Ekologia to….

0
655

Ekologia to slogan? Czy to moja lub twoja sprawa? O tym w specjalnym wywiadzie mówi Marek Staroń, pasjonat tego, co dobre.

Ekologia to tylko puste słowo?

Ekologia to przede wszystkim styl życia. W wymiarze indywidualnym to nawyk segregacji odpadów, rezygnacji z samochodu na rzecz transportu publicznego czy własnych nóg albo używania toreb biodegradowalnych. Z kolei w wymiarze społecznym jest to pytanie do polityków – czy ekologia jest dla nich ważnym składnikiem rozwoju samorządów czy kraju.

Teraz wiele miast mówi, że jest „eko”. Ekologiczny transport publiczny, dużo zieleni. Czy to Pana zdaniem są działania wystarczające?

To konieczność, ale często nie będąca elementem większej całości. Podam przykład. Co z tego, że będziemy nasadzać wiele drzew, które pochłaniają dwutlenek węgla, skoro sami nadal dwutlenek węgla produkujemy przez to, że nie ocieplamy naszych budynków? Dlatego zawsze powtarzam, najpierw termomodernizacja, później nowe nasadzenia. Trzeba podejścia systemowego, które się uzupełnia.

Termomodernizacja a dwutlenek węgla?

Tak, bo im budynek w gorszym stanie tym więcej ciepła do jego ogrzania potrzebujemy. Termomodernizacja to nie tylko ładniejsze otoczenie. To czystsze środowisko i mniejsze rachunki za ogrzewanie.

W Polkowicach gdzie jest Pan radnym, od wielu lat trwają remonty elewacji budynków wielorodzinnych. Czy to prawda, że to od Pana się zaczęło?

To był chyba 2015 rok. Wróciłem z podobnego do Polkowic wielkości miasta, ale dużo uboższego. Tam zobaczyłem, że bloki z wielkiej płyty mają już nowe elewacje. Niedługo po tym miało miejsce spotkanie burmistrza z radnymi. Powiedziałem wtedy, że tak być nie może, żeby w biedniejszych miastach było ładniej niż u nas. I od tego się zaczęło. Wszystkim się spodobało i ruszyliśmy. Żałuję tylko, że w bieżącej kadencji ten dobry program w Polkowicach tak wyhamował. Ze szkodą dla mieszkańców.

Termomodernizacja, segregacja śmieci, nowe nasadzenia, ekotransport? Co jeszcze w zakresie ekologii jest ważne dla naszych miejscowości?

Zarówno duże miasta jak i mniejsze miejscowości zdecydowanie cierpią na brak wody. Susza to poważny problem. Stąd nie tylko nowe nasadzenia, ale refleksja, jak prowadzić inwestycje, by ziemia mogła nieprzerwanie „oddychać” i przyjmować wodę. Cieszy mnie, że coraz chętniej działkowicze czy właściciele domków jednorodzinnych korzystają z tzw. „deszczówki”. To bardzo dobry krok i dobrze o nas jako społeczeństwie świadczy. Powiem też, że długofalowy program budowy zbiorników retencyjnych proponowany przez PSL ma moje pełne wsparcie.

Rząd ogłosił wielki program rewitalizacji osiedli z „wielkiej płyty”. Co Pan o nim myśli?

Co do zasady jest to krok w bardzo dobrą stronę, bo nasze osiedla potrzebują takich działań. Jednak jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach. Pytam, jak rząd chce prowadzić inwestycje na nie swoim terenie? Majątkach spółdzielni mieszkaniowych czy terenach samorządu? Warto by poznać odpowiedź na to pytanie. No chyba, że w niedługim czasie spółdzielnie czy samorządy mają przejść do historii…

 

 

 

(Materiał KKW Trzecia Droga PSL – PL2050 Szymona Hołowni)

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię