Zakochaj się w Sycylii

0
302

Następną porcję włoskiej magii przekazuje nam autorka FOTOSZLAJANEK – Janina Hebisz-Czuba, która wędruje po rozmaitych zakątkach globu zbierając wrażenia i fotomomenty. W drugiej części Obrazków z Włoch Janka zachęca nas do poznania historycznych miejsc i innych uroków Sycylii.

Na największą z wysp na Morzu Śródziemnym warto wybrać się we wrześniu i październiku, kiedy nie ma najazdu turystów, plaże niezatłoczone, a miejsca w restauracjach oraz miejsca na noclegi dostępne są bez problemu. Na dodatek znacznie spadają ceny i odpuszcza upał. Idealne warunki do zakochania się w Sycylii.

Sycylia wraz z wyspami Liparyjskimi, Pelagijskimi, Egadami i Pantellerią tworzą region autonomiczny.

 

Na listę…

…Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO trafiło z tego regionu aż sześć obiektów: Dolina Świątyń w Agrigento, Villa Romana del Casale, miasta późnego baroku w dolinie Noto, miasto Syrakuzy, skalne nekropolie w Pantalica i Wyspy Liparyjskie. Ponadto wabi gratka dla fascynatów ognistych gór; w regionie sycylijskim znajdują się aż trzy aktywne wulkany: Etna, Stromboli i Vulcano.

 

W parku archeologiczno-krajobrazowym w Agrigento

Agrigento jako starożytna metropolia słynęła z bogactwa i luksusu. Szczyciła się świątyniami, pałacami, teatrami, przestronnymi placami, a także bogatymi grobowcami. Bliskość morza ułatwiała handel i stwarzała mieszkańcom możliwość bogacenia się. Współcześni uznawali Agrigento za „ulepszone Ateny”. Dobrze miały się tu nauka i kultura, np w mieście tym żył filozof, poeta i lekarz Empedokles, który stworzył teorię bytów o cyklicznym rozwoju świata oraz koncepcję czterech żywiołów. Bogate i sławne Agrigento kusiło też wielu niemających pokojowych zamiarów. Po licznych najazdach, oblężeniach i wojennych zawieruchach nastąpił upadek metropolii, która już nigdy nie odzyskała dawnej świetności. Dzisiaj można podziwiać dobrze zachowane świątynie czy obejrzeć współczesny posąg „Upadłego Ikara” autorstwa polskiego rzeźbiarza Igora Mitoraja. Ale Agrigento zalicza się do jednych z najbiedniejszych miast we Włoszech. Mafijne klany dzielą się tu pieniędzmi i wpływami, zawłaszczając unijne dotacje na projekty, które w rzeczywistości nigdy nie są realizowane, a dzieje się to za przyzwoleniem władz centralnych.

 

Upadły Ikar – rzeźba Igora Mitoraja w Dolinie Świątyń w Agrigento

 

Syrakuzy – w czasach antycznych było to jedno z ważniejszych miejsc na mapie świata. Obecnie jest to miasto średniej wielkości z pozostałością wspaniałych zabytków z różnych okresów historycznych, stylów architektonicznych oraz wielu kultur. Tutaj Archimedes budował swoje machiny wojenne, śmiercią męczeńską zginęła święta Łucja, a święty Paweł był przetrzymywany w drodze do Rzymu. Podczas trzęsienia ziemi w 1693 roku wiele budowli syrakuskiego polis zostało uszkodzonych. Odbudowano je w stylu gotyckim i z wykorzystaniem ocalałych elementów architektonicznych.

 

Wszystkie odrestaurowane…

…zabytki są do obejrzenia w starej części Syrakuz, na wyspie Ortygia. Natomiast w nowszej (relatywnie) części miasta – w Parku Archeologicznym Neapolis – można zobaczyć teatr grecki, amfiteatr rzymski, ołtarz Zeusa, jaskinie, kamieniołomy, a wśród nich ten, ze względu na wyjątkową akustykę, zwany Uchem Dionizjusza.

Amfiteatr rzymski – ruiny w parku archeologicznym Syrakuz

Ucho Dionizjusza, część kamieniołomów w Syrakuzach, miejsce znane ze świetnej akustyki

 

 

Niedaleko Syrakuz warto odwiedzić Nekropoli di Pantalica. Wykute w skałach grobowce odkrył (w latach 1895-1910) włoski archeolog Paolo Orsi, a znalezione przez niego w nekropoliach przedmioty umieszczono w Muzeum Archeologicznym w Syrakuzach. Ich pochodzenie określa się na XIII – VII wiek p.n.e. Pantalica obejmuje pięć cmentarzysk, z ponad pięcioma tysiącami komór grobowych, rozlokowanych na dużym obszarze. Trudy trekkingu po terenie nekropolii z pewnością wynagrodzi wartość historyczna miejsca, otaczająca je przyroda i punkty z widokami jak z pocztówki.

 

Skalne nekropolie w Pantalica

 

Taorminę…

… miasteczko z ciasną zabudową na zboczach gór, oceniam jako dobre miejsce na luksusowe wakacje. Jarosław Iwaszkiewicz opisał je tak:

Kiedy słyszę słowo Taormina oczami wyobraźni widzę wysokie wzgórze i nisko rozłożone jedwabne morze, blask słońca, roztapiającą się jak kryształ Etnę i w końcu całą czarodziejską scenerię grecko – rzymskiego teatru. Jest to jedyna taka scenografia na w świecie”. Bywali tutaj także Johann Wolfgang von Goethe, David Herbert Lawrence, Guy de Maupassant. W ruinach teatru koncertował Mick Hucknall, wokalista grupy Simply Red. Wieczorową porą w taormińskich małych kafejkach i restauracjach można spotkać znanych aktorów i celebrytów z całego świata (oczywiście wtedy, gdy światową turystyką nie rządzą przepisy przeciwepidemiczne).

Ciasna zabudowa w Taorminie

 

 

Antyczny teatr w Taorminie, z widokiem na Etnę

 

Etna wyróżnia się…

…w Europie jako najwyższy stożek wulkaniczny – około 3340 metry n.p.m. Nie jest to jednak wartość stała, zmienia się po każdy wybuchu. Szacuje się, że w okresie od 1500 roku p.n.e. wulkan wybuchł około 200 razy. Etna ma cztery główne kratery. Park Regionalny Etny, o powierzchni 580 kilometrów kwadratowych, obejmuje wulkan i utworzone przez niego jaskinie oraz florę i faunę. Żyzne gleby na zboczach są wykorzystywane do uprawy winorośli, pomarańczy, oliwek oraz figowców. Zimą na wulkanicznych stokach można pojeździć na nartach i potem zakończyć dzień w gorących źródłach w ośrodkach SPA.

 

Pod kraterem Etny

 

Wśród wysokich bazaltowych skał u podnóża Etny kryje się widowiskowy wąwóz Alcantara. Na jego dnie wije się rzeka, z licznymi na niej wodospadami i kaskadami. Zdaniem geologów wąwóz powstał z lawy wylewającej się podczas erupcji wulkanu. Do miejscowych atrakcji zaliczają się: wspinaczka skalna, zwiedzanie jaskiń, spływ kajakiem, kąpiele w chłodnej wodzie Alcantary.

 

W wąwozie rzeki Alcantary

 

Jeśli ekscytują nas…

…wulkany, koniecznie trzeba też wybrać się na Wyspy Liparyjskie . Na tej grupie wysp są dwa aktywne: Vulcano i Stromboli. Ponadto piękne morze, czarne wulkaniczne plaże, zapach dzikiego kopru, oregano, rozmarynu, owoców cytrusowych i gorące kąpiele w siarkowych zatokach na długo pozostają w pamięci. W restauracjach uraczą nas owocami morza oraz winem Malvasia. Wyspy są też wyzwaniem dla żeglarzy, bo często w tym regionie przyrządy nawigacyjne „głupieją”, jak w okolicach trójkąta Bermudzkiego.

Sycylia, jak małż, ma w swoim środku perłę – to Villa Romana del Casale. W tej luksusowej letniskowej willi, z okresu późnego Cesarstwa Rzymskiego, świetnie zachowały się (na powierzchni 3500 metrów kwadratowych) piękne mozaiki. Przedstawiają one ludzi, zwierzęta, figury geometryczne, motywy roślinne. Duże wrażenie zrobiły na mnie ukazane tam sceny bitewne i sceny polowań, a także wątki mitologiczne. Trudno uwierzyć, że mozaiki te przetrwały przez prawie 1700 lat w tak świetnym stanie. Dla miłośników starożytnej architektury to prawdziwa uczta dla oczu.

Fragment mozaiki – Villa Romana del Casale

 

 

W Cefalu, malutkim miasteczku zbudowanym pod ogromną, wiszącą skałą La Roca, zauroczył mnie kontrast pomiędzy bielą domków i lazurem morza. Szeregi domów rybackich i wąskie uliczki schodzące prosto do morza, mroczne zaułki, obserwacja zachodu słońca z murów obronnych to raj dla fotografów. Swego czasu zwano je miastem Normanów, ponieważ w 1063 roku zostało przejęte od Arabów przez normańską drużynę pod wodzą Rogera de Hauteville. Jeden z jego potomków, król Sycylii Roger II, w roku 1131 ufundował w Cefalu katedrę. Miałam szczęście zobaczyć w tej przepięknej katedrze jedną z najstarszych mozaik przedstawiającą Chrystusa Pantokratora. Polecam też wspinaczkę się na skałę La Roca, z której rozpościera się wspaniały widok na miasto, cytadelę i morze.

Uliczka w Cefalu

 

 Senne portowe Trapani…

…miasteczko na północno-zachodnim krańcu wyspy, pełne jest kapliczek i świętych figurek. Nie ma tutaj zatłoczonych turystycznych plaż, a najciekawsze miejsca to port, starówka i saliny. Saliny zostały założone w XII wieku, są najstarsze na wyspie i działają do dnia dzisiejszego. W 1995 roku utworzono tu Rezerwat Przyrody – Salina di Trapani e Paceco.

Saliny – okolice Trapani

Rybacy przygotowują sieci w porcie Trapani

 

 

Erice, położony na wysokości 750 m n.p.m., średniowieczny sycylijski klejnocik, na stałe zamieszkuje niecały tysiąc osób, ale nawiedza dziesiątki tysięcy turystów. Miasto, zbudowane na planie trójkąta, przenosi nas w zamierzchłe czasy. Do Erice można się dostać kolejką gondolową i zostać zaskoczonym przez pogodę odmienną, niż panująca w dolinie.

Brukowana uliczka sredniowiecznego Erice

Zaułek w Erice

 

Zapewne każdy turysta przybywający na wyspę zastanawia się nad znaczeniem i wpływami sycylijskiej mafii, zwanej Cosa Nostra (Nasza Sprawa). Przejmuje ona znaczną część środków przeznaczonych na różnego rodzaju projekty finansowane z UE, lecz jednocześnie opiekuje się zwykłumi Sycylijczykami w potrzebie. Wysokość środków przeznaczanych na tę opiekę ma się nijak do wielkości unijnych dotacji, ale środki te pozwalają ludziom przeżyć. Na tym zasadza się popularność mafii wśród miejscowych.

Nie mają wyjścia…

… jakoś muszą się z mafią ułożyć. Kilkunastodniowy pobyt na Sycylii raczej nie da okazji do bezpośrednich ryzykownych kontaktów z mafią. Turystyka to biznes, przynosi dochody, zapewne jakaś ich część trafia do mafii, turyści cieszą się więc swoistą nietykalnością.

  Na pamiątkę z Sycylii

Jednak część turystycznych pieniędzy wpada do portfeli hotelarzy, właścicieli pensjonatów, restauratorów i kelnerów, taksówkarzy, handlowców – wszystkich obsługujących turystów. Inaczej nie mieliby nic. Covid pokazuje to z całą wyrazistością.

Kiedy tylko sytuacja pandemiczna pozwoli, warto ruszyć na Sycylię po ucztę dla oczu, lekcję historii i wspaniałą kuchnię.

Tekst i fotografie: Janina Hebisz-Czuba

 

Samotna świątynia w dolinie Segesty

Udostępnij
Poprzedni artykułDwieście lat!
Następny artykułPrzyjaźniej? Jawor, Legnica…

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię