Przyjechał do przedszkola pijany po córkę

0
250

Surowo został ukarany przez Ukrainiec  z Lubina, który zjawił się kompletnie pijany, by odebrać swoją córkę z przedszkola. Co gorsza, w takim stanie, próbował zawieść dziecko do domu. Mężczyzna został zatrzymany dzięki czujności innego rodzica, a w organizmie miał ponad dwa promile, miał również aktywny zakaz prowadzenia pojazdów i naraził swoje dziecko na utratę życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

W środowe popołudnie lubińska Policja została powiadomiona o tym, że jeden z rodziców przyjechał do przedszkola po córkę kompletnie pijany. 38-latek zamieszkujący w Lubinie, nie zważając na swój stan upojenia alkoholowego wsiadł do auta marki Toyota i podjechał pod przedszkole swojego dziecka, aby zabrać je do domu. Po tym jak posadził 4-letnią dziewczynkę w samochodzie próbował odjechać z parkingu z czym miał wielki kłopot. Widząc to jeden z rodziców natychmiast wezwał na miejsce patrol, który zatrzymał mężczyznę.

Kierowca w swoim organizmie miał ponad dwa promile alkoholu i dodatkowo okazało się, że posiada on aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych wydany w ubiegłym roku przez Sąd w Legnicy.

Dziecko zostało przez policjantów Wydziału Prewencji przekazane pod opiekę matki, natomiast podejrzany usłyszał w sumie trzy zarzuty tj. kierowania w stanie nietrzeźwości i pomimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz narażenia córki na utratę życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co w trybie przyspieszonym został skazany na karę 6 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, karę dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów oraz karę grzywny w wysokości 10 000 złotych na rzecz funduszu ofiar wypadków drogowych.

Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu, aby reagować w przypadku wystąpienia podobnego zagrożenia. Wykonany telefon na numer 112 z informacją o tym, że ktoś może kierować pojazdem w stanie nietrzeźwości, może zapobiec tragedii na drodze i uratować czyjeś życie.

Widzisz – Reaguj! Piłeś – Nie jedź!

KPP w Lubinie

asp. szt. Krzysztof Pawlik

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię