Nowa mowa o umowie

0
284

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej Legnicy pojawiła się po raz kolejny rzecz, która sprowadza się w gruncie rzeczy do kasy. To za sprawą głosowania nad zasadnością skargi złożonej przez Zarząd województwa na decyzję Prezydenta rozwiązującą Umowę o współprowadzenie THM.

Rada uznała skargę za bezzasadną stosunkiem głosów 11 do 7 przy trzech wstrzymujących się i jednym obecnym, lecz niegłosującym (Jan Szynalski).

Raport przedłożony Radzie (16 stron) zawierał argumentację raczej przekonującą.

Rekomendację odrzucenia skargi oparto na kilku przesłankach.

Najłatwiej było wykazać leciwy, w świetle zmieniających się zasad, zapis o nieokreślonym czasie obowiązywania Umowy. Działał on na niekorzyść teatru, co wielokrotnie podkreślał Jacek Głomb. Dyrektorowi powinno chyba zależeć na zmianie Umowy w tym punkcie, ponieważ w paragrafie 3. pkt. 4. określa się w złotówkach „na sztywno” wysokość kwoty, jaką ma wnieść co roku każda ze stron na utrzymanie teatru.
Od 17 marca 2009 do 2022 roku wiele się zmieniło w pieniądzach.

Po drugie – zauważono pewną wątpliwość.
Czy Zarząd Województwa skarżący decyzję Prezydenta z powodu braku upoważnienia ze strony Rady Miejskiej – sam nie powinien działać na podstawie Uchwały Sejmiku upoważniającej Zarząd do złożenia skargi?

Taka uchwała nie istnieje jednak.

Zarówno Prezydent jak i Zarząd są organami wykonawczymi samorządowych ciał uchwałodawczych.

I w końcu – Rada oddała władzę układania się z Marszałkiem Prezydentowi i w Uchwale podpisanej przez Przewodniczącego Kropiwnickiego nie określiła ani formy Umowy, ani okresu obowiązywania (jak wyżej).
Podnoszony stale najpoważniejszy zarzut pod adresem decyzji Prezydenta – brak Uchwały miałby być naruszeniem art.18 pkt 1. Ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, który brzmi: Do właściwości rady gminy należą wszystkie sprawy pozostające w zakresie działania gminy, o ile ustawy nie stanowią inaczej. Tę podstawę prawną przywołała Uchwała i na jej podstawie, i w zgodzie z nią Rada zleciła Prezydentowi zawarcie Umowy.

Czy zgłaszanie woli uczestniczenia w realizacji zapisów Umowy przez część Rady (najpierw Uchwała Rady – potem decyzja albo – nie) nie wymagałoby również uchwalenia Uchwały odbierającej Prezydentowi prawo wykonywania krytycznej części zapisu dotyczącego rozwiązywania Umowy? Czy nie byłoby to wchodzenie w kompetencje Prezydenta?
Wydaje się, że Prezydent jednak sam miał prawo rozwiązać Umowę zgodnie z paragrafem 11. punkt 2., upoważniony Uchwałą do działań ustalonych w Umowie z Marszałkiem.

To Prezydent zresztą układał Umowę, bo Rada Prezydentowi powierzyła jej sformułowanie.

A strona wojewódzka nie dopatrzyła się w treści Umowy zapisów dla niej niekorzystnych.
Choć zapis o rozwiązywaniu Umowy powinien budzić wątpliwości Marszałka.

Z jej treści bowiem wynika, że Marszałek powinien mieć zawsze w budżecie co roku 1,5 miliona złotych, którym musiałby pokryć zobowiązania Prezydenta, który z mocy Umowy miał prawo w określonym czasie Umowę wypowiedzieć.

Po rozwiązaniu Umowy teatr staje się instytucją kultury prowadzoną przez województwo – głosi punkt trzeci paragrafu 11.
Przyglądanie się dokumentom wytworzonym w tamtym czasie pozwala odkryć jeszcze i inne ciekawe rzeczy.

Kierowane wówczas przez PO województwo dolnośląskie oraz Rada Miejska Legnicy w rękach Roberta Kropiwnickiego to sytuacja, która chyba spowodowała obniżenie czujności działaczy Platformy.
Jej pupil został, w rozumieniu polityków miasta i województwa, zabezpieczony Umową, która miała prowadzić do podniesienia merytorycznych i organizacyjnych możliwości teatru (…) poprzez zapewnienie środków do realizacji wyzwań artystycznych.

Jednak brak precyzji w Umowie doprowadził do sytuacji, jaką właśnie obserwujemy.

Miał być proces i było już nawet pismo przedprocesowe.
Raport jednak złożony Radzie podczas ostatniej sesji mówi, że uzgodniono w zasadzie treść umowy, która została skierowana do organów wykonawczych – celem akceptacji, natomiast kolejnym etapem będzie skierowanie do organów stanowiących obu stron stosownych uchwał. Aktualnie przygotowywany jest projekt uchwały Rady Miejskiej Legnicy w tej sprawie.

Tu powinienem wtrącić – a nie mówiłem?

Najmniej obciążający prawnie sytuację, ale najbardziej cudaczny smaczek tamtych pism znajduje się na samym początku sprawy w Uchwale z dnia 29 grudnia 2008 roku.
Jakież to koślawe stwierdzenie:

Rada Miejska w Legnicy wyraża wolę przejęcia z dniem 1 stycznia 2009 przez Samorząd Województwa Dolnośląskiego instytucji kultury Teatr im. H. Modrzejewskiej w Legnicy zwany dalej Teatrem.

Wola czyli – chcenie.

Wyrażam wolę przejęcia wszystkich moich długów z dniem 1 lutego 2024 roku przez Redaktora Naczelnego Gazety Piastowskiej.
Pan mnie wyczuwa Redaktorze – wszystko dla Pana!

Taki żart.
Ale Przewodniczący Rady – nie żartował. Na serio podpisał takie coś.

Obecnie jest sekretarzem stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych.
W rządzie Donalda Tuska.

Adam Kowalczyk

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię