Post scriptum albo ryżość czyli kto się przezywa…

0
671

Aktorka Krystyna Janda, która w 2010 roku z powodu żałoby ogłoszonej po śmierci polityków pod Smoleńskiem rozważała wystąpienie o odszkodowanie z tytułu zamkniętości swojego teatru w owym smutnym czasie i ta sama, która we wrześniu 2017 roku czuła się tak, jakby ktoś na nią s..ł cały czas – znów zawiadomiła o swoich odczuciach.
Czuje się ryża – ogłosiła.

Ryżość, by tak rzec, była mocno wibrującym alikwotem spotkania z Janiną Ochojską w podteatralnej kawiarni Ratuszowej.
Co się posłanka Janina zapędziła mówiąc: Donald Tusk o Donaldzie Tusku – to prowadzący Jacek Głomb poprawiał – ryży (nie wiem, czy pisać to z dużej litery?).
Na co pani Janina godziła się, a sala wyrażała aprobatę.
I uśmiechała się kwaskowato.
Przezywanie się?
No, tak, ale sami zaczęli.
I ku samoaprobacie i samozadowoleniu wymyślali: kurdupla, Kaczora i jego pochodne czyli: Kaczafiego, kaczyzm, kaczyści, kaczystowski czy Jarkacza.
O naczelniku…

…i innych spotykanych także i w legnickich portalach niepilnowanych zupełnie przez ich prowadzących nie wspominając. I gorszych jeszcze.
Teraz usiłuje się wzbudzić po stronie opozycji jakąś wyniosłą wersję abominacji, gdy Kaczor posłużył się dawno już wymyślonym – ryżym.
Przecież o chyży rój to słowna gierka z czasów wojny Donalda Tuska z kibolami, akcji Widelec i śpiewaniu o Toli i Donaldzie na stadionach.

Ryży…

…to swego rodzaju ludowy antybohater, któremu czupryna przerzedziła się w Brukseli, a ksywka jest tym bardziej dotkliwa, gdyż, zdaje się – przypomina utraconą wszechwładzę Tuska.
I czasy chwały.
Którą śni on sam, pani Krysia, pani Janka i wszyscy oburzeni, którzy czują się dzisiaj ryży.
To chyba bardziej boli niż ksywka jako taka.

Że też po stronie opozycji występuje aż taki deficyt dystansu?
Żartować – i owszem, ale nie z nas.
Żartować – to my!

Nie chce się wierzyć, że wyznanie pani Jandy miałoby być przykładem solidarności z brzydko potraktowanym Donaldem Tuskiem.
Z powodu użycia tej zwietrzałej ksywki?
Ojej!

Rudy Rydz gniewa się i boczy…

Adam Kowalczyk

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię