Dolina wina i moreli

0
972

Rowerowo lub pieszo, do takiego zwiedzania Doliny Wachau zachęca nas autorka FOTOSZLAJANEK – Janina Hebisz-Czuba.

Osiemdziesiąt kilometrów na zachód od cesarskiego Wiednia znajduje się malownicze miejsce – Dolina Wachau. W roku 2000 region Wachau został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego. Po Wiedniu to drugie turystyczne centrum Austrii. Natomiast w roku 2009 „National Geographic” uznał Dolinę Wachau wraz z Opactwem Benedyktynów w Melk za „Best History Destination in the World”.

             Dolina Wachau to jedno  z najpiękniejszych widokowo miejsc w Austrii

Wzdłuż brzegów Dunaju, na odcinku 35 kilometrów rozrzucone są historyczne miasteczka Melk, Krems, Dürnstein, Spitz czy Weißenkirchen. Każde piękne samo w sobie. Po austriacku zadbane, wręcz wypieszczone.

         Panorama miasteczka Spitz

 

 

Spitz otoczone uprawami winorośli

 

Na okolicznych wzgórzach szczerzą się mury, broniących niegdyś dostępu, twierdz i zamków Aggstein, Artstetten, Schönbüchen, Hinterhaus czy Dürnstein.

Ruiny zamku w Dürnstein

 

 

Spojrzenie z ruin zamku na miasteczko Dürnstein

 

Uwagę zwracają barokowe benedyktyńskie opactwa w Göttweig i Melk. To tutaj, według Umberto Eco, mnich Adso pisał „Imię róży”. Uzupełnić wiedzę historyczną o okolicy można także w Muzeum Doliny Wachau w Weißenkirchen. Mieści się ono, a jakże, w największej miejscowej winnicy w renesansowym Teiserhoferhofie. Prehistoria dała o sobie znać w niedalekim Willensdorfie. Przy budowie linii kolejowej odkryto paleolityczny posążek nazwany Wenus. Miejsce znaleziska upamiętnia stukrotnie powiększona kopia figurki.

Pomnik Wenus z Willensdorf

 

 

 

Inne wydanie figurki Wenus

 

 

Dla aktywnych wytyczono ścieżki rowerowe wzdłuż obu brzegów rzeki. Są one fragmentem paneuropejskiej trasy Eurovelo 6. Nie dziwi więc bardzo dobre oznakowanie, częste punkty serwisowe, o możliwościach wyżywienia i noclegu nie wspominając.

Rower to dobre rozwiązanie na poznanie regionu

 

 

   Regionalne restauracje zapraszają na degustację dań oraz tegoroczne wino

 

 

Na szlaku rowerowym wiejskie kapliczki

 

Nie brak też szlaków pieszych. Najciekawszy jest chyba ten wzdłuż Ysperklamm. Rzeka opada tu licznymi kaskadami wśród drzew i kamieni ostro 300 m w dół. Można też wędrować po nasłonecznionych wzgórzach, wśród winnic i delektować się widokiem samych tarasowych winnic, rzeki i położonych nad nią miast. Do dyspozycji są też statki rzeczne i pociągi. Pasażerowie z rowerami są mile widziani. Więc jeśli sił zabraknie, to jest jak wrócić. Szczególnie po degustacji win. A jest czym się delektować.

Tarasy z uprawą winorośli

 

 

Podczas pieszych wycieczek napotyka się opisy upraw i szczepów winnych

 

 

Widok na senne miasteczko

 

 

Wachau jest najbardziej prestiżowym regionem winiarskim w Austrii. Na około 28 0000 hektarów uprawia się tu winorośla, z których powstają znakomite wina białe. Ukształtowanie terenu, korzystny mikroklimat, ciepło napływające ze wschodu, wzgórza chroniące przed chłodem z północy oraz urodzajna gleba nadają winu harmonijny, mineralny smak. Nie należy też zapominać o kunszcie miejscowych winiarzy, którzy potrafią stworzyć naprawdę wielkie wina.

Szczep winorośli czerwonej

Uprawiane w okolicy odmiany szczepów winnych to: Grüner Veltliner, Riesling, Chardonnay, Muskat Żólty. Grüner Veltliner zajmuje 40% wszystkich upraw w kraju na glebach lessowych i piaszczystych. Ten stary szczep winny późno dojrzewa, ale jest odporny na chłody i prosty w uprawie. Riesling uprawia się na wyższych tarasach na podłożu kamienistym.

Region ma własną klasyfikację win: Steinfeder – wina lekkie i świeże; Federspiel – wina o średnim bukiecie; Szmaragd – wina mocne o pełnym bukiecie określone jako „królewskie wina z Wachau”, można je leżakować nawet do 30 lat.

Na przełomie kwietnia i maja dolina Wachau rozkwita morelami. Wtedy wśród pastelowych sadów człowiek czuje się jak fragment akwareli. Kiedy dwa, trzy miesiące później morele dojrzewają, kolory sadów stają się bardziej intensywne, grają czerwienią i pomarańczą. Smak przetworów z regionalnych moreli jest niepowtarzalny. Dlatego Wachauer Marillen – czyli tutejsze morele to produkt chroniony prawem w UE od 1996 roku. Na morelowym szlaku istnieje możliwość spróbowania dżemów, deserów, pierogów, ciast – wszystko na bazie owocu z tego regionu. Prawdziwym rarytasem jest likier morelowy. Produkty regionalne są do nabycia w lokalnych sklepikach, ale również często wystawiane przed gospodarstwami rolnymi, gdzie kupuje się samoobsługowo z wystawionego stolika i wrzuca do kasy – skarbonki określoną kwotę euro. Bywa również tak , że produkt – wypisanego na ścianie zestawu morelowych pyszności – dostarczy babcia w przydeptanych kapciach, inkasując określną kwotę. Na zasadzie wzajemnego zaufania da się kupić także inne wyroby, nawet stosunkowo drogie, jak suszona dojrzała wołowina czy szynka.

Zatem, oprócz nasycenia oczu pięknymi widokami, można się w Dolinie Wachau posilić, wzmocnić i zregenerować przed kolejną wędrówką i zwiedzaniem.

 

Miejscowi przy lekturze w godzinach sjesty

 

 

 Zachowano stare malowidło na domu

 

Tekst i fotografie: Janina Hebisz-Czuba

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię