Demagogia podręczna

0
953

Kiedy zasygnalizowano w legnickim magistracie zagadnienie: czy duże rodziny mogłyby zapłaci mniej za śmieci, wezwano do opamiętania się: kogo trzeba by obciążyć zwiększonymi opłatami, aby ulżyć tym dużym rodzinom? Czyli: czy ci z mniejszych rodzin mogą być obłożeni zwiększoną opłatą na rzecz tych z większych.


To niesprawiedliwe przecież i może być zarzewiem oraz godzi w. A gdzie demokracja?

Prawda.

Ale czy przyłączenie Legnicy do rowerowej autostrady czyli obłożenie każdego mieszkańca miasta opłatami finansującymi fanaberie rowerzystów nie wydaje się nakładaniem ciężarów na jednych – nie jeżdżących rowerami, aby ci – jeżdżący – mogli zaspokajać na cudzy koszt swoje zachcianki?
W niemałym stopniu.

Raz się sprawiedliwym mieni solidarne włączenie wszystkich w rzecz, raz niesprawiedliwym. Demokratycznym i niedemokratycznym.
Od czego to zależy i jak tłumaczy się tę zmienność i – na prosty chłopski rozum – odwracanie kota?

Bardzo to pokrętne. Niejasne.

I złości.

O. Bywatel

Udostępnij
Poprzedni artykułBeluh odszedł…
Następny artykułKibice Miedzi Kresowiakom

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię