Gwiazdozbiór: Dziwny jest ten świat Janos

10
1040
Można powiedzieć, że rozpoczęliśmy pracę, choć oczywiście to mistrz Bolesław Bednarz-Woyda jest autorem tego hitu. Nareszcie rednacz Gazety Piastowskiej namówił go do ruszenia z pisaniem dzieła pełnego humoru, anegdot i także wątków legnickich, pod roboczym tytułem: „Gwiazdozbiór czyli muzyczne sceny Bolesława”. Tytuł zapewne będzie ewoluował. Te historie, których zaledwie cząstkę usłyszałem w ciągu ostatniego ćwierćwiecza. Szykuje się fajna lektura do kawy, wina, piwa, herbaty i co tam kto pije. Będzie o mega gwiazdach takich jak Queen, zapomnianych George Baker Selektion czy Maryli Rodowicz. Każdy wątek łączy Bolesław Bednarz-Woyda: organizator koncertów, mistrz od strojenia fortepianów, miłośnik muzyki poważnej i punk rocka. 
Początek marca 2024 Bednarz-Woyda spędził w Budapeszcie. Od razu odżyły wspomnienia z czasów, kiedy Redaktor przemierzał Polskę  z czołowymi madziarskimi kapelami. Było  grubo 😉
Przy okazji zagadka. Na głównym zdjęciu jest jakaś węgierska kapela, po koncercie gdzieś w Polsce, a wśród  muzyków redaktor Bolesław, który za  „chiny ludowe”  nie pamięta co to za zespół (zapewne mocno imprezowali).  No to znajdźcie na tej fotce Pana Bolesława. Pierwsza osoba, która w komentarzu do tekstu napisze gdzie tu jest nasz redaktor, ma zaproszenie na kawę z ciastkiem w jednej z legnickich kawiarni. (rednacz)
Poniżej grzeczny tekst, ale w książce…

 Ech. Któż nie zna „Dziewczyny o Perłowych Włosach” zespołu OMEGA.
„Dziwny jest ten świat Janos”.  Nie zdążyłem na spotkanie z legendą węgierskiego rocka…
BUDAPESZT, tutaj mnie poniosło  w pierwszych dniach marca 2024 roku. To moja wizyta po pięćdziesięcioletniej nieobecności.
Jakaż ironia losu, pracowałem w agencji „Interconcert” w roku pańskim 1974, całe sześć miesięcy, po to aby w Polsce pokazać dorobek węgierskiego rynku muzycznego.
Janos Kobor…
…z pierwszego składu zespołu OMEGA nie doczekał kolejnej, zaplanowanej trasy koncertowej w Polsce, Janos odszedł 7 grudnia 2021 r. Jego wcześniejszy występ w 2017 roku w Piotrkowie Trybunalskim zapisał się w historii.
Grupa OMEGA
OMEGA wykonała utwór „Dziwny jest ten świat” Czesława Niemena w języku polskim. Lata 70-te dały się mocno zaznaczyć w naszej kulturze i odbiorze węgierskiego stylu. Dzięki różnym decydentom z agencji koncertowych w Polsce, oprócz zespołu OMEGA, udało mi się zaprosić piosenkarki: Zsuzsa Koncz, Kati Kovaczi, Beata Karda, zespoły Piramis, Fonograf, General, Locomotiv Gt.
Zsuzsa Koncz
Zaraz po zespole OMEGA najbardziej popularnym był zespół hardrockowy SCORPIO, założony w 1973 r. przez byłego gitarzystę zespołu Locomotiv Gt. Karola Frenreisz’a. Wspomnę jeszcze inne grupy – Mini, Beton oraz Hungaria. Nie wszystkie pamiętam, ale SCORPIO wspomina do dziś młodzież lat 70-tych.
Szafa leci przez okna
Wspominam ja również i oczywiście sieć hoteli ORBIS 😉 Scorpio było przebojowe, nawet w hotelu.
Nigdy nie zapomnę ekscesu gdy młodzi muzycy po koncercie w Szczecinie zaprosili do swoich komnat młode i młodsze fanki… Rano około dziewiątej obudziła mnie Pani od sprzątania i nic nie mówiąc otworzyła dwa pokoje zajmowane przez muzyków. Były PUSTE! Ani mebelka, obrazka na ścianie. NIC, kompletnie nic nie zostało w tych pokojach. Ale w tym ostatnim, nie domkniętym PORAŻKA: wszystkie meble, plus pijane młode i młodsze  dziewczyny oraz SCORPIO. Leżeli gdzie i jak popadnie. Mnie też odebrało mowę.
Poszła wieść po Polsce – SCORPIO nie przyjmować. Zlitował się nad nami właściciel pensjonatu w Cieplicach (czyli część Jeleniej Góry obecnie). Mnie i szefa pensjonatu oraz pół miasta obudził w nocy okropny rumor, coś jak wybuch bomby. Z okien na drugim piętrze leciały w dół szafy i całe umeblowanie z zajmowanych przez chłopaków pokoi. Szok hotelarzowi minął, gdy zespół przeprosił i zapłacił za szkody. Właściciel napraszał aby jeszcze pomieszkali w innych pokojach, bowiem meble wymagały wymiany.
W Legnicy wystąpiło SCORPIO dwukrotnie po dwa koncerty dziennie. W 1974 i 1975 ROKU.
Dwa koncerty w kinie „Kolejarz” i dwa w kinie „Ognisko”.
Wielkim sukcesem…
…okazała się trasa koncertowa z Zsuzsą Koncz (te niektóre węgierskie zwroty trudniejsze niż w… Szczebrzeszynie), a gdy już zaśpiewała po polsku utwór z repertuaru Ireny Jarockiej „Kawiarenki” aplauz i bisy bez końca.  Tak było takze podczas jej koncertu w Legnicy. Zsuzsa nadal jest popularna i koncertuje. To ikona węgierskiej piosenki, podobnie jak nasza Maryla.
Mój Boże, kiedy sięgam pamięcią do tamtych lat ogarnia mnie nostalgia i ogromna tęsknota, aby przywrócić ten czas.
W październiku 2017 odszedł Lajos Som leader zespołu PIRAMIS. Lajos miał otwarte serce i przyjazny stosunek do każdego z kim współpracował, spotykał się.
Zespół PIRAMIS. Czwarty od lewej mój dobry znajomy Lajos Som
Kariera i te najlepsze lata były z zespołem Neoton. Poznał  wokalistkę i piosenkarkę, która została jego żoną – Beatę Kardę. Występowali oboje w Polsce z zespołem Neoton, a półtora roku później Lajos założył własny zespół hardrockowy PIRAMIS, który swoją pierwszą trasę zagraniczną miał w naszym kraju.
Z Laszlo spotkam się  latem
Budapeszt zmienił się na przestrzeni tych 50 lat mojej nieobecności. Laszlo Hegedus z którym współpracowałem, aby zaprosić do Polski Locomotiv Gt i General, topowe zespoły – rozwinął karierę i stał się potentatem  na węgierskiej mapie koncertów i festiwali. Wielka i zasłużona osobowość dla węgierskiej kultury. Laszlo jako pierwszy sprowadził zespoły takiej klasy jak QUEEN, AC/DC, GENESIS, U2, METALLICA, GUNS N’ROSES, IRON MAIDEN, następnie PAUL Mc CARTNEY, Bob Dylan, Tina Turner, Carlos Santana, David Bowie i jeszcze wielu innych.
Laszlo, mój oficjalny rocznik (1948) nie próżnuje, jest magnatem koncertowo rozrywkowym w świecie i na Węgrzech. Teraz, gdy osiągnął słuszny wiek ma speców od rozrywki. Pracują dla niego. Zespoły tamtych lat – niektóre przetrwały, inne przestały istnieć wskutek śmierci liderów. Nie doszło do skutku moje zaplanowane spotkanie z Laszlo, ale to tylko z mojej winy, zapomniałem, że to już nie pospolity manager jakiegoś zespołu ale osobowość o spotkanie z którą zabiegają gwiazdy i zespoły rocka oraz dziennikarze i media. Usłyszałem:
– Bolesław, zapraszam latem do Budapesztu, wiem, że lubisz nasze węgierskie białe wina, będzie też Tokaj i Egri Bikaver dobrego rocznika…
Nie zdążyłem zapytać o jego dawny zespół LOCOMOTIV GT. Laszlo przeprosił i rozłączył się. W kolejce był ktoś ze stacji radiowej na wywiad.
Zespół GENERAL, który także grał w Legnicy (już nie pamiętam czy w kinie „Bałtyk” czy „Ognisko”), to autentyczna grupa dżentelmenów.  Byli ogromnie popularni. Podczas tego tourne i trasy Piosenkarki Koncz spełniłem się jako prawie dojrzały konferansjer, na tyle uwierzyłem w siebie, gdy zaakceptował moją osobę na scenie popularny w tamtym czasie Andrzej Jaroszyński. Pamiętnym był koncert galowy zespołów General, Neoton i Beton z panią Koncz. Prowadziliśmy ten koncert w duecie w hali Olivia w Trójmieście.
Zespół GENERAL grał w latach siedemdziesiątych w Legnicy
Varga naprawił cipo 
W czasie pobytu w Budapeszcie uczyłem się ich języka, zaczynając od migowego, rysunkowego, a na koniec były już improwizacje językowe. No jak mam opanować język w którym nie ma żadnego europejskiego słowa, gdzie kino nazywa się moziba, restauracja etterem a hotel – szalloda
Jedyne słowo zrozumiałe to bistro. Dałem radę, nawet w sklepie spożywczym elelmiszerbold, nie mówiąc o klejeniu buta cipő u szewca varga. Fajniutko pracowało mi się z nimi, mimo połamanych krzeseł, przez młodzieżowy żywioł na koncertach Scorpio, mimo poszukiwań suchego lodu dla zespołu OMEGA, aby show było efektowne. Huraganowe koncerty i pełne oblężenie przez fanów.
Czułem się znakomicie i pokochałem moją pracę. Później były podobne odkrycia i koncerty z wykonawcami z ówczesnej Czechosłowacji i NRD.  Ale to już w następnych felietonach na łamach gazetapiastowska.pl
Bolesław Bednarz-Woyda

10 Komentarze

  1. Panie Irku, autor zdjęcia poza konkursem 😉 . Pani Agnieszka zapewne też źródło wiedzy z pierwszej ręki 😉 Zgadza się. Bolesław Bednarz-Woyda to ten hippis pierwszy z prawej. Ale słowo się… Idziemy z Państwem na redakcyjną kawę. Porozmawiamy o koncertowej Legnicy sprzed lat. Termin dogadamy. Kontakt przez red. Bolesława.

  2. Nie spodziewałem się aż tak szybkiego tempa w tym temacie. Koniecznie musimy pójść nie tylko na kawę…. Proszę o kontakt na priv. Pozdrawiam 😁🍀

  3. Ale pełne młodzieńczych wspomnień opowiadanie o czasach,które pamięta głównie starsze pokolenie. Przeczytałem z zapartym tchem i muszę przyznać, że udało mi się przez te parę chwil przenieść swoją wyobraźnią właśnie to tamtych lat.

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię