Lamentacje brukselskie

0
315

Wpuśćcie na granice dziennikarzy, to ustaną nieładne komentarze na wasz temat – mówią politycy opozycyjni.
Cała Europa jest wstrząśnięta tym, co wyrabia się w Polsce – mówią polscy europosłowie z EPL.
Usuńcie sędziów dublerów, bo orzekają bez prawnego umocowania – grzmią (to słowo robi karierę w mediach!) w telewizyjnych programach posłowie lewicy, wiosenni i głównie – POKOjowo nastawieni zbawcy od Tuska Donalda.


Obznajomieni z łaciną i logiką albo w ogóle z życiem (zamiast: z jego telewizyjną wersją) znają być może formułę: Post hoc ergo propter hoc. Gdyby nie znali, mogą posłużyć się Wikipedią.
Cytuję: z łac., po tym, więc wskutek tego – błąd logiczny: występuje wtedy, gdy ktoś wyciąga wniosek o relacjach przyczynowo-skutkowych ze zwykłego następstwa dwóch zdarzeń w czasie.

Więc rozumowanie jest takie: skoro Europa grzmi, musiała być tego przyczyna.
Złamana konstytucja, zatrzymani uchodźcy, sędziowie-dublerzy.
O tym złamaniu Konstytucji to już nudne się robi, gdy pytani o konkretny jej artykuł opozycjoniści wiją się i kluczą, aby powiedzieć coś zamiast i nie wskazywać takowego artykułu, gdyż – niczego nie złamano. Ani politycy POKO, ani KO czyli peesel, ani Lewica, ani ktokolwiek nie potrafi wskazać zapisu Konstytucji, którego postanowienia zostały naruszone. Tak samo wrzeszczący na ulicach jej obrońcy. Nie za dobrze wiedzą, dlaczego wrzeszczą. To znaczy – udają, że myślą, że wrzeszczą w sprawie złamania … .
O sędziach-dublerach też chętnie się gada, ale nie tak jak by należało. Bo nie wspomina się w ogóle zasługi w tej sprawie naszego posła lokalnego-tutejszego legnickiego z PO i jego propozycji na tamtej pamiętnej sejmowej komisji, i w następstwie wyboru wbrew prawu sędziów na zaś przez Sejm tuż przed wyborami. Które PO przerżnęła z kretesem.
Kto przeto zaczął majstrowanie wokół wyboru sędziów TK, już jakby zapomniano, ale łatwo to sprawdzić, jak było. I jak się zaczęło, czyli – gdzie jest przyczyna – Panie i Panowie obrońcy!
Europa grzmi więc, lecz nie z tej przyczyny, którą wskazują POsłowie i Koalicjanci tudzież opozycja spod innych znaków.
Podobnie jest ze wschodnią granicą.
Dziennikarze na granicy z pewnością zobaczyliby bestialstwo polskiej SG, Policji i Wojska Polskiego którzy nieludzko i faszystowsko, a ponadto bez empatii i solidaryzmu, i pomocniczości, niechrześcijańsko na dodatek niehumanitarnie i nieeuropejsko traktują obywateli z terenów objętych wojną.
Wystarczyłoby, żeby choć jeden z umundurowanych funkcjonariuszy po naszej stronie powiedział zbyt głośno coś na kształt: Co za noc!
I zacząłby się wówczas festiwal pomysłów, wymysłów i domysłów, kłamstw i łgarstw rodzimych agencji informacyjnych mówiących całą prawdę i tylko prawdę przez 47 godzin na dobę. Bo przecież stwierdzenie Co za noc! miałoby charakter jawnie rasistowski i antyludzki. Ujawniałoby wyraźnie systemową wrogość państwa wobec uchodźców, niekompetencję oraz nieprzydatność do służby tych, co to ich postempowcy już osądzili jako winnych mordu na bezbronnej niewinności. Oraz kocie.
Przyczyną nieładnych komentarzy dotyczących działań państwa na niektórych obszarach RP nie jest brak informacji o tych miejscach i zdarzeniach, bo takie podawane są regularnie, lecz uniemożliwienie sabotowania działań państwa przez opozycję sejmową i nie (vide: Sterczewski, Lempart etc.).
Zresztą, już sama obecność na granicy ludzi z bronią wystarczyła, aby Władysław eF. uznał ich za… wiadomo co.
Europa grzmi? Ciekawe dlaczego? Nie grzmiała jakoś Europa z powodu wyboru sędziów TK na zaś, spowodowanego zabieganiem o to przez posła tutejszego-lokalnego. Legnickiego – z PO.
Dlaczego nie grzmiała? Bo ta żałosna próba zagarnięcia TK przez wypróchniałą już i zużytą PlatfOrmę wobec zbliżającej się wówczas wyborczej klęski musiała zostać zablokowana przez właściwe postępowanie nowych władz.
Nie było powodu latać z jęzorem do Brukseli, bo można było sprawę załatwić samemu i swoje brudy wyprać we własnym domu. Jak to mówią.
Ulica schodziła już tak wiele par butów i trochę wymiękła, ale Zagranica, jak widać – wytrwale praktykuje internacjonalizm. Co mamy w wynikach głosowania nad ostatnią rezolucją PE w sprawie Polski.
Grzmi więc TSUE, ETPC i postempowi Europarlamentarzyści oraz komisarze RE, nie dbając ani o prawdę, ani związki przyczyn i skutków. A fakty nie są dla nikogo z tych grzmiących żadnym problemem ani ich związki, ani tym bardziej tych związków brak.

Wszystkie te i innych jeszcze lik spraw do wrzeszczenia i grzmienia są właśnie preparowane tak, aby w następstwie, i jest to jedyne tu następstwo przyczynowo-skutkowe – jakiś polskojęzyczny europoseł z EPL mógł wzywać Europy, aby Polaków i Polskę przed pisem ratowała.
Smutne to i bolesne, choć prawdziwe, kiedy patrzy się, jak się Miller Leszek o europejskie wartości upomina, jak Sikorski Radek pokłon Pani Komisarz bije, jak Biedroń Robert figę głosi, a Halicki poseł palcem grozi.

Grzmienie Europy wypracowała mozolnie opozycja polska na parlament europejski wydelegowana donosząc tam rozpaczliwie o krzywdach, jakie ją spotykają, gdy z dala od władzy jest trzymana z wyborów (wyroków?) wyborców.
Treny składa i lamentuje.
I kłamie bez czoła – co za upadek!

 

Adam Kowalczyk

Udostępnij
Poprzedni artykułGiganci z Legnicy
Następny artykułStudiują

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię