Impro atakują!!!

1
768

W ramach letnich wojaży nasza redakcja uciekając przed plażowym gwarem i upałami trafiła do miejscowości Janowo. Okolice znane naszym Czytelnikom, bo właśnie tam mamy najbliżej nad morze. Któż nie spędzał wakacji w Pobierowie, Rewalu czy Niechorzu niech pierwszy rzuci kąpielówkami.

Janowo to sześciu stałych mieszkańców, ale podczas wakacji ruch tutaj nie mniejszy niż w solidnym centrum kultury. Nic dziwnego.

Wioska Artystyczna Janowo i jej danie firmowe – Teatr Komedii Impro – przyciągają publiczność. Teatr gra w każdy wieczór. Janowo nie leży przy głównej trasie, ale z dojazdem nie ma problemu. Jeśli widz nie chce jechać swoim autem to co wieczór kursuje autobus z Pobierowa, Pustkowa, Trzęsacza, Rewala, Niechorza, Lędzina, Skrobotowa i Karnic. Za darmo!!!

 

 

Zostań reżyserem

– Jesteśmy ekipą profesjonalnych aktorów z Łodzi – mówi szef Teatru Jacek Stefanik. – Od ponad pięciu lat, dzięki mecenatowi właściciela tygodnika Angora, budujemy tutaj Wioskę Artystyczną. Jest antykwariat, galeria sztuki i oczywiście nasze spektakle. Publiczność odgrywa u nas ogromną rolę. Oczywiście sam fakt, że dla Państwa możemy występować jest ważny. W Janowie dochodzi do tego rola „reżyserska” publiczności. Widzowie w dużym stopniu decydują w którym kierunku potoczą się poszczególne wątki, sceny…

Program jest bardzo bogaty. Bez problemu można go znaleść na profilu facebookowym teatru czy na stronie www.janowo.art.

W tym roku artystyczne Janowo sezon zakończy 1 września.

Cena nie gra roli

W zespole jest wielu aktorów. Impro atak na który trafiła Gazeta Piastowska to pełni energii: Beata „Bebe” Różalska, Jola Jackowska, Katarzyna Chmara, Konrad Michalak, Michał Kruk i DJ Maurycy.

Całą wioskę artystyczną ogarnia Kamil Retkiewicz,

mde

a kwestie finansowe Magda Stefanik.

cof

 

 

A propos kasy. To każdy z widzów po spektaklu decyduje ile chce zapłacić za pracę Teatru. Jak się nie podobało to nie płaci, jak było super – to wrzuca do „skarbony” (lub płaci kartą!!!) odpowiednią kwotę. Szczerze mówiąc nie zauważyłem po spektaklu ani jednego niezadowolonego.

Legnickie wątki

W rozmowie nie zabrakło wątków… legnicko-piłkarskich. Jak przyznał Jacek Stefanik:

– Nasze próby przed improwizowanymi spektaklami przypominają trening piłkarski. Ćwiczymy pewne zagrania, a potem na scenie, przed publicznością, zawsze mogą zdarzyć się sytuacje, które zaskakują. My jesteśmy jednak na to przygotowani. Jestem kibicem Widzewa, więc te sportowe spektakle dobrze znam. Mam nadzieję, że w tym roku Widzew awansuje do pierwszej ligi, a pochodzący z Legnicy Marcin Robak oraz pani Prezes Martyna Pajączek (była prezes Miedzi Legnica) będą jednymi z konstruktorów tego awansu.

Rozmowa o piłce, Miedzi, Widzewie zajęła nam jeszcze sporo czasu, ale to już inna historia…

Marek Szpyra

Fot. Renata Szpyra

Udostępnij
Poprzedni artykułZ liścia letniego
Następny artykułPiotr Rowerowo Mocny

1 Komentarz

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię