Rekin naczelny

0
788

Redaktor Naczelny

Dokładny i skrupulatny.

Czyli: Piotr Kanikowski.
Voilà !

Oto kilka cytatów z jego ostatnich publikacji.

Cytat pierwszy

Podkreślmy: o samej Joannie Śliwińskiej-Łokaj nie napisaliśmy nic.

Cytat drugi, czyli ten, w którym o samej Joannie Śliwińskiej-Łokaj nie jest napisane nic.

To zrzut ekranu telefonu, oczywiście, dlatego taki format, ale nie w tym rzecz przecież.

To jeszcze nie koniec. Zapewnienie, że o samej Joannie Śliwińskiej-Łokaj – nic, następuje po korekcie tekstu do postaci, która poniżej jako

Cytat trzeci, (trochę dalej, gdyż nie jestem tak biegły w komputerystyce jak, chwalący się lisią przebiegłością w tej materii Redaktor Naczelny) czyli to samo, co poprzednio, z tym, że o samej Joannie Śliwińskiej-Łokaj nie jest napisane nic.
Jest w tym miejscu peryfrastyczne ujęcie kandydatka PIS na prezydent Legnicy (która, nota bene, oczywiście kandydowała incognito i nikt jej nie kojarzy, nie zna, pojęcia o niej nie ma).

Podobnie Radaktor Naczelny kombinował z tekstem o Jacku Głombie i jego wizycie w stolicy w sprawie THM. Raz tekst był, potem zniknął, potem znów się jakoś pojawił.

I były też wyjaśnienia. Jakie to zabawne!

Ostatnio Radaktor Naczelny plątał się podobnie i srodze z tematem Nadużycie władzy, za które ktoś zapłacił życiem.

Najpierw na podstawie ludzkiego nieszczęścia długo malował obraz nadużycia władzy i pilnie doglądał, żeby marszałek Elżbieta Witek zajmowała jego centrum, a kiedy okazało się to, co się okazało niedawno (Prokuratura ujawnia zaskakujące ustalenia śledztwa, związanego z długotrwałą hospitalizacją na OIOM męża byłej marszałek Sejmu, gazetawrocławska.pl) przyjął pozę jakby – obiektywnego i wnikliwego (Dokładny i skrupulatny).

Teraz, gdy wrócił do asystowania inicjatywom Jacka Głomba – tym razem w roli szefa KOD organizującego marsz pokrzywdzonych (czy jakoś tak) – znów potyka się i kłamie, jak widać z treści kolejnych ekranów z jego tekstami.

Publikuje poza tym jakieś coś, co ma być przyjęte jako przeprosiny, a co za takie uznać trudno wobec jawnej nieprawdy, którą podpisuje własnym nazwiskiem.

Radaktor Naczelny, poza tym, który zażarcie bronił idei LGBT po głośnej wypowiedzi PAD i za napastliwe i niewłaściwe uznał stwierdzenie: Chłopak+ dziewczyna= normalna rodzina wymalowane na murze osiedla przy Al. Rzeczypospolitej tym razem jakoś mało inkluzywnie traktuje osoby w maskach zwierząt i opisuje – z wyczuwalnym dystansem czynności, powiedzmy – nienormatywne, praktykowane (prawdopodobnie) w środowisku, które, (dlaczego by nie?) mogłoby wziąć udział w marszu inicjowanym przez Jacka Głomba.
Dlaczego by nie?

Nawet jeśli to tylko sztuczne sensacje sezonu ogórkowego (Kanikuła) to i tak tak wiele rzeczy się tu nie zgadza, rozłazi, obraca, przeczy sobie, pokrętnie wije się i tak wyonaca, że w tę dokładność i skrupulatność Redaktora Naczelnego, którą sobie przypisuje jakże śmiało i brawurowo – coraz trudniej dać wiarę.

I w to – Jak jest. Coraz trudniej.

O.Bywatel

 

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię