Policjant pod wskazany adres wysłał patrol prewencji, który potwierdził zgłoszenie, a potrzebującym pomocy okazał się myszołów.
Jak pokazuje ta sytuacja, nie każda interwencja dotyczy ludzi. Tym razem policjanci zabezpieczyli myszołowa, który potrzebował pomocy.
Tego dnia na zewnątrz panowały niekorzystne warunki atmosferyczne – temperatura sięgała do kilku stopni na minusie. Z całą pewnością, gdyby nie informacja od zgłaszającej kobiety i pomoc policjantów, ptak nie przeżyłby nocy.
Drapieżnik trafił do ciepłego pomieszczenia na stanowisku kierowania pod opiekę funkcjonariuszy, a następnie został przekazany do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt, gdzie otrzyma fachową pomoc.
Z pewnością dzięki czujności kobiety, która poinformowała o zdarzeniu, jak i zdecydowanym działaniom policjantów uratowano życie rannego zwierzęcia.
To kolejny przykład, że policyjna służba to nie tylko reagowanie na zagrożenia, ale też empatia i troska o tych, którzy sami o pomoc poprosić nie potrafią.
KPP w Lubinie
asp. szt. Sylwia Serafin































