… – Polska może być początkiem odrodzenia normalności
Bezpieczne ulice, wspólna sprawa wszystkich Polaków
W czasach, gdy z wielu stron docierają do nas doniesienia o rosnącej przemocy, aktach wandalizmu czy agresji na ulicach – zarówno tych dużych, jak i najmniejszych – nie wystarczy już tylko mówić, że „kiedyś było bezpieczniej”. Potrzeba działania. I właśnie dlatego w Polsce, oddolnie i z potrzeby serca, powstają Patrole Obywatelskie – wspólnota ludzi, którzy postanowili wziąć odpowiedzialność za bezpieczeństwo naszych domów, dzieci i sąsiadów.
Ale najpierw rozwiejmy mit: Patrole Obywatelskie to nie bojówki ani zamaskowani radykałowie. To zwykli ludzie – ojcowie, matki, nauczyciele, emeryci, bracia, siostry – wszyscy ci, którzy nie chcą już biernie patrzeć, jak zło rozlewa się po naszych ulicach. Niezależnie od tego, czy ktoś głosuje na lewicę, czy prawicę – strach, że coś się stanie twojemu dziecku, kiedy wraca wieczorem z treningu, dotyka wszystkich tak samo.
Dlaczego powstają Patrole?
Bo państwo – choć działa – nie jest dziś w stanie być wszędzie. Policji brakuje ludzi, a reakcje są spóźnione. Samorządy sygnalizują problem, ale także mają ograniczone zasoby. I wtedy pojawia się naturalna odpowiedź obywatelska: jeśli my się nie zorganizujemy, nikt nie zrobi tego za nas.
Warto przypomnieć, że działanie Patroli Obywatelskich ma pełne umocowanie prawne. Artykuł 243 Kodeksu postępowania karnego pozwala obywatelowi ująć sprawcę przestępstwa na gorącym uczynku i przekazać go policji. Patrole nie wymierzają sprawiedliwości – działają zgodnie z prawem, we współpracy z mundurowymi i lokalnymi strukturami.
Co robią Patrole?
-
Obserwują ulice i zgłaszają podejrzane sytuacje;
-
Patrolują miejsca narażone na przestępczość – szczególnie wieczorami i w weekendy;
-
Opiekują się osobami starszymi, samotnymi, zagrożonymi;
-
Budują sieć zaufania – między sąsiadami, lokalnymi władzami i służbami;
-
Uczą innych podstaw samoobrony, znajomości prawa i reagowania w sytuacjach zagrożenia.
Każdy, kto dołącza do Patroli, przechodzi bezpłatne szkolenie z zakresu prawa, technik interwencji i komunikacji. Działa jawnie, w widocznych kamizelkach i z oznaczeniem lokalnego samorządu. Nie po to, by budzić strach, lecz by dawać poczucie bezpieczeństwa.
Dlaczego ten ruch budzi sprzeciw?
Bo jest niewygodny dla tych, którzy wolą, by społeczeństwo było bierne i wycofane. W mediach pojawiają się artykuły szkalujące ideę Patroli Obywatelskich, ukazujące ją jako agresywną czy ekstremistyczną. Nic bardziej mylnego. To próba podziału społeczeństwa. A przecież bezpieczeństwo nie ma ideologii. Nie pyta, czy jesteś z lewicy, czy z prawicy. Pyta: czy jesteś gotów chronić swoich bliskich?
Zachodnia Europa pokazuje, jak wygląda społeczeństwo bez realnej kontroli społecznej. Tam, gdzie zabrakło zaangażowania obywateli, przemoc zdominowała ulice. My w Polsce mamy jeszcze szansę. Mamy siłę, by pokazać innym krajom, że da się inaczej. Że można budować nowoczesne, demokratyczne państwo, w którym zwykli ludzie nie stoją obojętnie.
Polska – początek wielkiej zmiany?
Patrole Obywatelskie mogą być początkiem nowego ruchu społecznego, który łączy, a nie dzieli. Bo chrześcijańska miłość bliźniego i lewicowa wrażliwość społeczna mają wspólny fundament: odpowiedzialność za drugiego człowieka. I właśnie to robimy. Łączymy. Dbamy. Chronimy.
Jak się przyłączyć?
-
Skontaktuj się z koordynatorem Patroli Obywatelskich w Twoim powiecie
-
Weź udział w krótkim szkoleniu.
-
Zadbaj o kilka godzin miesięcznie na wspólny patrol.
- Zaproś sąsiadów. Zbudujmy razem lepszą, bezpieczniejszą Polskę.
https://patroleobywatelskie.com/dolacz-zglos-patrol/
Nie czekajmy, aż strach zawita do naszych domów. Zróbmy coś. Razem. Dla siebie. Dla Polski. Bo ulice są nasze – nie ich.
Tomasz Kuncik
Koordynator Powiatu Polkowickiego
i pełniący KP Lubin i Głogów
————–
Od redakcji: Wiele emocji, politycznych gierek, obrażania – to niestety stały element naszej rzeczywistości . Od lat. A może spróbujmy dyskutować, różnić się w ocenach, szanować drugiego człowieka.




























