Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Legnicy od lat gromadził bardzo skromną grupę patriotów. Poprzednie władze miasta (co nie dziwiło biorąc pod uwagę pezetpeerowskie korzenie) udawały, że nic o takim Dniu nie wiedzą. Po ostatnich wyborach w legnickim Ratuszu pod tym względem nie zmieniło się. Cisza 1 marca… Ale jeśli chodzi o mieszkańców Legnicy to już sporo…
Uroczyste oddanie hołdu bohaterom podziemia niepodległościowego, którzy po II wojnie światowej nie złożyli broni i do końca walczyli o wolną Polskę, tym razem zgromadziło spore grono młodych, starszych, w sile wieku i sędziwych. Znicze, złożone kwiaty i biało-czerwona flaga łącząca mieszkańców.
Zaduma, wyważone wypowiedzi, pamięć o bohaterach…
I to było najważniejsze. Pojawia się jednak refleksja. W ubiegłym roku, jak i w poprzednich, pod Pomnikiem Ofiar Bolszewizmu, 1 marca spotykali się głównie przedstawiciele jednej partii, klub „Gazety Polskiej”, harcerze i kilku „niezrzeszonych”.
W tym roku było inaczej. Legniccy patrioci schowali barwy partyjne i przybyli z niemal wszystkich ugrupowań, organizacji społecznych. Umownie nazwijmy je – prawicowa, patriotyczna Legnica. To nie pierwszy raz gdy legniczanie pokazują, że potrafią współpracować ponad podziałami. I oby tak było częściej…










(sz)
Fot. (mp)




![„DOM PUBLICZNY OGNISKO”- Variété, Kabaret, Wesołe melodie [red: tekst tylko dla dorosłych]](https://www.gazetapiastowska.pl/wp-content/uploads/2026/03/1-2-218x150.jpg)


























