W najbliższą niedzielę 15 marca o godzinie 15.00 przy ul. Niedziałkowskiego 4 na legnickim Zakaczawiu dojdzie do niezwykłego wydarzenia. Mieszkańcy budynku odsłonią pamiątkową tablicę poświęconą pierwszej powojennej legnickiej drukarni, która została zorganizowana w 1945 r. w tejże kamienicy. Wśród pracowników tego zakładu znaleźli się rodzice i dziadkowie obecnych mieszkańców, a zarazem pionierzy Legnicy, którzy przyjechali na te tereny w pierwszych miesiącach po zakończeniu drugiej wojny światowej.
Historia rozpoczęła się w 2024 r., kiedy Adam Małek, syn pracownika Drukarni Państwowej nr 1 w Lignicy (później Legnicy), odnalazł w wydanej wówczas książce pracownika Muzeum Miedzi w Legnicy dr Marka Żaka „Drudzy w mieście. Życie codzienne ludności polskiej w Legnicy w latach 1945–1948” zdjęcie wykonane 19 marca 1946 r. w czasie spotkania towarzyskiego z okazji imiennik kierownika wspomnianej drukarni. Ku swemu zaskoczeniu zauważył tam swoich krewnych i dawnych sąsiadów.
Niebawem trafił z tą informacją do muzeum, gdzie wraz z dr. Żakiem postanowili zbadać tę historię. Pamiątki przechowywane w domowym archiwum (fotografie pracowników drukarni) zostały zaprezentowane na wystawie czasowej „Pierwsza pięciolatka. Legnica 1945–1950”, którą można było obejrzeć w murach muzeum pod koniec 2024 r. Niebawem wśród członków rodziny Małków i sąsiadów powstał także pomysł upamiętnienia tej historii. Siłą sprawczą całego projektu jest Mariola Bobola, siostra Pana Adama, która do dzisiaj mieszka przy ul. Niedziałkowskiego.
Owocem wielomiesięcznych starań będzie zaś odsłonięcie tablicy, która zostanie zawieszona na elewacji kamienicy, w mniej więcej w tym samym miejscu, gdzie 80 lat temu wisiała tablica z napisem „Drukarnia Państwowa nr 1 w Lignicy”. A to w tym zakładzie powstał m.in. pierwszy powojenny plan miasta wydany w lutym 1946 r. z okazji pierwszej rocznicy tzw. wyzwolenia Legnicy, jak w czasach PRL-u określano zajęcie miasta przez Armię Czerwoną.
Mieszkańcy liczą, że to oddolne przedsięwzięcie spotka się z pozytywnym odzewem ze strony lokalnej społeczności. Z kolei dr Żak podkreśla, że to nie jedyna taka fascynująca historia kryjąca się w kamienicach Zakaczawia, które w lipcu 1945 r. z powodu wysiedlenia ludności Polskiej za Kaczawę stało się kolebką pionierskiego miasta.
(mm)






























