Kapsuła czasu z serca Zagłębia Miedziowego. Niezwykłe odkrycie po niemal 57 latach

0
435

W Lubinie historia znów przemówiła – i to z dużą dawką humoru. Podczas prac remontowych prowadzonych w budynku Zakładów Górniczych „Lubin” w pomieszczeniach Działu Mierniczego – kreślarni i składnicy – podczas remontu dokonano niezwykłego odkrycia. Po wyjęciu futryny drzwi, pomiędzy cegłami odnaleziono starannie zwinięty dokument wykonany na kalce technicznej. Przeleżał tam niemal 57 lat, od 24 października 1969 roku.

To, co początkowo mogło wydawać się jedynie archiwalnym zapisem, okazało się czymś znacznie więcej – kapsułą czasu, która przenosi nas w realia pracy i relacji zawodowych sprzed ponad pół wieku.

Mur, który dzielił… i łączył

Dokument, nazwany przez autora „Aktem erekcyjnym” czyli uroczysty dokument założycielski, który powstaje na początku realizacji inwestycji i symbolicznie „rozpoczyna życie” obiektu. Ten z ZGL w żartobliwy sposób opisuje relacje pomiędzy Działem Mierniczym a Działem Geologicznym. Powstał w czasach, gdy funkcje kierownicze tych działów pełnili pierwszy w historii ZG Lubin Główny Inżynier Mierniczy Zenon Dychtowicz oraz Główny Inżynier Działu Geologicznego Teofil Kowal. Dyrektorem był w tym czasie Janusz Bojakowski.

Treść dokumentu odnosi się do budowy rzeczywistego muru, który w tamtym czasie fizycznie oddzielił oba działy. Jednak zamiast suchego opisu technicznego, autor postanowił spojrzeć na tę sytuację z przymrużeniem oka. W tekście czytamy m.in., że :

  • długość muru jest „wprost proporcjonalna do zgodności poglądów”,
  • jego grubość „określa odległość, z jakiej prowadzone są rozmowy”,
  • wytrzymałość zależy od „odporności ucha ludzkiego na napór decybeli podczas dyskusji”,
  • a wysokość… „równa się obwodowi talii Głównego Geologa”.

Ten pełen ironii i dystansu opis pokazuje, że nawet w wymagającym środowisku pracy, jakim jest górnictwo, nie brakowało poczucia humoru i kreatywności.

Oryginalny dokument zostanie wyeksponowany w wyremontowanym pomieszczeniu jako ważny element dziedzictwa zakładu. Co więcej, w miejscu jego odnalezienia planowane jest umieszczenie kopii wraz ze współczesnym komentarzem opisującym dzisiejsze relacje między działami.

To symboliczny…

…gest, który łączy przeszłość z teraźniejszością – i daje szansę, że za kolejne dekady ktoś ponownie odkryje tę historię, wzbogaconą o nowe doświadczenia.

Odnaleziona kapsuła czasu to nie tylko ciekawostka archiwalna. To świadectwo ducha ludzi, którzy tworzyli fundamenty dzisiejszego Zagłębia Miedziowego – ich profesjonalizmu, ale też dystansu, humoru i umiejętności budowania relacji.

W świecie, w którym technologia i tempo pracy nieustannie rosną, takie odkrycia przypominają o tym, co najważniejsze – o ludziach i ich historii. A ta, jak pokazuje przykład z Lubina, wciąż potrafi zaskakiwać. Starannie wykonany z detalami dokument pokazuje, jak niezwykli ludzie budowali Zagłębie Miedziowe.

I być może właśnie gdzieś w murach kolejnych budynków czekają jeszcze inne opowieści – gotowe, by po latach znów ujrzeć światło dzienne. Cóż przed nami jeszcze zapewne niejedna tajemnica czeka na odkrycie…

Wojciech Miszczyk

 

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię