Ponieważ Legnica zachwyca i z Legnicą zawsze po drodze – dolnośląskie miasta, regiony spotkały się w piastowskim grodzie. Góra zadecydowała – 80 lecie obchodów Województwa Dolnośląskiego będzie świętowane w Legnicy.
Przyjechali przedstawiciele najważniejszych zakątków całego regionu. Gdzieś tam w centralnej Polsce zorientowali się o tej jak by nie było poważnej imprezie i przypłynęła do legnickiego rynku ŁÓDŹ. No nie dosłownie, ale namiotowe stoisko miasta ŁODZI i regionu przekonało mnie aby zabrać ze sobą kilka prospektów reklamujących turystyczne walory tej części kraju.
A na scenie w tym czasie przytupywał ostro i tańczył w rytm ludowych hitów Zespół Pieśni i Tańca Legnica, a gdy „poszła Karolinka do” …
Przypomniałem sobie te zwrotki, które Zespół Stanisława Hadyny „ŚLĄSK” obwoził po świecie całym popularyzując Polskę i tę gierkowską i tę Lecha Wałęsy.
Artystycznie przypomniał się Gabriel FLESZAR, witając publiczność „Kroplą deszczu”, przebojem, który zasilił skarbnicę polskiej piosenki. Zaprezentował się też zespół HURT. Był jakiś quiz i na koniec Dolnośląskich Uroczystości zaprezentowano LASEROWE SHOW. Dość chłodno o zmierzchu, ale restaurator legnicki Jan Kopcza zadbał o gazowe ogrzewanie punktowe, na tarasie lokalu DON GIOVANNI.
Gości było dość sporo jak na senną Legnicę. Inne imprezy miały w tym czasie miejsce w Legnickim Centrum Kultury oraz w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Na Rynku spotkałem stoiska Kłodzka, Barda Śląskiego, Złotoryi, Jawora, Wałbrzycha, Jeleniej Góry, Złotego Stoku i wiele innych.
Wśród gawiedzi dało się zauważyć wielu miejscowych polityków i tych przyjezdnych. Nie jest moim zadaniem wymieniać nazwiskami kto z kim chodził parami czy osobno, byli łatwo rozpoznawalni, urzędowe gajery, krawaty itd.
Tymczasem ja w czapce vel „kaczyński”, w dżinsowej kurtce i zimowych butach emeryta. IMPRA była UDANA. Organizacyjnie bardzo dobrze. Gratuluję wszystkim. Natomiast wystawcom przypomnę, że do Legnicy warto przyjeżdżać nie tylko z okazji, ale także w dowolny weekend reklamować swoje okolice. Ktoś tam w urzędzie na pewno wyda zgodę.
Bolesław Bednarz-Woyda







Fot. Domir, Bolesław Bednarz-Woyda































