Dolny Śląsk na randce z Legnicą

0
563

Ponieważ Legnica zachwyca i z Legnicą zawsze po drodze – dolnośląskie miasta, regiony spotkały się w piastowskim grodzie. Góra zadecydowała – 80 lecie obchodów Województwa Dolnośląskiego będzie świętowane w Legnicy.

Przyjechali przedstawiciele najważniejszych zakątków całego regionu. Gdzieś tam w centralnej Polsce zorientowali się o tej jak by nie było poważnej imprezie i przypłynęła do legnickiego rynku ŁÓDŹ.  No nie dosłownie,  ale namiotowe stoisko miasta ŁODZI i regionu przekonało mnie aby zabrać ze sobą kilka prospektów reklamujących turystyczne walory tej części kraju.

A na scenie w tym czasie przytupywał ostro i tańczył w rytm ludowych hitów Zespół Pieśni i Tańca Legnica, a gdy „poszła Karolinka do” …

Przypomniałem sobie te zwrotki, które Zespół Stanisława Hadyny „ŚLĄSK” obwoził po świecie całym popularyzując Polskę  i tę gierkowską i tę Lecha Wałęsy.

Artystycznie przypomniał się Gabriel FLESZAR, witając publiczność „Kroplą deszczu”, przebojem, który zasilił skarbnicę polskiej piosenki. Zaprezentował się też zespół HURT.  Był jakiś quiz i na koniec Dolnośląskich Uroczystości zaprezentowano LASEROWE SHOW.  Dość chłodno   o zmierzchu, ale restaurator legnicki Jan Kopcza zadbał o gazowe ogrzewanie punktowe, na tarasie lokalu DON GIOVANNI.

Gości było dość sporo jak na senną Legnicę. Inne imprezy miały w tym czasie miejsce w Legnickim Centrum Kultury oraz w Miejskiej Bibliotece Publicznej.  Na Rynku spotkałem stoiska Kłodzka, Barda Śląskiego,  Złotoryi,  Jawora, Wałbrzycha,  Jeleniej Góry,  Złotego Stoku i wiele innych.
Wśród gawiedzi dało się zauważyć wielu miejscowych polityków i tych przyjezdnych.  Nie jest moim zadaniem wymieniać nazwiskami kto z kim chodził parami czy osobno, byli łatwo rozpoznawalni, urzędowe gajery, krawaty itd.

Tymczasem ja w czapce vel „kaczyński”, w dżinsowej kurtce i zimowych butach emeryta. IMPRA była UDANA. Organizacyjnie bardzo dobrze. Gratuluję wszystkim. Natomiast wystawcom przypomnę,  że do Legnicy warto przyjeżdżać nie tylko z okazji, ale także w dowolny weekend reklamować swoje okolice.  Ktoś tam w urzędzie na pewno wyda zgodę.

Bolesław Bednarz-Woyda 

Fot. Domir, Bolesław Bednarz-Woyda

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię