7-letni chłopiec sam na stacji

0
346
Dzięki zdecydowanej reakcji pracowników jednej ze stacji paliw w Bolesławcu 7-letni chłopiec, który bez opieki przyszedł na teren obiektu, szybko i bezpiecznie wrócił do rodziców. To zdarzenie pokazuje, jak ważna jest reakcja świadków oraz stała czujność opiekunów najmłodszych.

 

Pracownicy stacji paliw zauważyli małego chłopca, który przeszedł na jej terenie bez opieki osoby dorosłej. Zaniepokojeni tą sytuacją powiadomili służby.

Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu  natychmiast skierowano na miejsce patrol. Policjanci ustalili, że 7-latek będąc na placu zabaw, wykorzystał chwilową nieuwagę taty i samodzielnie oddalił się, docierając na pobliską stację paliw.

Mundurowi ustalili miejsce zamieszkania chłopca. 7-latek nie chciał wsiąść do radiowozu, tłumacząc, że rodzice nauczyli go, aby nigdy nie wsiadał do samochodu z obcymi osobami. Policjant uszanował jego postawę i pieszo odprowadził chłopca do domu, gdzie czekali już zdenerwowani rodzice.

To zdarzenie zakończyło się szczęśliwie, ale przypomina, że w przypadku małych dzieci wystarczy chwila nieuwagi, aby oddaliły się z miejsca. Apelujemy do rodziców i opiekunów o zachowanie szczególnej czujności podczas sprawowania opieki nad najmłodszymi.

Dziękujemy pracownikom stacji paliw za właściwą reakcję i szybkie powiadomienie służb, które pozwoliło na bezpieczne zakończenie tej sytuacji.

podkom. Anna Kublik-Rościszewska

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię