Więcej światła! – chciałoby się odeprzeć czarnowidztwo pisarza, który co rusz to ciemność widzi i ciemnością straszy. Albo: Precz z ciemnotą!
Gdyby tak po ulicach gadał, jak na fejsie pisze, porwałby masy niczym Włodzimierz Iljicz, ale że pisze, łatwo zdanie jego po zdaniu prześwietlić, żeby pokazać, jak mąci. I jaką sobie przypisuje rolę.
Pajdagogos (παιδαγωγός)– to najczęściej niewolnik, który prowadzał dzieciaka do szkoły. Kiedyś tam.
Dzisiaj takich pedagogów niemało samozwańczych, a że mamy internet, ciągają ludzkie myślenie po manowcach.
Już w pierwszych…
…zdaniach najnowszej żurawiejki mamy większość rodaków, czyli jakąś masę niedouczonych. Która zna pół, ćwierć prawdy, a reszty, istotnej – nie. Ta otóż masa nie chce zauważyć, według pedagoga, że większość zarówno sprawców jak i ofiar zbrodni była polskimi i ukraińskimi obywatelami Rzeczpospolitej okupowanej przez Niemców i Sowietów.
Tere, pedagogu, fere!
Zdaje się, że pedagog przeoczył fakt wyznaczenia na ziemiach RP obszaru zwanego GG, a po 1941 roku włączenia do niej ziem Galicji. I tego faktu następstw. Tak zwani obywatele, czyli mieszkańcy tych ziem to dla nazistów miała być masa na przemiał. Zamieszkiwali na swoje nieszczęście lebensraum projektowany dla aryjczyków, czyli rasy panów, którzy żadnych Słowian nie byli skłonni tolerować.
Ani Ukraińców, ani Polaków. Także Żydów, z których, w ramach przygrywki do eksterminacji Polaków, Ukraińska Policja Pomocnicza wraz z SS oczyszczała Dystrykt Galicja od początku 1942 roku.
U T. Snydera czytamy: (…) taktyki masowych mordów Ukraińcy nauczyli się od Niemców. To dlatego czystki etniczne UPA zaskakiwały swą skutecznością i dlatego wołyńscy Polacy w 1943 r. byli niemal tak samo bezradni jak Żydzi na Wołyniu w 1942 r. Kampania przeciwko Polakom zaczęła się na Wołyniu, a nie w Galicji, prawdopodobnie właśnie dlatego, że tutaj policja ukraińska odegrała większą rolę w wydarzeniach Holocaustu. Łączy to zagładę Żydów z rzezią Polaków i wyjaśnia obecność na Wołyniu tysięcy doświadczonych w ludobójstwie Ukraińców.
Obywatele? Jedni nad drugimi w tym miejscu mieli sporo, powiedzmy – przewagi, której nie wywalczyli, nie odkupili, tylko dostali w ramach divide et impera – starodawnej wielce myśli. I korzystali. Podobnie rozgrywano w GG Polaków i Żydów, aby w skrajnych warunkach eksploatacji nie przyszła ani jednym, ani drugim do głowy jakaś współpraca, o czym czytamy w pracy Zwyczajny faszyzm M. Mitery.
Obywatele, widzieliście!
Pisze pedagog dalej: nie chcemy dopuścić myśli, że antypolska i antysowiecka działalność polityczna, propagandowa i zbrojna nacjonalistów z OUN/UPA miała także charakter kolejnego etapu rozpaczliwej i niemal beznadziejnej wyzwoleńczej walki o niepodległe państwo ukraińskie.
A ile z tych, proszę pedagoga, polskich wołyńskich ofiar to darci w pasy, paleni żywcem, nadziewani na sztachety płotów, rąbani siekierami i przebijani widłami? Dzieci, kobiety, bezbronni staruszkowie?
Przecież to nie żołnierze padli w boju z jakąś tam armią, ale cywile mordowani przez cywilów (obywatele przez obywateli?). Walka o niepodległe państwo? Proszę pedagoga!
Prawda – nie chcemy dopuścić myśli. No, nie. Bo w pojęciu my nie tak się o państwo walczy.
Dalej – pedagog używa historii. O caracie pisze. Polonizowany i rusyfikowany żywioł ukraiński był wyzbytym z praw narodem obywateli gorszego sortu.
To żywioł czy naród, proszę pedagoga? Się pedagog zdecyduje.
Bo to znaczna…
…różnica. Pedagog postrzega? To za cara ten naród czy od Jana Kazimierza?
To jedno.
Drugie to to, co, niestety obecnie przeciw współczesnej Ukrainie wywlókł Władimir Władimirowicz – Ugoda perejasławska, w której Kozacy sami oddali się w opiekę cara Aleksego I.
Tylko mi tu, pedagogu, nie próbuj zaraz wciskać, że Putina popieram, albo jego propagandę głoszę.
Kozacy wówczas błąd popełnili, który teraz Władimir krwawo rozgrywa.
Tak jak za Chmielnickiego sami wleźli w łapska cara, tak pod Hitlerem sami poszli na kolaborację.
Są w tym zestawieniu jakieś pominięte niuanse?
Kolejny historyczny…
…sztos to rola Czarnieckiego w historii. Tu pedagog nie wspomina słowem o bitwie pod Batohem, po której na rozkaz Bohdana Chmielnickiego wymordowano trzy i pół tysiąca bezbronnych jeńców. Piotr Galik nazwał to Sarmackim Katyniem. Mocne. Czarniecki w następstwie poprowadził ekspedycje karne na Żywotów, Jakubowkę, Lipowiec, Niemirów, Kalnik, Ilińce i Bałabanówkę, Niemirów, Iwangród, Jakóbiec, Stepanówkę, Tałałajówkę, Kahobiówkę, Gródek – z zemsty.
To nie był dobry powód, by mordować kobiety i dzieci w tysiące, oczywiście. To nie powód.
Nie ma takiego powodu.
Ale te rewizjonistyczne akcenty żurawiejki (Czy słyszeliście kiedyś, by współcześni Ukraińcy domagali się korekty naszego hymnu w imię historycznej prawdy i traumy?) nawiązujące do tamtych czasów łatwo sparować zapytaniem: Czy słyszeliście, żeby współcześni Polacy domagali się zmiany nazwy ukraińskiego miasta Chmielnicki ? Od 1954 roku to nazwa dawnego królewskiego miasta Płoskirów (Po zakończeniu I wojny światowej postulowano na konferencji w Wersalu powrót Płoskirowa do odrodzonego państwa polskiego ze względu na przeważający odsetek ludności polskiej – Wiki). Związek zachodzi.
Tamte odległe czasy nie robią dobrze jako miary dla dzisiejszych. Próbował tego THM urzeczony podmiotowym traktowaniem Ukrainy przez Słowackiego w Śnie srebrnym … . Że to niby tekst na czasie …
No, ale te możliwe, acz niezachodzące pretensje do korekty polskiego hymnu?
To coś zupełnie niesamowitego: ten pedagog – to demagog.
Na koniec antyprezydenckie nuty z językiem z siłowni (rzeźni): Prezydent mojego kraju dorzucił do pieca, napiął muskuły i z satysfakcją organizuje kolejną w życiorysie ustawkę.
To prezydent…
…także i mojego kraju (zgódźmy się: naszego), a reakcja na godnościowe imię nadane oddziałowi wojaków z Ukrainy to nie wściekła godnościowa wojna, tylko zrozumiała i oczywista niezgoda na tę straszną niegodziwość.
Czy, na koniec, przyczajeni nacjonaliści to ludzie pamiętający Wołyń ‘43, a są tacy – według pedagoga?
Chyba nie?
Liczy na doraźne polityczne zyski i wygraną. Koszty pomija. – zdanie z zakończenia tej pokrętnej żurawiejki trafniej opisuje kalkulacje prezydenta Ukrainy niż Polski.
Więcej światła! Precz z ciemnotą!
Adam Kowalczyk






























