Zabłądził w lesie podczas grzybobrania  

0
369

Spostrzegawczość i szybka reakcja policjantów przyczyniły się do szczęśliwego finału poszukiwań zaginionego grzybiarza. Mężczyzna, który oddalił się od znajomych i zgubił w lesie, został odnaleziony cały i zdrowy. Na szczęście mężczyzna nie potrzebował pomocy medycznej. Po zakończonej interwencji bezpiecznie wrócił do domu. Apelujemy o ostrożność podczas grzybobrania! A jak przygotować się na wyprawę na grzyby, aby być bezpiecznym? Koniecznie przeczytaj nasze wskazówki.

Dyżurny stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Policji w Oławie otrzymał zgłoszenie o zaginięciu mężczyzny, który podczas wspólnego grzybobrania oddalił się od grupy i stracił orientację w terenie. Kiedy jego telefon przestał działać, znajomi natychmiast powiadomili służby ratunkowe.

Policjanci, którzy udali się w rejon wskazany przez zgłaszających, wykazali się wyjątkową czujnością – podczas przejazdu trasą Piekary-Kopalina zauważyli w oddali, w pobliżu kompleksu leśnego, odblaskowy element kurtki. Udali się w jego kierunku i po krótkim czasie odnaleźli zagubionego, 42-letniego mężczyznę. Grzybiarz był cały i zdrowy, a jego telefon zdążył się wcześniej rozładować, przez co nie był w stanie sam wrócić do miejsca, w którym przebywali znajomi. Na szczęście nie wymagał pomocy medycznej i został bezpiecznie przekazany pod ich opiekę.

Dzięki szybkiej reakcji oraz doświadczeniu policjantów sytuacja zakończyła się szczęśliwie.

Jednak ta historia przypomina, jak łatwo w lesie można się zgubić – zwłaszcza, gdy dzień jest krótki, a teren nieznany.

Przypominamy i apelujemy:

  • informuj bliskich, dokąd się wybierasz i kiedy planujesz wrócić;
  • zabierz w pełni naładowany telefon oraz power bank;
  • ubierz się w odzież z elementami odblaskowymi – mogą uratować życie;
  • miej przy sobie gwizdek, latarkę i wodę
  • nie oddalaj się zbyt daleko od znanych ścieżek;
  • jeśli się zgubisz – zachowaj spokój i spróbuj wrócić w stronę otwartej przestrzeni lub drogi.

Las to piękne miejsce, ale wymaga rozwagi.

Na szczęście tym razem historia zakończyła się dobrze – dzięki spostrzegawczości policjantów i widocznemu odblaskowi.

KPP

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię