Sierpniowe obserwacje

0
329

 

W lokalnej polityce na razie stabilnie. Po założeniu przez Morawieckiego stowarzyszenia, mamy podział na poziomie parlamentu i sejmiku dolnośląskiego.

W rejonie legnickim większość zajęła pozycję obserwatora. Zapewne decyzje będą podejmowane już w okresie kształtowania list wyborczych do parlamentu. W Koalicji Obywatelskiej mają teraz inne problemy, bo lokalni działacze (tym razem Jelenia Góra) nie pomagają w budowie pozytywnego wizerunku partii. Ciekawe czy zakończy się oczyszczaniem szeregów.

Z kolei stowarzyszenie Ewy Zajączkowskiej w rejonie legnickim aktywnie buduje struktury. I nie jest to rozbijanie Konfederacji, a paradoksalnie jej wzmocnienie. Owszem, będzie rywalizacja wewnętrzna na listach wyborczych, ale zapewne pojawi się sporo nowych nazwisk.

Na główne strony mediów wraca dwukadencyjność włodarzy gmin. Coraz mocniejsza dyskusja. Chyba same partie nie wiedzą jak będzie dla nich najkorzystniej, a to elity partyjne zdecydują. Z tego co pamiętam chyba tylko wójt Kunic jest pierwszą kadencję, zdecydowana większość w przypadku „klepnięcia” dwukadencyjności, nie będzie mogła kandydować. A na horyzoncie nowy temat na polityczną burzę – ewentualna reforma administracyjna! Wyobrażacie sobie połączenie gminy Kunice z Prochowicami i Rują, a Legnickiego Pola z Krotoszycami…

 

Marek Szpyra

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię