Kto ma decydować o tym, kto może przyjechać na spotkanie, a kto nie? A nawiasem mówiąc o tym całym Bąkiewiczu w Legnicy dowiedziałem się dopiero wtedy jak lewicowe radne rozpętały gównoburzę. Pies z kulawą nogą by o tym nie słyszał. Może to wspólniczki tego „gościa”? – napisał jeden z internautów. Kuźwa, może ma rację?
Prawda jest taka, że niemal cała tzw. prawicowa strona w Legnicy ma głęboko w dupie Bąkiewicza, i gdyby nie radne… Teraz wszyscy już wiedzą, że w środę 25 lutego o 17.30 na Nowodworskiej 32 będzie Bąkiewicz. Wprawdzie nikt nie wie, że to tylko jeden z czterech zaproszonych, ale co tam. Gdyby nie ta darmowa (?) reklama, oczywiście Bąkiewicz by swoje pogadał dla kilkudziesięciu słuchaczy i pojechał. Nic nadzwyczajnego na jego spotkaniach nie ma. Byłem jesienią na spotkaniu z tym działaczem w Jaworze, nuda. A teraz zapewne wielu specjalnie przyjdzie żeby zrobić tłum, choć na codzień totalnie się Bąkiewiczem nie interesują.
Nie poruszam…
…tutaj wątku radnej z klubu PiS – Joanny Śliwińskiej-Łokaj, która została uznana przez lewą część sceny politycznej w Legnicy za organizatorkę spotkania (nie, to nie jej inicjatywa, wynajmuje swój prywatny lokal, w którym odbywają się różne spotkania). No ale aby dotrzeć do takich „tajemnic” to trzeba trochę wysiłku.
Nie poruszam także wątku celowej dywersji uderzającej w… Prezydenta Kupaja. Bzdura? No to pomyślcie. Poprzedni tydzień to ogromny sukces Prezydenta Legnicy. Po dwudziestu latach udało się znaleźć pieniądze na remont budynku byłego kina „Ognisko”. Mniejsza, że to środki na tzw, inkubator przedsiębiorczości. Możemy dyskutować. Dla mnie najważniejsze, że ten budynek wróci do życia i nawet wierzę, iż sala kinowa zachowa swój charakter. To daje nadzieję. Temat tego sukcesu Prezydenta Kupaja został totalnie przykryty gównoburzą, kompletnie nieistotną z punktu widzenia legnickiego Ratusza. Dlaczego? Mam pewne informacje. Na razie napiszę tylko jedno – najgroźniejsze są konflikty interesów w rodzinie… Resztę sobie dopowiedzcie.
Środowe…
…spotkanie się odbędzie. Może przed wejściem pojawią się jakieś faszystowskie bojówki, które będą obrzucać przybyłych inwentywami albo jajkami (mam nadzieję, że się mylę, a policja przypilnuje aby do tego nie doszło).
Na drugi dzień znany komisarz propagandy coś tam „popierdzi” na swoim portalu(to luźny cytat z jakiegoś tekstu, który chyba wczoraj widziałem, ja takich brzydkich słów nie używam 😉 ) a po dwóch, trzech dniach o Bąkiewiczu w Legnicy nikt nie będzie pamiętał.
Na długo pozostanie coś innego. O wiele ważniejszy jest inny aspekt całej sprawy.
Grupa młodych…
…legniczan zaprotestowała przeciwko cenzurze, ograniczeniu wolności słowa, przeciwko hipokryzji polityków mówiących o tolerancji, a w rzeczywistości miłośników totalitaryzmu. Młodzi zorganizowali konferencję prasową, jak na osoby bez doświadczenia w polityce – całkiem dobrze zorganizowaną.
Rafał Gil, student, wraz z koleżankami i kolegami przedstawili swoje stanowisko rzeczowo. Nie są fanami Bąkiewicza, ale jak w rozmowie przyznał Rafał, są przeciwko cenzurze bez względu czy na takie spotkanie chciałby przyjechać Biedroń, Zembaczyński czy ktokolwiek inny.
W mieście nad Kaczawą, w pewnych kręgach zrobiło się… ciepło. No bo jak tak… Kto tych młodych wystawił? Aaaa, na pewno Konfederacja (nie wiem która, ale jakaś 😉 bo przecież to jasne, że konferencje robi konfeder... Konfederaci spojrzeli na te insynuacje… WTF????
No, dobra, skoro nie są od Mentzena, ani Brauna, to są zapewne tajną grupą bojową pewnego legnickiego… dziennikarza (ufff, dobrze, że nie padło na Piastowską ;0). No nie wiem, jeśli to prawdą to się bójcie 😉
Ale popcornu się najadłem czytając komentarze 😉 na socialmediach…
Piotr Wredny
na zdjęciu: konferencja prasowa legnickiej młodzieży




![„DOM PUBLICZNY OGNISKO”- Variété, Kabaret, Wesołe melodie [red: tekst tylko dla dorosłych]](https://www.gazetapiastowska.pl/wp-content/uploads/2026/03/1-2-218x150.jpg)



























Złe czasy, złodzieje krzyczą „łapać złodzieja”, głośno domagają się tolerancji, a sami jej nie mają za grosz. Legnica mam nadzieję, powoli się budzi. Młodzi, pogońcie tych starych hipokrytów.
PS.
Na spotkanie z Borowskim chętnie przyjdę, dzięki za reklamę wydarzenia. Bąkiewicz ani ziębi ani grzeje. Pogada, pojedzie. Jak każdy polityk. I każdego można posłuchać.