Lex „Szarlatan” – troska o pacjenta czy ograniczanie wolności wyboru?

0
681

W debacie publicznej coraz częściej pojawia się temat nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, określanej przez wielu obywateli mianem „Lex szarlatan”. Sama nazwa projektu sugeruje walkę z osobami wykorzystującymi ludzką chorobę i cierpienie dla własnych korzyści. Trudno nie zgodzić się z tym, że państwo powinno chronić obywateli przed oszustwem, manipulacją czy niebezpiecznymi praktykami. Jednak po dokładniejszym zapoznaniu się z zapisami projektu pojawia się pytanie: czy rzeczywiście chodzi wyłącznie o dobro pacjenta?

Wielu ludzi związanych z naturopatią, zielarstwem, homeopatią, refleksologią czy szeroko pojętą medycyną naturalną obawia się, że nowe przepisy mogą prowadzić do praktycznego wyciszenia wszelkich alternatywnych metod wspierania zdrowia. W przestrzeni publicznej coraz częściej słychać głosy, że ograniczana jest już nie tylko możliwość leczenia, ale nawet samo mówienie o poprawie zdrowia przy pomocy naturalnych metod, jeśli osoba wypowiadająca się nie posiada statusu lekarza.

To budzi niepokój…

…wielu obywateli. Polska konstytucja gwarantuje przecież wolność słowa, wolność działalności gospodarczej oraz prawo obywatela do podejmowania świadomych decyzji dotyczących własnego życia i zdrowia. Pacjent nie powinien być traktowany jak osoba pozbawiona prawa wyboru. Człowiek ma prawo pytać, szukać, konsultować różne możliwości i decydować, jakie formy wsparcia zdrowia uznaje za wartościowe – oczywiście pod warunkiem, że nie są one przedstawiane jako cudowna alternatywa dla niezbędnego leczenia medycznego.

Szczególnie mocno odczuwamy to tutaj, na ziemi dolnośląskiej, w sercu Borów Dolnośląskich i…

Przemkowskiego Parku Krajobrazowego

To wyjątkowy obszar przyrodniczy, gdzie od pokoleń człowiek żył blisko natury i czerpał z jej darów. Występują tu unikatowe rośliny lecznicze, czyste lasy, torfowiska i tereny, które od lat służą ludziom do regeneracji ducha i ciała. Mieszkańcy tych terenów doskonale wiedzą, jak ogromne znaczenie dla zdrowia ma kontakt z naturą, cisza, świeże powietrze, zdrowa żywność oraz tradycyjne ziołolecznictwo przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Niepokój środowisk związanych z medycyną naturalną wzrósł również po ograniczeniach administracyjnych dotyczących działalności niektórych terapeutów. W praktyce coraz trudniej funkcjonować osobom zajmującym się np. zielarstwem, refleksologią czy naturopatią, nawet jeśli posiadają wieloletnie doświadczenie oraz ukończone kursy i szkolenia krajowe bądź zagraniczne. Wielu z nich podkreśla, że nie chcą zastępować lekarzy, lecz wspierać człowieka w dbaniu o zdrowie, styl życia, dietę czy profilaktykę.

Nie można…

…także ignorować faktu, że medycyna naturalna towarzyszy ludzkości od tysięcy lat. Ziołolecznictwo, odpowiednie odżywianie, aktywność fizyczna, aromaterapia czy różne tradycyjne systemy zdrowotne były obecne w niemal każdej kulturze świata. Współczesna nauka coraz częściej potwierdza znaczenie stylu życia, jakości pożywienia, snu, ruchu i redukcji stresu dla zdrowia człowieka. Trudno więc uznać, że rozmowa o naturalnych sposobach wspierania organizmu jest czymś niebezpiecznym sama w sobie.

Warto zauważyć, że w wielu krajach Europy i świata funkcjonują rozwiązania bardziej zintegrowane. W Niemczech, Austrii czy Szwajcarii istnieją regulacje pozwalające na funkcjonowanie terapeutów medycyny naturalnej pod określonym nadzorem i według jasno ustalonych zasad. W Korei Południowej tradycyjna medycyna Hanbang współistnieje z medycyną akademicką. W Chinach medycyna tradycyjna i nowoczesna od lat funkcjonują obok siebie. Na Słowacji również można spotkać bardziej otwarte podejście do medycyny zintegrowanej.

Czy Polska…

…nie mogłaby pójść podobną drogą? Zamiast całkowitego marginalizowania środowisk związanych z naturalnym wspieraniem zdrowia, warto stworzyć przejrzyste przepisy określające kompetencje, odpowiedzialność oraz standardy edukacji takich osób. Państwo powinno eliminować oszustów, ale jednocześnie nie może zamykać ust wszystkim, którzy myślą inaczej niż dominujący nurt.

Coraz więcej obywateli odczuwa również zmęczenie systemem ochrony zdrowia. Długie kolejki do specjalistów, trudności z dostępem do badań oraz ograniczony czas poświęcany pacjentowi powodują, że ludzie szukają dodatkowego wsparcia poza systemem publicznym. Nie zawsze wynika to z braku zaufania do lekarzy. Często jest po prostu wyrazem potrzeby bardziej holistycznego spojrzenia na człowieka – uwzględniającego psychikę, styl życia, dietę i codzienne nawyki.

Nie oznacza to oczywiście, że należy odrzucać współczesną medycynę. Wręcz przeciwnie. Medycyna akademicka ratuje życie każdego dnia i pozostaje fundamentem leczenia ciężkich chorób. Rozsądny człowiek nie powinien przeciwstawiać jej metodom naturalnym. Potrzebny jest dialog, współpraca i zdrowy rozsądek, a nie wojna ideologiczna.

W społeczeństwie…

…demokratycznym szczególnie niebezpieczne jest jednak tworzenie atmosfery, w której obywatel zaczyna obawiać się mówić o naturalnych metodach wspierania zdrowia, by nie zostać napiętnowanym lub ukaranym. Państwo nie powinno monopolizować prawdy ani odbierać ludziom prawa do samodzielnego poszukiwania wiedzy. Wolność wyboru jest jedną z podstaw odpowiedzialnego społeczeństwa.

Jako chrześcijanie i patrioci powinniśmy pamiętać, że człowiek to nie tylko ciało, ale również duch, psychika i sumienie. Od wieków nasze rodziny korzystały z ziół, domowych metod leczenia, zdrowej żywności i naturalnej profilaktyki. Była to część naszej tradycji i kultury. Szczególnie tutaj, pośród lasów Borów Dolnośląskich, człowiek uczy się pokory wobec natury i odkrywa, że prawdziwe zdrowie rodzi się z harmonii ciała, ducha i otaczającego nas świata. Nie wolno tej tradycji wyśmiewać ani spychać na margines.

Dlatego potrzebujemy mądrej debaty publicznej, wolnej od skrajności i wzajemnej pogardy. Potrzebujemy prawa, które będzie chronić pacjenta przed oszustwem, ale jednocześnie nie odbierze obywatelom prawa wyboru oraz dostępu do różnych form wspierania zdrowia. Potrzebujemy państwa, które ufa swoim obywatelom, zamiast traktować ich jak osoby niezdolne do samodzielnego myślenia.

Wolność wyboru leczenia, prawo do informacji oraz możliwość korzystania z legalnych metod wspierania zdrowia powinny pozostać wartościami chronionymi. Polska nie może stać się krajem, w którym obywatel słyszy: „wolno ci tylko to, co zatwierdzi system”. Zdrowe społeczeństwo buduje się bowiem nie poprzez zakazy i strach, ale przez edukację, odpowiedzialność i wzajemny szacunek.

  Tomasz Kuncik

Radny Przemkowa i Instruktor Terapii Holistycznych

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię