Karol z Janem

0
943

Podczas tegorocznej odsłony akcji zaplanowane jest wspólne czytanie poezji Jana Kochanowskiego. Zachęcamy do dołączenia do Narodowego Czytania 2025, którego finał odbędzie się w sobotę
6 września! –
czytamy na stronie Prezydent.pl.

Od razu pomyślałem sobie o Odprawie posłów greckich.

Ta wspaniała apostrofa drugiego chóru:
Wy, którzy pospolitą rzeczą władacie
z idącą dalej nieco przestrogą
Jesli kto chłop czyli sie grofem poczyta;
(…)
Jesli namniej przewinił, być mu w okowach.

brzmi…

…dobrze, głosi trafnie, artystycznie dobre, na czas odpowiednie.
Ale – nie.
Pewnie światli obywatele z Wilanowa lub okołoteatralna elita nasza legnicka by narzekać zaczęła, że się dokonuje jakaś obrzydliwa nekrofilia polityczna, cyniczna gra i zmontowano by busy do Zwolenia w obronie grobu ojca poezji polskiej z kodziarskimi bojówkami pod transparentami Pisiorskie łapy od lutniej precz ! Albo coś w tym guście.
Może nawet z inkrustacją jaką na ku… lub wyp… .

Aktualne bardziej może byłoby wezwanie do czytania Satyra. Tam, prócz chłostania Polaków w sprawie handlu, edukacji, obyczaju upadku i innych – jest też ustęp inny na czasie bardzo. Bardzo.
O Niemcach. Idzie to tak:

Tego tam nie wiem, jaką przyjaźń z Niemcy macie
Albo jako daleko sobie dziś ufacie,
To tylko znam, że na was pilne oko mają
I co rok, to się pod was bliżej podsadzają.

Ucieszyłby się pan Bąkiewicz…

…i zmartwił minister od służb. Bo to tekst z szesnastego wieku przecież, więc o spisek z pisiorami podejrzany raczej być nie może, a jakby akurat do tych, co to naszą pospolitą rzeczą władają skierowany właśnie. I do tych postempowych aktywistów, co im się inkluzywne spacery z migrantami pod rękę śnią – też adresowany być mógłby.

Co rok – bliżej.
Piszą oto ludzie w internetach, że niemieckie służby kontrolują już Polaków w Dobieszynie.
I chyba bez tych potrzebnych uzgodnień między ministrami und so weiter.
Więc Satyr – strzał jakby kulą, zaś Odprawa… śrutem. To – w punkt, tamto zaś ogólniejsze.

Tak czy inaczej…

…Jan Kochanowski mógłby być piękną odpowiedzią na te bierki z Miłosza, którymi tak ochoczo chciał posługiwać się taki jeden, co to jednak i sznur, i ciężar kłopot sprawiał mu z artykulacją tego cholernego er.
Wspomniany niegdyś w Piastowskiej Antoni Libera uwspółcześnił właśnie językowo Odprawę…, więc na staropolszczyznę narzekać nie będziemy nic a nic.

Czytajmy Kochanowskiego z Prezydentem Karolem Nawrockim.

Adam Kowalczyk

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię