Czterej

0
557

24 października 2023 roku o godzinie 11.30 partia polityczna o nazwie Demokratyczna opozycja ustami swoich frontmenów zabrała głos.
Pan Donald Tusk, pan Władysław Kosiniak-Kamysz, pan Szymon Hołownia, pan Włodzimierz Czarzasty.
Quadrumvirat in spe RP.

Wydarzenie to rozegrało się na pół godziny przed rozpoczęciem konsultacji Prezydenta RP
z politykami partii politycznych. Po wyborach parlamentarnych.
Wspólnym mianownikiem wszystkich wypowiedzi było szturchanie Prezydenta RP, aby nie zwlekał, bo wiadomo: wygraliśmy i nie ma to-tamto. Prezydent i tak stoi pod ścianą i musi wskazać premiera z tego kwartetu.
Nie poprzestali na tym.
Nawoływali Prezydenta do niezwłocznego ustalenia terminu posiedzenia Sejmu.
Niezgodnie zupełnie z Konstytucją RP, której obrońcami mienili się wszyscy czterej w ostatnim czasie. Dotąd się za takich uważają, zdaje się.
Ale to jakoś im nie przeszkadza, choć pan Donald Tusk nawet używał zwrotu kroki konstytucyjne.

Kiedy nazywano PAD…

… notariuszem albo długopisem z tego powodu, że bez namysłu zatwierdza, podpisuje, co każą politycy byłej większości sejmowej – było w tym niemało ironii i pogarda dla w ten sposób określanej roli Prezydenta Dudy.
Teraz – oczekuje się z równie jak wcześniej ironicznym uśmieszkiem i nie mniej przy tym pogardliwie, że Prezydent jako notariusz posłusznie zrobi, czego chce partia Opozycja demokratyczna.
To może dawać pojęcie o tym, jak zamierza się traktować w przyszłej tetrarchii urząd Prezydenta do końca jego kadencji.
Będzie sporo napięć. To oczywiste.
Powtarzane w występie czwórki demokratów wielokrotnie słowo kombinowanie daje także pojęcie o jeszcze czymś innym.
Wprowadzenie do oficjalnego języka komunikacji między pretendentami do rządzenia i urzędem Prezydenta tak pospolitego słownictwa wolno odczytać jako mimowolne ujawnienie klasy demokratycznej klasy politycznej nowego rozdania.
Bliskość niskiego stylu i pospolitości języka Strajku Kobiet, KOD, Agrounii czy Marszów równości – czyli ulicznego zaplecza wszystkich zwycięskich ugrupowań tworzących partię jest oczywista.
Obycia za grosz.
Łatwo także domyślić się, jakie czynności po zajęciu gabinetów zostaną zlecone podwładnym czterech panów. Będzie przykro patrzeć jak najpierw, co już zapowiadają wszyscy spece z każdej demokratycznej partii, znajdą się dowody zbrodni, by następnie rozpoczęło się zohydzanie i osądzanie sprawców.
Znamy to z czasów sprzed 2015 roku.
Wiecznie śmiesznego pytania MKB : Gdzie jest program? można będzie używać nadal.
I jeszcze długo.
Ale z tego co już widać i słychać – śmiesznie będzie coraz mniej, choć wciąż jest i będzie się z czego śmiać.

O.Bywatel

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię