12 groszy, tylko nie płacz

0
595

Widzicie, redaktorze, staracie się, co docenia się i się zauważa. I nawet te wasze grosze niektórym towarzyszom podobają się, ale mamy pewne zastrzeżenia. Dajmy na to nagranie omawianej przez was sesji, zawiera, ze szkodą głównie dla partii, a nie jakiegoś tam organu – agresywne i aroganckie zachowanie naszego funkcjonariusza i to ono właśnie poszło w świat, a nie jakiś tam radny z torbą z zagranicznego sklepiku.

No, niestety. I to to zachowanie organu ludzi burzy bardziej, a nie krucyfiks na stole. Tu się rozminęliście z meritumem, redaktorze. Nie o to przecież chodzi, że radny coś wtaszczył czy przytaszczył, tylko, że partia traci, bo organ źle wypadł.
Akcenty źleście rozłożyli, prawda, redaktorze. Ludzie ślepi nie są, niestety.
Trzeba wykazać, jak już tak używacie tego swojego sztucznego rozumu, że naszych biją, a nie – że nasi mają prawo. To jest, prawda – zrozumiałe przez siebie, redaktorze. Ale nie tak! Nie tak.

Wasze trzy…

… grosze w tej sprawie jest dobre, nawet bardzo, owszem, ale to i owo trzeba zmienić. Menory nie wiesza się – podpowiadają mi tu towarzysze, że to świecznik jest, do stawiania na stole. A krzyż nie służy do dekorowania, jak napisaliście urzędowych pomieszczeń.
Bo po primo ta sala nie jest urzędowa, niestety, bynajmniej.

Gabinet organu – proszę bardzo – urzędowy. Jeszcze jak! Pieczątki, telefony, portret premiera, zdjęcia koalicjantów, flaga partii. Proszę bardzo. To jest urzędowo. Bez pieczątki urząd nieważny. Ale sala rajców – to już nie. Czy widział tam kto pieczątki? Telefon? No, sami, redaktorze, widzicie, że nie. A rajców organ nie mianował i Rady nie powołał.

To ludzie…

… niestety, ich wybrali. Dla nas, na szczęście dobrze, tylko to nigdy nie wiadomo jak będzie następnym razem. Myślimy już, co tu zrobić, żeby to nie było takie proste, to wybieranie.

Ale, wracając do merytoryczności – Rada nie urząd, redaktorze i jej sala też nie żadne urzędowe pomieszczenie.
No, pomyślcie sami – czy bufet w ratuszu urzędowy jest? Pomyślcie, albo zapytajcie tego swojego sztucznego rozumu, he, he. Pożartowaliśmy tak trochę, prawda.

Po drugie…

… primo, z tym dekorowaniem, też nie najlepiej wymyśliliście. Bo to, wiecie, delikatna sprawa jest. Jak byście tak mieli kogoś z kurii przepytywać, to mu nie powiecie, że się wydekorował krzyżem na złotym goldzie, prawda. Na odcinku zwalczania i opiłowywania wymachiwanie ostrymi przedmiotami nie daje dobrych rezultatów. Już się na tym towarzysze z poprzedniego okresu przejechali nie raz. Ostrożnie, redaktorze, ostrożnie.
I z tym prawem też tak jak z cepem poszliście jakby na gumno. „Uchwały, ustawodawca!” A lepiej, widzicie, nie leźć z tym, prawda, prawem w oczy, bo organowi z nominacją zastępcy musiał wojewoda pomagać, a i to z poprawką, bo referentowi szczegółów się zachciało i z zapisu, że „postępowanie nie wykazało istotnego naruszenia prawa”, musieli przerabiać na „nie wykazało naruszenia prawa.”
Tak że, wiecie – są po naszej stronie pewne niedociągnięcia i dobrze by było, żeby ludziom o nich nie przypominać. Ludzie głupi nie są, niestety.

I zaraz wyciągną coś i klops będzie, redaktorze, a nie chcielibyśmy kogoś innego na wasze miejsce szukać, bo podobacie się nam jak na razie. Posłuszni jesteście. Chwali się wam, chwali. Tylko musicie, prawda, więcej czujności wykazać.

To na razie tyle…

…Wiecie, pracujcie. Przyglądamy się wam, redaktorze. Powiedzmy – życzliwie. Staracie się. Można powiedzieć – „starzysta!” Taki żart przez erzet, rozumicie, prawda.
W tajemnicy wam powiem, że jakieś nagrody minister szykuje. Ale – sekret, nie wygadajcie się! Jakbyście mieli jakieś życzenia to dzwońcie tu u nas – na Mickiewicza, bo w ministerstwie to tam urwanie głowy mają w stolicy. Wiecie sami, bo gazety czytacie i przekazy dnia odbieracie.

Ale o to niech was, redaktorze, głowa nie boli. Mądrzejsi myślą. Ta sztuczna inteligencja wasza by nie dała rady z tym, co tam teraz.

No, żegnam. Piszcie dalej. Piszcie. Z głową, że tak powiem.

(He. He.)

Udostępnij
Poprzedni artykułUkradli Piłsudskiego
Następny artykułInwestycja w ludzi

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię