Wakacyjne FLIXBUS-owe Męki

4
1682

Felieton nawiązuje merytoryką do wcześniejszej mojej publikacji w gazetapiastowska.pl / Akademia chamstwa – Warszawa…

Bawarska firma FLIXBUS opanowała Europę i kawałek świata. Wszystko zgodnie z planem, ale nie zawsze z porządkiem dziennym świadczonych usług. Polska córka tej firmy najwyraźniej sobie nie radzi z zatrudnionym personelem, głównie z zachowaniem i kulturą „władców pokładowych” czytaj kierowców. Moja podróż…

z Legnicy do Tallinna…

z przesiadką w Warszawie w zasadzie pozytywnie, ale uwagi , te inne zawarłem we wspomnianej wyżej relacji. Trasę z Warszawy do Tallinna obsługiwało dwóch kierowców. Nie byli to polscy królowie pokładu, a skromni pracownicy narodowości obcej. FLIXBUS postawił w swoich usługach na punktualność i na kulturę względem pasażerów. Rejs do Estonii bez zarzutów. Jest tylko jedna dygresja – pośpiech jest często przyczyną groźnych zdarzeń i sytuacji.

W tej podróży…

…już od granic Litwy warunki pogodowe były fatalne, porywisty, huraganowy wiatr, połamane drzewa i ulewny deszcz. FLIX śpieszył się aby zdążyć na prom z Tallinna do Helsinek. Po drodze ulice łotewskiej stolicy Rygi częściowo zamknięte wskutek ulewy i połamanych drzew. Kierowcy bardzo dobrze wyszkoleni, trasa z przeszkodami, a to konar drzewa wzdłuż drogi trzeba było ominąć w sytuacji gdy z przeciwnej strony nadjeżdżał TIR. Udało się dzięki rozwadze kierowcy. Pomimo tych przeszkód FLIX dojechał na czas do Tallinna. Droga powrotna do Legnicy należy do rozdziału dramaturgii literackiej, ale dopiero na odcinku od Warszawy rejsem FLIX-a do francuskiego l’Etretat.

Król zielonego busa, polski kierowca, podkręcił klimatyzację aby przygotować pasażerów do francuskich upałów, mimo, że do nich było jeszcze jakieś dwa tysiące kilometrów. Nie udało się mi uregulować klimy w pulpicie nad sobą, syberyjskie powietrze waliło z góry bocznymi kanalikami, czułem, że zamarznę, podszedłem do JKM poprosić uprzejmie o zmniejszenie syberiady. Może nie słyszał, może miał słuchawki, było nadal bardzo zimno. Na najbliższym postoju w Łodzi zwróciłem uwagę, potraktował to ironicznym pytaniem „zgłaszał pan? – nie słyszałem”. Powiedziałem, że w trakcie podróży napisałem do biura obsługi na maila w tej sprawie, tutaj dopiero się zaczęło. W trakcie jazdy dokręcił klimę na maksa, masz dziadu, zamień się w sopel lodu.

Ten ruch…

…poskutkował. Od 5 dni leżę w domciu w Legnicy i leczę się z ciężkiego wyziębienia organizmu zakończonego grypą. Zapewne moje e FLIXBUS-owe męki trwałyby aż do Legnicy, ale gdzieś przed Wrocławiem pasażerka, matka z córeczką zgłosiła, że pilnie potrzebna pomocy, bo dziecko ma bardzo wysoką temperaturę. Blady strach padł na JKM i natychmiast przykręcił klimę. We Wrocławiu pobiegł do punktu pomocy i przyniósł tabletki dla dziecka. Tak to niechcący ukarał zamiast starucha, kilkuletnią dziewczynkę z Ukrainy. Pasażerowie prawie wszyscy z tego kraju nie ośmielili się zwrócić uwagi, założyli co kto miał, kurtki, swetry itd. W sumie w czasie podróży wysłałem cztery e-maile do biura obsługi alarmując o sytuacji. Odpowiedz dostałem po czterech dniach, przysłaną przez automat, które to urządzenie jest tak sprytnie zaprogramowane, że SAME UPRZEJMOŚCI czyta się w treści, ale bez konkretów.

Zastanawiam się czy w tak krytycznych sytuacjach nie byłoby celowe wezwanie patrolu policji na pomoc, aby przy okazji sprawdzili trzeźwość i godziny pracy kierowcy. NIE POLECAM NIKOMU FIRMY FLIXBUS. Może to na wyrost taka ocena, bowiem jeszcze kilka lat wstecz było lepiej, oprócz opisanego przypadku wyciągnięcia siłą z toalety brytyjskiego studenta, który po tym wszystkim głośno płakał i chciał do domu. Są jeszcze przewoźnicy EUROLINES, ECOLINES, SINDBAD i wiele jeszcze innych odpornych na handlowe zagrywki FLIX-a (przejęcie tras). Może Bawarczycy zrozumieją, że nie zawsze w parze idą ich priorytety…

Bolesław Bednarz-Woyda

 

4 Komentarze

  1. No to Pan trafił. Niestety, w czasach, gdy kierowcy, szczególnie dobrzy, są wszędzie poszukiwani, tego typu zachowania raczej zawsze ujdą płazem. Tym bardziej, że kierowcy wiedzą, że mogą przebierać w ofertach pracy, niestety.

  2. Po mojej publikacji na jednej z grup FLIXA nastąpił zmasowany atak kierowcow na redaktora seniorka i starucha, zamiast kilku słów wyjaśnień w kulturalnym tonie. Najazd z góry zaczęła kobieta (jeżeli mężatką jest to współczuję mężowi). Pani Bania wyjechała czołgiem pancernym w obstawie zgraji przydupasów, wyraźnie uległych jej woli. Zasugerowałem założenie komitetu obrony przed staruchami… Mój Boże, jakie to żałosne i przykre, że mamy w społeczeństwie zakały i chwasty wychowane nawet nie na ulicy tylko gdzieś poniżej dna przyzwoitości. Żadnej pokory, usprawiedliwienia, reakcji wskazującej na obiektywizm w temacie… FLIXBUS wpisuje na straty…

  3. Zazwyczaj we Flixbusie są ustawione 24 stopnie. Zamiast tracić czas na pisanie 4 e-maili, wystarczyło zdecydowanie i konkretnie pogadać z kierowcą. No i poczekać na jego odpowiedź, a nie domniemywać czy miał słuchawki i czy słyszał czy nie. Mi jakby było zimno i panowie kierowcy by mnie nie słuchali, to przesiadłabym się do nich. Najlepiej na pilotkę, bo tam jest najcieplej i najbardziej grzeje słońce. Ps. Policja chyba nie zajmuje się ustawianiem klimatyzacji w autobusach 😉

  4. Droga Pani Anno , słuszne spostrzeżenie, nie wpadłem na pomysł , aby usiąść na miejscu pilota. Policja ,to byłoby wskazane w przypadku ignorowania prośby pasażera i wobec chorej dziewczynki.oczywiscie to nie byłaby podstawa dla policji , aby zajmować się takimi drobiazgami , ale złośliwość pasażera byłaby adekwatna , aby policja sprawdziła stan techniczny autokaru i trzeźwość kierowcy , tego rodzaju życzenie policja ma obowiązek sprawdzić .jest niestety rzeczywistością, że pasażerowie mają różne życzenia, zajmują tym samym kierowcom czas, w tym przypadku kierowca, będący w pracy powinien zareagować uprzejmie , to jego praca i obowiązek.

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię