Łaźnia turecka HAMMAM i… reszta tylko dla dorosłych

0
664

Tak sobie w połowie stycznia pognało mnie za ciepełkiem do Turcji. Turecka RIWIERA, głównie ANTALYA i ALANYA oraz całe wybrzeże Morza Śródziemnego w tym kraju, jest zagłębiem turystyki. Wybrałem ofertę z jednej ze  stron promowanych przez sprawdzone wielokrotnie biuro podróży CORAL TRAVEL.

(od redakcji: tekst dozwolony dla osób powyżej 18 roku życia, przed przeczytaniem kliknij osiemnaście razy „myszką”, aby potwierdzić, że jesteś dorosły, -sła, -sło, -słx, -słxś)

Dla niecierpliwych łaziebnych sensacji: za chwilę, czytać dalej!

Dokładnie 10 stycznia w Legnicy pizgało zimnem, a tam gdzie zabukowałem podróż, obiecali słońce i pogodę. Samolot linii ENTER Airways wylądował ze mną w Antalya Airport. Gdy tylko na lotnisku pojawiłem się do odprawy, pani odprawiaczka przychyliła się do mojej prośby i dostałem miejsce przy oknie i na samym przodzie.

Miejsce…

…tak wygodne, że mogłem wyciągnąć nogi (chodzi o nogi w samolocie a nie gdzie indziej). Widziałem zazdrość innych bo miałem tyle miejsca jak w biznes klasie. Z lotniska do hotelu mój transfer trwał dwie i pół godziny, ale za to busem lux torpeda marki Mercedes. Identycznym jak wracałem we wrześniu tego roku z Ukrainy (artykuł „DOBROĆ I ZŁO”

https://www.gazetapiastowska.pl/podroze/dobroc-i-zlo/), trwało to trochę. Hotel przeznaczony na mój pobyt all inclusive był na samym końcu listy dostaw towaru, to znaczy gości do poszczególnych obiektów.

 

Troszeczkę po północy, jako ostatni i jedyny pasażer, wysiadłem przed KAILA CITY HOTEL.  Miejscowość ALANYA sama w sobie jest kombinatem usług rozrywkowych, których nie brakuje na riwierze, ale tutaj te dziesiątki i setki pubów, dyskotek, barów tudzież restauracji, robią wrażenie nawet na emerytach.

Powyżej: Polskie akcenty…

KAILA CITY HOTEL

 

Wspomniany KAILA CITY HOTEL przyjął mnie po północy przywitaniem recepcji po polsku: „DOBRY WIECZÓR, czekaliśmy na Pana”.

Recepcjonista  płynnie mówi po polsku

 

 

Formalności, klucz do pokoju typu karta elektroniczna i pyszna, spora kanapka w myśl stereotypu, a może i prawdy – głodny Polak będzie zły… Upiekło im się, bo już miałem na końcu języka –

gdzie jest coś do żarcia k…a.

Tym bardziej, jak wysiadałem z busa, jebnęło, zagrzmiało i zaczęła się ulewa, taka, że nawet majtki przykleiły mi się tam gdzie słońca brak. Za moment będzie i o majtkach niecierpliwcy…

Co jak co – hotel bajecznie zadbany, czysto jak w moim portfelu po ostatniej, grudniowej podróży do Tunezji, („BARDZO SŁODKI NARÓD”

https://www.gazetapiastowska.pl/podroze/bardzo-slodki-narod/ )

i ten personel z empatią i kulturą osobistą. Obsługa restauracji super. Nie nachalne przypominanie o napiwkach, a stojące w kilku miejscach skarbonki z opisem – to dla kuchni, to dla personelu restauracji, to dla baru i barmana i również w recepcji.

Padało i pizgało…

…dwa dni, siedziałem w pokoju lub w lobby, bowiem kawa, herbata, napoje i przekąski pod ręką. W restauracji zauważyłem jeden ważny szczegół: wielkość talerzy na miarę jednego posiłku, skromne rozmiarem, ale za to niewiele zostawało do utylizacji, a jeszcze tak niedawno w innych obiektach hotelowych widziałem te góry jedzenia, szczególnie u Rosjan i naszych rodaków oraz później góry żarcia do wyrzucenia.

Koty w Turcji, normalne zjawisko

 

Teraz to, na co wielu z Was czeka – zamówiłem sobie SPA. Takie przecenione z 50 euro na 30. Łaźnia turecka HAMMAM jest szczególna i godna polecenia. Zaczęło się o godzinie 11:30, dzisiaj, gdy piszę ten artykuł.

Już na wejściu skierowano mnie do szatni. Tam prysznic, toaleta i moja szafka na rzeczy osobiste. Na szafce napis (moja interpretacja i tłumaczenie): „zabrania się wchodzenie na golasa do sauny albo na spacerowanie z gołą dupą po SPA”.

Dostałem do ręki…

…jakiś kawałek kraciastej tkaniny, wypisz wymaluj jak mój szalik i pani „łaziebna” dokonała inspekcji czy mam te majtki na sobie. Posiedziałem w saunie do momentu, gdy klepsydra przesypała piasek czyli równe 15 minut. Pocić zacząłem się pod koniec, mimo, że temperatura była plus 120 stopni. A mogłem wcześniej, tylko zapomniałem wejść pod prysznic przed saunowaniem.

Przyszła po mnie „łaziebna”. Fajna kobitka z Indonezji. Mój Boże, wzrost chyba jakieś 145 cm, ale emitowała energią o mocy jądrowej (chodzi o elektrownie jądrowe, atomowe).

 

Moja Pani rozkazała mi się położyć…

…na płasko brzuchem na marmurowy blat i… no nie wytrzymam – zrobiła mi z moich bokserek STRINGI!

Czułem to wcięcie w…  Zaczęła się kąpiel. Kurde, szorowała mnie chyba papierem ściernym 350, albo grubszym. Potem mycie ścierką lub szmatką, następnie wymazała mnie czymś o zapachu czekolady, ale tak intensywnym, że…

 

miałem ochotę się wylizać.

I na koniec obmycie ciepłą wodą i jeszcze później spieniła mnie, to znaczy pokryła pianą.   Wyobrażam sobie jak mogłem wyglądać. Jak bałwan, tylko z marchewką gdzie indziej.

Następnie było zmycie tej piany iii… obrót z brzucha na plecy. Tutaj już mi stringów nie robiła, ale była powtórka tego co poprzednio. Po tych ablucjach, chwilę posiedziałem w pokoiku. Miałem poleżeć, ale wstawanie emeryta to bez wyciągarki problem.

No i nadeszła chwila prawdy – MASAŻ. Pozycja brzuch i klata na blacie. Zaczęła od łamania palców u stóp. Luuudzie, ile ta kobieta ma sił. Wzięła się za moje łydki, uda. Zrobiła znowu stringi z moich majtek i teraz mam pośladki jak u noworodka. Sprawdziłem w łazience przed chwilą.

Następnie wykręciła mi ręce i nogi. Przez chwilę pomyślałem: na pewno pracowała jako agentka CIA  albo w policji. Sama moc i uderzanie w plecy i w nogi jakby był to ubijak kostki granitowej. Owszem trochę bolało, ale nie był to sadyzm, a troska, aby stary sobie jeszcze pożył.

Aby mi ulżyć zaprosiła mnie do innego pokoiku i posmarowała mi pomarszczoną buźkę jakimś zielonym mazidłem, które ścięło się na twarzy i oczy zrobiły mi się chyba skośne na tyle, że mógłbym otworzyć azjatycki bar na plaży.

Po umyciu…

…twarzy z tego paskudztwa i po wypiciu owocowego drinka, wypuszczono mnie na wolność równo o 13:30. Jak zbity, obolały pies położyłem się na łóżku i wiecie co?

Po masażu, spacerek młodego Bolka…

 

Po dwóch godzinach poczułem energię dwudziestolatka. Zbiegłem po schodach, a nie windą na parter. Wyszedłem na spacer i wróciłem odmłodzony. Wszystkim polecam HAMMAM w hotelu KAILA CITY.

 

Sklepik z obuwiem i odzieżą obok hotelu. Warto zajrzeć

 

Obok hotelu jest sklep z obuwiem i koszulkami oraz inną galanterią odzieżową. Też polecam. Kupiłem u dwóch chłopaków, właścicieli sklepu, kilka par obuwia i koszulki. Dobrze, że artykuł ukaże się po mojej odprawie celnej, bo nie mam pojęcia co by się działo.

Bolesław Bednarz-Woyda

Powyżej i poniżej: promenada

Siłownia na promenadzie

 

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię