Twoje zapisane  historie

0
837
Nie pisałbym na tematy o których zaraz opowiem. To WY CZYTELNICY Gazety Piastowskiej redagować i tworzyć będziecie treści płynące z wnętrza serca i duszy.
Dość ckliwie to sformułowane, jak na współczesność opanowaną wulgaryzmami, ale jeden raz w miesiącu, w tej rubryce „Twoje zapisane historie” – będziecie mogli publikować swoje teksty w formie krótkich opowiadań, jednakowoż głównie pomyślałem o POEZJI.
Proza jest mniej skomplikowana do przekazu, poezja, uczucia, głównie te subtelne i zawierające czasami wewnętrzne dramaty, rozterki a w innym razie też treści ku pokrzepieniu serc lub wsparcia  nieszczęśników, których słowo miłość zawiodło. Twórzcie teksty, mogą to być również teksty piosenek, ktoś to zauważy i przebój  gotowy.
Najciekawsze, opowiedziane historie i napisane poezje, wiersze, poematy. Wszystko co chcecie opublikować będziemy starali się zaprezentować. Wasz świat, świat bez sztucznej inteligencji, bez smartfonów komputerowej retoryki. Nie używajcie wulgaryzmów, nie pomstujcie na politykę, przynajmniej  starajcie się tego unikać.
Dzisiaj PREMIERA  POEZJI, której autorem jest chłopak z RADOMIA – Dawid Beniamin.
Teksty przesyłajcie na adres – redakcja@gazetapiastowska.pl
Bolesław Bednarz-Woyda
 
Pamiętam to jak dziś, stanęłaś przede mną w parku.
Jakby Twoja świadomość zawahania zaznała,  a Twoje spojrzenie pewność intencji wskazywało.
Tak, to ten chłopak, mówiły drzewa przechylające się w rytm Twoich myśli.
Zwątpienie pojawiało się na twarzy,
a pewność jednocześnie zniknęła, gdy zaznałaś we mnie kogoś więcej niż przyjaciela.
Ten głos w głowie mówił, przecież to kolejny,  który zabawić się chce Twoim kosztem…
Faktycznie, bawiłem się, jednak znając doskonale Twoją cenę.
Byłaś nie na sprzedaż, bowiem oczy Twoje były błękitne jak diamenty.
Bo serce Twoje i myśli Twoje i głowa Twoja
skrywały tak wielką tajemnicę,
że gdyby zebrać wszystkie liście z drzew
i ułożyć je w jeden kwiat szczęściem owiany, można by porównać emocje,  które towarzyszyły mi tamtego słonecznego popołudnia.
Twoja cera  subtelna, czułem się niczym niemowlę,  pozbawione  wszelkich trosk życia.
Poskładało się serce w kawałkach rozpadnięte, zabliźniło rany bólem przesiąknięte,
Umysł otworzył w tamtym momencie to co było tak głęboko skryte,
To uczucie, które dla wielu bywa trudne,  złem przesiąknięte
a w rzeczywistości najpiękniejszy dar od Pana Boga.
Miłość i wdzięczność jemu, że zesłał kobietę dzięki której słońce wschodzi mocniej a zajścia nie widać.
Krzywdy zaznane zostały ukojone balsamem Twoich cudownych dłoni,
bo jesteś tak piękna, że gdyby ściągnąć wszystkie gwiazdy z nieba i złączyć je w jedną całość, ciężko było by opisać wyjątkowość wnętrza Twego, oczu Twoich i duszy Twojej.
  Beniamin Dawid KUGAUDO
 

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię