Manat, Eryk plus cała plejada ekspresyjnych perkusistów. To historia legnickiego undergroundu. STREFA DESTRUKCJI na początku lat 80 ubiegłego wieku grała nie gorzej niż punkowe gwiazdy ze stolicy. W sobotę 29 listopada w klubie „Spiżarnia” powspominamy tamte czasy.
Towarzysko będzie zapewne geriatrycznie 😉 Publika urodzona dawno temu, na scenie też nieźle.
Zagra legenda HCpunk – zespół ABADDON, przed nimi zobaczymy Noichuj (w wersji dla pań: NiC) ze Złotoryi, której to kapeli gitarzysta Arturo miał mały wkład w to co grała w latach 80 Strefa Destrukcji, pod koniec brzdąkająca jako ROBOTNIK PLOIT.
Ale o tym przeczytacie w książce poświęconej 😉 Strefie Destrukcji – właśnie w sobotę premiera tego wydawnictwa. Album, składający się z dwóch płyt CD oraz książki, która dokumentuje historię grupy i jej wpływ na legnicką (i nie tylko) scenę muzyczną. Eryk ruszył w kierunku bluesa, narobił sporo hałasu w NOCNYM BOOGIE, ale to już inna historia. Manat grał ostrzej (np. SERTYŻUR i potem formacje HC w Krakowie).
Wracając do koncertu. Na scenie zaprezentuje się także ansambl Manata (basista Strefy Destrukcji), który od lat mieszka w Krakowie i ma tam KRWAWY OKRES (a jak mówią lepiej zorientowani: to Krwawy Okres ma Manata). Yyy, no zespół się tak nazywa. Będzie ostro, starsi panowie, starsi panowie…
Sobota, 29 listopada, o godz. 20:00 w Sali Koncertowej Spiżarnia w Legnicy (ul. Piastowska 1) Wejście do klubu od godziny 19:30, bilety kosztują 40 zł w przedsprzedaży (Galeria Satyrykon w Legnicy oraz serwis Kupbilecik.pl) i 50 zł w dniu wydarzenia.
A tutaj macie moi Drodzy archiwalia zanim zakupicie płytę. Na płycie oczywiście jakość będzie o wieeeele lepsza 😉
Takie tam z ubiegłego wieku z legnickiego Domu Kultury „Hutnik”
(m)
ps: byłem na tym koncercie 😉































