Wbrew stereotypom – koncerty rockowe i te reprezentujące muzykę „niepoważną” mają swoje miejsce w historii Niemieckiej Republiki Demokratycznej.
Wolfgang ZIEGLER i Jens GERLACH. Jeden jest muzykiem multiinstrumentalistą (ZIEGLER) a GERLACH, autorem tekstów i pomysłów na przeboje. W 1972 roku zakładają w Berlinie wschodnim zespół WiR, który jest aktywny do roku 1986.
Grają…
…początkowo dobrego rocka, ale po kilku latach jest przełożenie na dyskotekowy charakter, ale cały czas dominuje pop-rock. Nagrywają dla niemieckiej wytwórni AMIGA, dla czechosłowackiego wydawcy płyt, wytwórni SUPRAPHON oraz dla zachodnioniemieckiej METRONOME.

W roku 1986 Ziegler decyduje się na indywidualną karierę artystyczną, zespół przestaje istnieć. Będąc krótko w Dreźnie posłuchałem ich koncertu na rok przed rozpadem, podobała się muzyką i charakter zespołu jak również granie na scenie bez sztucznej wirtuozerii i gwiazdorskich popisów. Natomiast znając polskie gusta muzyczne zespół nie mógłby liczyć na wyprzedane trasy koncertowe, wyjątkiem był tylko wspomniany w poprzednim artykule zespół PUHDYS.
W latach 80 tych i wcześniej koncerty takich gwiazd niemieckojęzycznych jak UDO JURGENS, Katja EBSTEIN, Gaby BAGINSKY, czy zespoły EXPRESS BERLIN (NRD), TRUCK STOP (RFN) zaliczyły koncerty, ale przy bardzo niskiej, żenującej frekwencji.


Zespoły i wykonawcy, których wymieniłem, w swoich krajach bili rekordy popularności, wspomnę jeszcze dobry zespół rockowy tamtych lat KARAT (NRD).
Ponadto…
…muszę o tym wspomnieć – spójrzcie uważnie na te starą prasową notatkę z jakiegoś niemieckiego czasopisma – to jest zespół SUBNORMAL z miasta WESTERSTEDE w RFN. Przyjechali na własny koszt aby wspomóc akcje WOŚP Jurka Owsiaka. Zagrali w Zielonej Górze, było siarczyście zimno, ale wielotysięczna widownia przywitała i pożegnała ich gorącymi brawami.

Chłopakom wspomniałem o akcji Jurka, opróżnili skarbonki, resztę dołożyli rodzice i zagrali, byli bardzo szczęśliwi i przeżyli szok bowiem po koncercie długo jeszcze rozdawali autografy i wymieniali uściski. Koncert podobał się również organizatorom festiwalu rockowego w BORYSZYNIE, gmina LUBRZA. W 2007 roku wystąpili jako uczestnicy w II Międzynarodowym Festiwalu Wokalistów Rockowych. Zdobyli tam GRAND PRIX, najważniejszą nagrodę. Wspomnę jeszcze, że na początku XX wieku w akcji WOŚP zagrał w Świdnicy (w domu kultury) również niemiecki zespół XSEKPT (nie pamiętam już nazwy), koncert przyjęto owacyjnie.
Legnica – nie, Kunice – tak
CZECHOSŁOWACJA. Narody obecnie tych dwóch krajów są bardzo muzykalne. W tamtych, komunistycznych czasach popularni byli w Polsce – hard – rockowy zespół OLIMPIC i artyści, piosenkarze, Karel GOTT, Waclav NECKÁR, nie starzejąca się gwiazda Helena VONDRAČKOWA, która często jeszcze występuje w Polsce. Wspominam świetnego wokalistę z gitarą, zagrał jeden koncert w KUNICACH, tym czasie wszystkie sale w Legnicy były zajęte, więc wybrałem Kunice.
Karel ZICH miał coś w sobie z Presleya, aksamitny głos, wielobarwny, natychmiast potrafił zamienić atmosferę na koncercie i… „cała sala śpiewa…”. Karel odszedł kilkanaście lat temu. Tam gdzie przyjeżdżał autokar z bardzo mieszanym zespołem artystycznym, wieloosobowym – nie potrzebna była reklama, bilety sprzedawały się same. Mowa tutaj o zespole orkiestry dętej MUZIKA BEZ KAPELNIKA (muzyka, orkiestra bez dyrygenta) z Ostrawy. Grali siedem lat.

Był sobie taki zespół BUKANYRI (fot. poniżej), również z Ostrawy, powstał w 1969 r. Grali w stylu folk, ale z rockową interpretacją, popularne czeskie i słowackie piosenki ludowe poddawali swoistej aranżacji i nowej, rockowej interpretacji.

Nie wymieniłem wielu innych znanych artystów.
Waldemar MATUŠKA, słowacki piosenkarz, bardzo popularny w latach 70. Jiri KORN, piosenkarz, aktor, showman, podobnie jak VONDRAČKOWA imprezuje do dzisiaj.
Moje bardzo osobiste wspomnienia dotyczą zmarłej w 2022 roku, legendarnej piosenkarki Hany ZAGOROVEJ. Wielokrotnie gościnnie występowała w Renitenz Theater w Stuttgarcie, gdzie poznawałem arkana reżyserii, scenografii, techniki scenicznej.
Hana…
…ZAGOROVA była niezwykła, prywatnie ciepła i empatyczna. Podczas pobytu w Hiszpanii w posiadłości mojego sponsora Gerharda WOYDY, wieczorami, przy kominku lub gotując coś dla nas na kolację nuciła, była twórcza, a gdy Gerhard grał jakieś tematy na fortepianie oni oboje tworzyli jakby symbiozę swych artystycznych wnętrz. Nic w tym dziwnego Hana w Czechosłowacji i później już w Republice Czeskiej była legendą, podobnie jak dla Francuzów Edith Piaf czy Juliette Greco a w Polsce Ewa Demarczyk.
W następnym Gwiazdozbiorze uzupełnię węgierskie wspomnienia…

Bolesław Bednarz-Woyda
Na zdjęciu głównym: Gerhard Woyda i Hana Zagorowa































