Edita SCHUBERT, wystawa w MUZEUM SUSCH

0
440

To nie był zapewne przypadkowy wybór – aby wczesne średniowiecze przyjęło pod swój dach dwa wieki, XX i XXI…

Ta odległość w czasie i przestrzeni zmaterializowała się w maleńkiej szwajcarskiej wiosce SUSCH. W roku pańskim 1157 powstał we wsi klasztor.  Nie bez przyczyny, bowiem przechodzili i wędrują tędy od wieków pielgrzymi, których celem jest grób św.JAKUBA w hiszpańskiej Santiago de Compostella.

Wielkopolska, Dolny Śląsk… Susch
Obrotni braciszkowie zakonni pobudowali też browar dla spragnionych pielgrzymów. Licząca tysiące kilometrów DROGA ŚWIĘTEGO JAKUBA prowadzi właśnie przez alpejską wioskę SUSCH w gminie Scuol. Ten szlak łączy Wielkopolskę czy Dolny Śląsk z Susch. Droga Wielkopolska rozpoczyna się w Mogilnie i prowadzi przez takie miejsca jak Niechanowo, Murowana Goślina, Poznań – Głuszyna, Żabno, Święciechowa, Konradowo w kierunku Głogowa. Dalej idziemy lub jedziemy Drogą Dolnośląską od Sanktuarium Św. Jakuba Apostoła w Jakubowie k/Głogowa przez Lubań do Zgorzelca. Droga św. Jakuba próbuje odtworzyć szlak, który został w roku 1563 wymieniony przez Jörga Gaila z Augsburga, jako jeden z trzech szlaków pątniczych łączących Polskę z resztą Europy. Wiódł on między innymi  przez Poznań, Leszno, Głogów, Legnicę, Zgorzelec i Żytawę.

Odwaga i marzenia
Ile trzeba mieć odwagi i empatii, aby realizować się uwzględniając marzenia, potrzebę wspierania sztuki, nie koniecznie tego najwyższego, przereklamowanego medialnie pułapu. Sztuki wizjonerskiej i bardzo indywidualnej. Promując między innymi również polskich artystów plastyków i tych, których nie znaliśmy, ONA sponsorka i fundator – GRAŻYNA KULCZYK, zrealizowała projekt galerii sztuki oparty na Jej własnych, prywatnych zbiorach i kolekcji,  przekazując wszystko powołanemu do życia MUZEUM SUSCH.
Seniorkę czynnie wspomagają jej dzieci – Dominika i Sebastian. Powołana przez nich i Grażynę Kulczyk, Fundacja  pod nazwą ART STATIONS FOUNDATION CH BOARD – wzbogaca MUZEUM SUSCH w realizacji wystaw i instalacji artystycznych. 13 grudnia 2025 r. zostanie otwarta wystawa chorwackiej artystki EDITY SCHUBERT.

Edita Schubert, ‚Horizon’, 2000. Photo Damil Kalogjera 

Zamiast pędzla
Zrozumienie artystki, performerki wymaga odniesienia się do fragmentu wypowiedzi, którą pozwolę sobie zacytować:  „nożem uderzałam w płótno obrazu zamiast używać pędzla”…

To nie jest brutalne w świetle sztuki, ale wskazuje na bardzo wysublimowaną orientację Schubert, poniekąd niezwykle produktywnej i ukazującej w pracach malarskich, rzeźbach, instalacjach miłość i związki człowieka z naturą i adekwatny stosunek do działań wojennych, brutalności i bezeceństwa. Ona sama rozpoczęła w latach 70 tych zajmować się malarstwem w duchu transawangardy i odkrywać jakże osobisty, refleksyjny nurt tematyczny. Tego ja nie potrafię w tej chwili bardziej scharakteryzować, ponieważ, aby zrozumieć duszę i serce artystki, które zawarte są w Jej pracach trzeba obejrzeć, zatrzymać się na chwilę i odpowiedzieć sobie na pytanie czy zrozumiałem ten przekaz.

Edita Schubert, ‚Collage’ (S. Kahvé), 1990. Foto Marina Paulenka

Edita…
…SCHUBERT urodziła się 17 maja 1947 r. w Virovitycy (Chorwacja). Jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Zagrzebiu. Tworzyła w latach 1970 – 2001, to jest do momentu przedwczesnej śmierci. Zapraszana do udziału w Biennale Sztuki w Sydney i Wenecji. Galerie i muzea w Austrii oraz w Stanach Zjednoczonych wystawiały jej prace. Równocześnie bardzo pozytywnie postrzegana jest w samej byłej Jugosławii. Jednakże jej twórczość obecnie nie jest zauważalna i prezentowana jak wcześniej.

Jej odejście 25 lipca 2001 roku przerwało cykl twórczy, którego niedosyt odczuwa się do chwili obecnej, zwłaszcza gdy ogląda się prace Edity, emanujące swoistym charakterem wrażliwości na wszystko co nas otacza, co jest zaszłością istnienia i przemijania.  Wystawowa prezentacja obejmie dwanaście muzealnych przestrzeni ekspozycyjnych.

To nie jest przypadek, że Rodzina Kulczyk a zwłaszcza seniorka Grażyna Kulczyk organizują i sponsorują tę wystawę.  Ludzkie przemijanie nie może mieć wpływu na przemijanie w sztuce, ocalić od zapomnienia i oddać społeczności stanowią WARTOŚĆ CZŁOWIECZEŃSTWA.
Zainteresowanym odwiedzinami w Muzeum SUSCH podpowiadam – warto i trzeba brać udział w takich momentach,  bowiem współtworzymy i umacniamy fundamenty dziedzictwa kulturowego, którego nikt nam nie odbierze. Ono pozostanie w naszych sercach i umysłach.  Kuratorem wystawy jest DAVID CROVLEY, mieszkający w Dublinie historyk sztuki. Był kuratorem wielu wydarzeń wystawienniczych, między innymi w Victoria and Albert Museum Londyn, Akademie der Künste w Berlinie,  w Muzeum Sztuki w Łodzi i wielu innych. Otwarcie wystawy 13 grudnia  w godzinach od 13 do 17.

Bolesław Bednarz-Woyda

 

 

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię