Oldboje w superformie

0
1110

Międzynarodowy  turniej  piłkarski oldbojów we Wrocławiu po raz  kolejny  pokazał, że panowie  po pięćdziesiątce  potrafią grać, a niektórzy  imponują  kondycją i młodzieńczą  sylwetką!

Turniej,  pod patronatem Prezydenta Wrocławia, Jacka Sutryka, wygrały wszystkie  ekipy. To   jedno zdanie w  stu procentach odzwierciedla wydarzenia  na  stadionie przy Oporowskiej  we Wrocławiu. Wspaniała atmosfera,  sędziowanie  na najwyższym poziomie, opieka  lekarska, zacięte i wyrównane  mecze.

Sporej pomocy finansowej dla organizacji turnieju udzielił Urząd Miasta  Wrocławia, a  turniej odbył się   na  legendarnym stadionie przy Oporowskiej, dzięki pomocy klubu Śląsk Wrocław.

Impreza  po raz  pierwszy  odbywała  się  w formule  ośmiozespołowej, z  dwoma boiskami  na   murawie głownej  stadionu na Oporowskiej. 70-lecie Śląska Wrocław, Lecha Poznań i Pogoni Szczecin było okazją do olbojowego świętowania. Niestety koledzy ze Szczecina nie zdołali zebrać  składu i nie  dojechali.

W komitecie  organizacyjnym nikt  się  nie obijał. Nic  dziwnego. Sekcja piłki nożnej dojrzałych  seniorów, działająca  przy Stowarzyszeniu  FAN Promocja Sportu to dobrze  zorganizowana  ekipa:  Gerard  Gery Sobek, Romuald Szukiełowicz, Andrzej Matejuk, Zbigniew Mandziejewicz, Wojciech Świderski, Mariusz Żebrowski.

  •  Nie mamy  już  zgód rodziców   na  granie – śmieje się  Romuald  Szukiełowicz. –  Ale instytucjonalnie pomaga  nam Stowarzyszenie FAN, więc mamy dobrą  opiekę.

 

 

Pogoda dostosowała się  –  było słonecznie. Kibice  mogli  posilić  się  kawą,  ciasteczkami i bananami 😉 – oczywiście  gratis. A potem każdy chętny mógł sprawdzić  siłę  swojego strzału z  kilku metrów  do pustej  bramki.  Zainteresowanie  było ogromne,  bo przecież każdy potrafi „łupnąć”  z karnego 😉  Najlepszy strzał oddał  jeden  z zawodników z Kijowa!

Najpierw panowie  rywalizowali w grupach. Teoretycznie słabsza  wydawała  się  grupa „osłabiona”  w  ostatniej chwili z powodu  absencji silnej drużyny z Wiednia. Turniejową  grupę II uratowali  koledzy  z Opola (ze  wsparciem takich  zawodników  jak Popiel, Urycz, Wilczyński czy Oskierko), którzy  zebrali się błyskawicznie i dojechali do Wrocławia. Faworytem  wydawali się tutaj nasi rodacy zza oceanu (drugie miejsce w ubiegłym roku), ale  po bardzo wyrównanych spotkaniach przegrali zarówno z Oldbojami Wrocław  (w składzie  min. Żebrowski, Z.Burzec, Przybyła, Komarnicki i Wysocki), jak i z reprezentacją Dolnego Śląska (m.in. Keplinger, W.Burzec, Szyngiera, Sikorski, Świderski, Słowiński, Malisz).

W  meczu o finał po pierwszej połowie wydawało się, że w derbowym pojedynku wszystko  jest jasne. Dolny Śląsk wygrywał 3:0 z Wrocławiem. Rywale  jednak  zagrali  bardzo  konsekwentnie po przerwie i doprowadzili do remisu 3:3, który dawał  im   prawo gry o pierwsze miejsce  w turnieju.

 

Natomiast ekipa Polonii z USA  w ostatnim  meczu  wygrała 1:0 z Opolem, osładzając  sobie dwie  porażki.

W  grupie pierwszej ciężko było przewidzieć, kto może awansować do pierwszej  czwórki. Śląsk Wrocław i Lech Poznań były naszpikowane piłkarzami, którzy tworzyli  historię polskiego futbolu. Wśród podopiecznych Romualda Szukiełowicz  byli m.in. Zbigniew Mandziejewicz, Janusz KudybaWaldemar Tęsiorowski, Bogdan Draczyński,  Piotr Tęsiorowski, Janusz Kubot, Robert Miazgowski czy Paweł Jankowski.

Lechici to między innymi byli mistrzowie Polski,  zdobywcy Pucharu Polski: Jacek Przybylski, Marek Rzepka, Andrzej Janeczek,  Sławomir Najtkowski, Marek Czerniawski,  Sławomir Suchomski czy Dariusz Kofnyt.

Legion Kijów  to  też nie była  przypadkowa zbieranina. Zawodnicy kijowskiego Dynama  czy Oleksij Tiereszczenko, obecnie trener Karkonoszy Jelenia Góra, przed laty pierwszoligowiec Stali Mielec, Dyskobolii czy Olimpii Poznań – to doświadczeni piłkarze. Na dzień dobry na Oporowskiej wygrali z Lechem 3:2.

Solidny SC Siemensstadt Berlin już w pierwszym meczu wygrywając  ze Śląskiem 1:0 pokazał, że nie przyjechał  do Wrocławia  na wycieczkę. Michael Minkwitz czy Thomas Corell konsekwencją na boisku mogli imponować.

No, a potem mieliśmy  huśtawkę  nie z tej  ziemi. Zwycięzcy z pierwszej kolejki przegrali swoje  mecze: Kijów  ze Śląskiem,  a Berlin z Poznaniem.  W trzeciej kolejce Śląsk po wyrównanej walce  jednobramkowo uległ Lechowi,  a  goście z Berlina  wypunktowali futbolistów z Ukrainy.  W rezultacie  o trzecie miejsce  w turnieju  Berlińczycy zagrali z Dolnym Śląskiem, a o pierwsze miejsce Lech Poznań  z Oldbojami Wrocław.

Faworytami  były  ekipy gości.  W meczu Dolny Śląsk – SC Siemensstadt Berlin długo utrzymywał  się  rezultat bezbramkowy. Piłkarze  z Berlina mieli nawet  lekką przewagę w posiadaniu piłki, ale  dolnoślązacy groźnie  kontrowali. Po jednej z kontr  zdobyli  pierwszego gola, a potem  gdy  Berlińczycy  zagrali  na jedna kartę, kolejna  kontra  zamieniła się   na 2:0 i było  po meczu.  3. Dolny Śląsk,  4. SC Siemensstadt Berlin.

Wśród widzów  nie zabrakło znanych  nazwisk ze świata sportu. Byli m.in. Henryk Charucki, Janusz Góra  czy Tomasz Moskal oraz  znany z portalu slasknet redaktor Jacek Bratek.

Na  trybunach  atmosferach niczym na mundialu! Kibice  zza oceanu najgłośniejsi 😉 , ale  pozostałe ekipy także nie żałowały gardeł 😉

 

Finał był równie  emocjonujący. Pierwsza   połowa  wyrównana, a druga, szczególnie po strzeleniu pierwszej bramki dla Wrocławia,  z przewagą… Lecha Poznań. Nic  z tej  przewagi jednak nie wynikło, bo wrocławianie  mądrze  się  bronili i zabójczo kontrowali. Końcowy  wynik  3:0  dla Wrocławia może nieco  za  wysoki, bo Lech grał  naprawdę  bardzo dobrze, ale gospodarze wygrali zasłużenie. 1. Oldboy Wrocław, 2. Lech Poznań.

Przy okazji  turnieju organizatorzy, jak zwykle  zresztą, nie  zapominają o kolegach sportowcach (m.in. o Mieciu Traczu), którzy walczą  z  chorobami. Fanty  przekazał Bronisław Jakiel. Licytacja przyniosła 1800 zł. Piłkę  z  Mistrzostw Świata 2014  wylicytował Piotr Gołąbek, koszulkę reprezentacji Polski z autografami – Andrzej Gromadowski, a koszulkę supersnajpera  Marcina  Robaka  z autografem piłkarza – Piotr Bobel, szef Karczmy Paśnik.

Gościem turnieju  był wicemarszałek  Dolnego Śląska Marcin Krzyżanowski.

A potem  rozpoczęły się  wręczania  pucharów, gratulacje, uściski….

Najlepszy zawodnik Marek Sikorski:

Najlepszy bramkarz Marek Siemiątkowski:

Królem strzelców został Edward Komarnicki:

Goście  zza oceanu  jak zwykle   wspaniali:

 

Polonia USA – Sarzyński, Weber, Gromadowski, Gołąbek, Mieleszko, Świt, Mazur, Stefanowski, Parson, Kozdroń, Wikiera, Kubuj, Krystek, Guziewicz, Wujec.

Legion Kijów – Kazakow, Korchanow, Tereschenko, Moskalenko, Vladko, Vashulenko, Mentukov, Komar, Kuznetsov, Kuzenko, Litvinchuk, Aleksomdrov.

Śląsk Wrocław – Szukiełowicz,  W.Tęsiorowski, Draczyński,  P. Tęsiorowski,  Kubot, Siemiątkowski, Mandziejewicz, Jankowski, Draczyński, Górka, Kudyba, Kostek,  Miazgowski, Sekunda, Jakiel.

SC Siemensstadt Berlin – Minkwitz, Corell, Kasprzak, Zurawik, Lampart, Engel, Frohler, Danikowski, Berninggen, Keiser, Kusche, Wilatowski, Muller.

Opole –  m.in. Popiel, Urycz, Wilczyński, Oskierko.

Lech Poznań –  Przybylski,  Rzepka,   Janeczek,   Najtkowski,  Kofnyt, Czerniawski, Wiśniewski, Nowicki, Jagodziński, Izydorski, Suchomski, Woźniak

Dolny Śląsk –  Keplinger, W.Burzec, Szyngiera, Sikorski, Świderski, Słowiński, Malisz, Kuczyński, Czapski, Szyngiera, Zwierz, Wolfinger, Futoma, Grabowski.

Oldboy Wrocław – Rosiak, Babczyński, Z.Burzec, Lizak, Skrzepacz, Cieślik, Wysocki, Żebrowski, Przybyła, Komarnicki, Janik, Matusz, Krawczyk, Szczerba, Mucha

 

Po sportowych  emocjach  przyszedł czas  na  przepysznego grilla i zimne  napoje.  Klisza w  naszym służbowym aparacie  się skończyła 😉  i gastronomicznych fotek nie  zrobiliśmy. Ale  nie możemy  zapomnieć  o znakomitym przygotowaniu tej kulinarnej części  turniej przez Karczmę PAŚNIK – pyyyyychotttttaa!    Do zobaczenia  na turnieju za rok!

Marek Szpyra

Zdjęcia Renata Szpyra, (ms)

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię