Uwagi na Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

0
500

W grudniu 2018 roku w tunelu legnickiego dworca kolejowego zawisł wielki czerwony baner w związku z akcją Odzyskiwanie suwerenności miasta prowadzoną przez legnicką Galerię sztuki.

Galeria posłużyła się nim właśnie tam (istniał tylko w tej jednej realizacji), choć ma własne przestrzenie wystawiennicze: witrynę w centrum miasta i – jako instytucja miejska (Galeria sztuki jest instytucją kultury Miasta Legnica) – fundusze na ekspozycje plenerowe.
Wyeksportowanie baneru Galerii daleko poza zwykle zajmowaną przestrzeń mogło wydawać się wówczas dziwne. Były w nim jednak takie elementy, których obecność pozwalała uzasadnić tę ekspansję. Wklejono weń bowiem także, pozornie w zgodzie z tytułem akcji Galerii (przypomnijmy: Odzyskiwanie suwerenności miasta) zdjęcie z demontażu Pomnika Wdzięczności z Pl. Słowiańskiego.
Fotografię opatrzono specjalnie zakomponowanym napisem: Dziś żołnierze PRZEKLĘCI.
Baner Galerii zawisł niemal naprzeciw tablicy informującej o majorze Władysławie Dybowskim nazwanym przez legnickie środowisko Gazety Polskiej legnickim żołnierzem wyklętym.
Władysław Dybowski był wiceprezydentem Legnicy od sierpnia 1945 do 18 października 1946r. Działając w podziemnych strukturach, przesyłał dane o wojskach radzieckich z Legnicy do Londynu i zapłacił za to aresztowaniem, a następnie rozstrzelaniem w więzieniu na Mokotowie. Na wniosek radnych PiS rok 2017 został ogłoszony uchwałą Rady Miasta Legnicy Rokiem Władysława Dybowskiego. Zaowocowało to wieloma imprezami i wydarzeniami propagującymi postać i zasługi Dybowskiego. A jedną z ulic zlokalizowanych na terenie lotniska nawet nazwano jego imieniem.
W banerze Galerii upomniano się o zdelegalizowany (mocą ustawy) pomnik i wspomniano o szacunku dla ich (Rosjan) ofiary wojennej oraz żywych, serdecznych relacji z pracownikami cywilnymi, przybyłymi do obsługi wojska.
I napisano to naprzeciw tablicy zawiadamiającej o działalności i śmierci Dybowskiego.
Było to zuchwałe rzucenie wyzwania przez dziesięciolecia zapomnianemu epizodowi historii miasta.
Zauważmy, że jeśli promotorem akcji dotyczącej majora Dybowskiego były środowiska nazywające siebie patriotycznymi (one to z końcem roku 2017 wyeksponowały informacje o Wł. Dybowskim – głównie zasługą Pana Romana Lorenza), to działalność Galerii i wywieszenie jej baneru z tekstem o tożsamości, o pełnej suwerenności pozycjonowało zawiadujących jej akcją na zupełnie innych wobec patriotów stanowiskach lub bardzo dziwacznie pojmujących patriotyzm.
Ekspozycja wyglądała więc na propagandową kontrofensywę lub prowokację ze strony środowisk, które reprezentowała wówczas i którym użyczała głosu Galeria. Był to czytelny zabieg konfrontacyjny.

W banerze Galerii wklejono zdjęcie demontowanego Pomnika Wdzięczności z tekstem dziś żołnierze PRZEKLĘCI w formie stempla, w którym typograficznie wzmocniono wersalikami określenie.
W ten sposób gest suwerennego uwalniania się od narzuconych symboli został zakwestionowany. Zafałszowano też wolę narodu wyrażoną w treści ustawy Sejmu RP, mocą której wyrzucono z przestrzeni publicznej zdekomunizowane obiekty.

Pobieżne choćby rozważenie bliskości słów: przeklęci – wyklęci, może dać pewien pożytek odsłaniający intencje Galerii.
Jak wiadomo pojęcia wyklęci użyto w tytule ustawy z 3 lutego 2011 r. która miała wyrównywać lata zaniechań i zaniedbań w uszanowaniu pamięci żołnierzy powstania antykomunistycznego
1944–1953. Wyklęcie w tytule ustawy zyskiwało poprzez ten akt powagę i dostojeństwo, ale przede wszystkim wysiłkowi i ofierze Żołnierzy Wyklętych wyznaczało miejsce w historii Polski oraz przydawało słuszności ich czynom.
Inaczej z przeklęciem. Tutaj mamy rozróżnienie pomiędzy derywatami dyskretnie oznaczonymi moralnie. Przeklęci zwykle byli z jakiegoś powodu etycznie niesłuszni, a wyrok-klątwa wywodzony był, jak się zdaje z kanonów uznanych instytucji społecznych (wspólnota, sąd, kościół, władza świecka). Za wyklętymi zaś zwykle stoi słuszność, ale i pewne poczucie niesprawiedliwości wykluczenia. Zdaje się, że wyklęcie jest raczej zwyczajowe niż instytucjonalne. Przeklęcie z drugiej zaś strony wprowadza znaczenie małostkowości przeklinającego i zdaje się być tym samym ograniczone bardziej niż powszechne i gatunkowo cięższe wyklęcie.
Przeklęcie
piętnuje, wyklęcie – wyklucza.
Przewrotną sugestię napiętnowania zawierała ulotka Galerii zawiadamiająca o akcji Odzyskiwanie suwerenności miasta. Było w niej następujące zdanie: Oficjalna, poprawna politycznie ocena tego okresu jest dziś zdecydowanie negatywna, ale nie wszystko jest jednak tak jednoznaczne jak się wydaje. Zastosowanie kryterium poprawności politycznej do oceny lat 1945 – 1993 przypisuje się tutaj środowisku, które nazywa obecność Rosjan w Polsce tego czasu okupacją – to znaczy bez oglądania się na jakkolwiek rozumianą poprawność. A więc stronie, która na pojęcie politycznej poprawności nigdy się nie powołuje. Jest ono zdecydowanie bliższe środowiskom liberalnym i lewicowym, które były przeciwne usuwaniu pomników poradzieckich aniżeli zwolennikom ustawy dekomunizacyjnej i jej następstwom.

Wracając do opisu samego baneru Galerii – co więc oznacza użycie określenia przeklęci?
Że suwerenny akt prawny (Ustawa) wytworzony w drodze legalnej i praworządnej procedury legislacyjnej przez najwyższe organy państwa (Sejm, Senat, Prezydent) służy do rzucenia odium.
Na kogo?
Pomnik zdemontowano w wyniku wejścia w życie postanowień Ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki. Pomieszanie tych dwóch sytuacji – demontaż sowieckiego pomnika (zdjęcie) z przewrotnym komentarzem upominającym się o litość czy współczucie dla żołnierzy Armii Czerwonej i KBW (bezwzględnych likwidatorów Żołnierzy Wyklętych) opartym na słowotwórczo wykoślawiającej nazwie wytwarza fałszywy komunikat o nieistniejącym wydarzeniu: jakoby ktoś obłożył klątwą (PRZEKLĘCI – przeklął) kogoś.
Przy okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych warto zwrócić uwagę na takie manipulacje i prymitywne majstrowanie wokół pojęć, haseł, symboli, którymi usiłuje się zniekształcać i zakłamywać historię.

Adam Kowalczyk

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię