RATOWALI OFIARY WYBUCHU NA WYDZIALE PRODUKCJI

0
685

To mógł być wypadek albo celowe działanie – na hali Wydziału TP KGHM ZANAM w Legnicy doszło dziś do wybuchu jednej ze skrzyń i pożaru instalacji gazowej, rannych zostało pięć osób. Mogło, ale na szczęście były to tylko ćwiczenia ewakuacyjne, choć cała symulacja wyglądała bardzo prawdziwie.

Scenariusz ćwiczeń zakładał, że około godz. 11.00 na hali Wydziału Produkcji Konstrukcji i Urządzeń TP z nieznanych przyczyn doszło do wybuchu znajdującej się na hali skrzyni, otrzymanej od jednego z kooperantów zagranicznych. Siła wybuchu spowodowała upadek obrabianych elementów konstrukcyjnych, które przygniotły dwóch znajdujących się w hali pracowników, a także urazy trzech innych pracowników, którzy odnieśli m.in. rany mechaniczne i oparzeniowe. Z gwałtownie rozrzuconych butli z tlenem oraz acetylenem (używanych przez załogę w momencie wybuchu i niezakręconych) wciąż wydobywały się gazy. Co gorsza, rozszczelnieniu uległa też instalacja gazu LPG, powodując pożar. W ćwiczeniach oprócz pracowników KGHM ZANAM uczestniczyły również zastępy Państwowej Straży Pożarnej w Legnicy. – Zadaniem załogi i grupy ratowniczej TP było dokonanie oceny sytuacji i powiadomienie kierownictwa, a następnie zamknięcie dopływu gazów do uszkodzonej instalacji, zatrzymanie produkcji i wyłączenie energii elektrycznej oraz udzielenie pomocy trzem pozorantom – relacjonuje Krzysztof Król, kierownik zakładu i główny inżynier ds. produkcji konstrukcji i urządzeń Wydziału TP. – Ewakuowaliśmy też cały budynek Wydziału Produkcji Konstrukcji i Urządzeń TP oraz wezwaliśmy straż pożarną, która po zdaniu raportu przez kierownika zakładu przejęła akcję ratowniczą. Po przybyciu na miejsce strażacy przy użyciu sprzętu hydraulicznego wydobyli poszkodowane osoby z zawalonej konstrukcji i udzielili pierwszej pomocy – uwięzionych pracowników „zagrały” dwa manekiny, ale ratownicy musieli się także zająć trzecim z pozorantów, umiejętnie symulującymi brak możliwości poruszania się i złamaną kość udową. Następnie podjęli działania gaśnicze i sprawdzili bezpieczeństwo butli z gazami technicznymi. Sprawdzili również, czy w którymś z pomieszczeń nie znajdują się inne poszkodowane osoby i czy cały obiekt jest już bezpieczny. Akcja zakończyła się po godzinie. – Organizowane co pewien czas ćwiczenia ewakuacyjne są bardzo potrzebne. Pozwalają nam bowiem sprawdzić i zweryfikować obowiązujące zasady postępowania w sytuacji zagrożenia oraz system łączności i alarmowania. Z drugiej strony to okazja do praktycznego przeszkolenia pracowników i bezpośredniego zapoznania ich z różnymi zagrożeniami, tak aby w realnej sytuacji wiedzieli, jak bezpiecznie się zachowywać – mówi Bohdan Pecuszok, prezes KGHM ZANAM.

Udostępnij
Poprzedni artykułDLA PRODUCENTÓW ROLNYCH
Następny artykułJAZZOWY FEELING

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię