Narodziny wdzięczności na cokole

2
256

Pamiętnik historyczny Muzeum Miedzi w Legnicy tym razem o najbardziej znanym legnickim monumencie, który objęła swoim oddziaływaniem tzw. ustawa dekomunizacyjna. To słynny pomnik wdzięczności, który przez blisko siedemdziesiąt lat górował nad centralnym placem miasta.

Choć pomnik został odsłonięty w 1951 r. z okazji szóstej rocznicy „wyzwolenia” miasta, głosy o potrzebie wzniesienia takiego monumentu, pojawiły się już w 1946 r. W lutym 1946 r. na łamach gazety „Naprzód Dolnośląski” ukazał się artykuł poświęcony pierwszej rocznicy „wyzwolenia” Legnicy, w którym znalazł się następujący akapit: „Kończąc oficjalne przemówienia prezydent miasta (tj. Antoni Stupak, wówczas Pełnomocnik Rządu RP) odczytał postanowienie o wystawieniu na placu Słowiańskim pomnika ku czci bohaterów poległych przy oswobodzeniu Lignicy i o przemianowaniu nazw paru ulic, które otrzymują imiona oswobodzicieli miasta”. Z kolei w październiku 1946 r., na jednym z posiedzeń Miejskiej Rady Narodowej w Legnicy, został postawiony następujący wniosek: „Wniosek radnego ob. [Józefa] Podoszyna uchwalenia przez Radę Miejską odpowiedniej dotacji (…) na pomnik wdzięczności dla Armii Czerwonej w mieście Legnicy odroczono do następnego posiedzenia celem otrzymania z Wydz. Finansowego Zarządu Miejskiego danych o stanie budżetowym Zarządu Miejskiego”. Z kolei w sierpniu 1947 r. na forum MRN pojawił się pomysł „pomnika zwycięstwa”, którego budową miałby się zająć specjalnie do tego powołany komitet budowy. W obydwu przypadkach brak jednak konkretnych informacji na temat tych inicjatyw, co dowodzi, że prawdopodobnie nie wyszły poza sferę wstępnego planowania lub nawet dyskusji.

 

Decyzja

Pierwsze poważne kroki zmierzające do finalizacji tego pomysłu podjęto pod koniec 1948 r., kiedy na wspólnym posiedzeniu Powiatowej oraz Miejskiej Rady Narodowej w Legnicy (15 grudnia 1948 r.) postanowiono: „(…) za poniesione ciężkie ofiary w uwolnieniu naszego Kraju od okupacji hitlerowskiej – ufundować POMNIK WDZIĘCZNOŚCI ZIEMI LEGNICKIEJ dla ARMII CZERWONEJ”. 15 stycznia 1949 r. powołano sześcioosobowy zespół, którego zadaniem było podjęcie czynności organizacyjnych związanych z budową pomnika. Byli to: Franciszek Ptasiński, Michał Kot, Aleksander Najdekier, Mordko Goryn, Zygfryd Piekuth i Janina Darulewska. Później skład tego gremium ulegał oczywiście zmianom. 

 

Tam, gdzie projektantów trzech…

Autorem projektu pomnika został artysta plastyk, rzeźbiarz Józef Gazy (1910–1998), twórca kilku innych tego rodzaju monumentów oraz współtwórca słynnego pomnika Braterstwa Broni w Warszawie (tzw. pomnik czterech śpiących). Jak wskazują jednak zachowane źródła, to nie on miał być pierwotnie projektantem monumentu. W grudniu 1948 r. wykonanie projektów zlecono Zygmuntowi Kurczyńskiemu i Kazimierzowi Piotrowskiemu. W późniejszych dokumentach jako projektant pojawia się przez pewien moment K. Piotrowski, któremu w styczniu 1950 r. polecono zmodyfikować projekt „(…) w tym kierunku, by pomnik z jednej strony odzwierciedlał uczucie wdzięczności dla Armii Radzieckiej, z drugiej zaś strony wyrażał ideę ugruntowania pokoju realizowanego przez Związek Radziecki”. Do porozumienia z artystą najprawdopodobniej nie doszło, bo już w kolejnym miesiącu odbyło się zebranie Komitetu Budowy Pomnika, na którym przedstawiony został projekt autorstwa J. Gazego, i finalnie to ten zaakceptowano. Sam autor na łamach dziennika „Wolność” wspominał lakonicznie, że zlecenie na wykonanie pomnika otrzymał w 1950 r.

 

Kamień węgielny

12 lutego 1950 r. o godz. 11, w trakcie obchodów piątej rocznicy „wyzwolenia” Legnicy wmurowano kamień węgielny pod pomnik wdzięczności. Umieszczono na nim napis: „Dnia 12 lutego 1950 r. w 5-tą rocznicę wyzwolenia miasta Legnicy rozpoczynamy budowę pomnika wdzięczności dla Armii Radzieckiej”. Następnie uformowany został pochód, który wyruszył na cmentarz radziecki, gdzie złożono wieńce  na grobach poległych. Pod koniec tego samego miesiąca wokół kamienia węgielnego założono kamienne balustrady z łańcuchami. 

 

Akcja propagandowa i zbiórka pieniędzy

Sama budowa pomnika, inwestycja jak na ówczesne czasy ogromna i przerastająca możliwości budżetowe miasta, sprawiła, że zwrócono się tutaj w stronę tzw. czynnika społecznego. Prowadzono zbiórki w zakładach pracy, zrzeszeniach i wśród członków organizacji społecznych. Oficjalnie były to zbiórki dobrowolne. Organizowano też festyny połączone z kwestą na rzecz pomnika. Jedna z takich imprez odbyła się w lipcu 1950 r. w Parku Miejskim. Jak pisano na łamach dziennika „Legnickie Słowo Polskie”: „Niecodzienną rozrywkę mieli w ubiegłą niedzielę legniczanie. Powiatowy Komitet Budowy Pomnika Wdzięczności dla Armii Radzieckiej, wraz z Towarzystwem Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, zorganizował (…) wielki Festyn Ludowy, z tego cały dochód przeznaczono na budowę pomnika. Festyn cieszył się wielkim zainteresowanie legniczan, którzy w godzinach popołudniowych tłumnie wylegli do parku, aby spróbować swojego szczęścia na loterii fantowej, popatrzyć na występy pegeerowskich zespołów świetlicowych, posłuchać muzyki lub zatańczyć”.

Wszystkiemu towarzyszyła intensywna akcja propagandowa, do której wykorzystywano m.in. legnicki radiowęzeł, przez który głoszono takie hasła, jak: „Popierajcie akcję budowy pomnika Wdzięczności dla Armii Radzieckiej”, „Czy złożyłeś datek na budowę pomnika Wdzięczności dla Armii Radzieckiej?”, „Pomnik Wdzięczności dla Armii Radzieckiej stanie się symbolem uczuć Narodu Polskiego dla bratnich Narodów Związku Radzieckiego” i „Nikogo nie może zabraknąć w akcji zbiórki pieniężnej na budowę pomnika Wdzięczności dla Armii Radzieckiej”. Z drugiej strony wiele prac, jak chociażby przygotowanie placu pod budowę pomnika, wykonano w ramach tzw. czynów społecznych. Jego odgruzowywaniem zajęli się m. in. uczniowie legnickich szkół.

 

Zamówienie na Jana i Iwana

Po wielu perypetiach i poszukiwaniach w całym kraju (m. in. w Warszawie), wykonanie odlewu rzeźby zlecono Gliwickim Zakładom Budowy Urządzeń Technicznych. Jak podaje Zygfryd Piekuth, członek Komitetu Budowy Pomnika Wdzięczności dla Armii Radzieckiej w Legnicy, część brązu przekazanego na potrzeby nowego pomnika pochodziła z niemieckich pomników strąconych z cokołu w listopadzie 1945 r. (pomnik cesarza Wilhelma I oraz króla Fryderyka II Wielkiego). Kiedy zaś zapoznamy się z „Rozliczeniem z materiałów zużytych na wykonanie pomnika dla Legnicy”, datowanym na 1 marca 1951 r., dostrzeżemy, że ponad połowę potrzebnego surowca stanowił złom [w] postaci figury. Nie da się jednak definitywnie potwierdzić, iż chodziło właśnie o rzeźby z niemieckich pomników.

Granitowe płyty użyte do budowy podstawy i cokołu pomnika pochodziły najprawdopodobniej ze Strzegomia, a wykonane z brązu litery, które umieszczono na cokole monumentu (dwujęzyczny, polsko-rosyjski napis: Społeczeństwo Ziemi Legnickiej bohaterskiej Armii Radzieckiej 1945-11-II-1951), także zostały wykonane w gliwickich zakładach.

Marek Żak – historyk, pracownik Muzeum Miedzi w Legnicy

2 Komentarze

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię