Jan Pospieszalski w Legnicy

0
421

Z inicjatywy Księdza Proboszcza legnickiej parafii Podwyższenia Krzyża Świętego Romana Raczaka odbyło się spotkaniem z  Janem Pospieszalskim,  pod tytułem Atak na rodzinę „Tolerancja czy despotyzm”.

Przez prawie 2 godziny  dziennikarz, nakreślał obraz sytuacji na odcinku rodzina:

Najpierw Stary, a w stopniu decydującym Nowy Testament ukształtował życie rodzinne jako świat tworzony przez przeważająco wierne sobie małżeństwa monogamiczne z dziećmi. Ogromna energia, jaką Bóg obdarzył miłość seksualna, została bezpiecznie spożytkowana i świat chrześcijański doznał szczególnego „turboładowania”. Dzięki temu cywilizacja europejska doznała ogromnego przyśpieszenia rozwoju, a rola kobiet mocno wzmocniona jako pani domu. Powstanie małżeństw monogamicznych, zawieranych dożywotnio było w ogromnej kontrze wobec panującego w starożytności permisywizmu seksualnego i wręcz chaosu. Ten uporządkowany świat uległ definitywnemu zniszczeniu na Zachodzie, a u nas jest w osłabieniu i defensywie wobec agresywnego genderyzmu. W roku 1968 fundamentalna w zakresie obrony życia encyklika papieża Pawła VI „Humanae vitae” została odrzucona (!) przez niektóre Episkopaty Kościoła Katolickiego na czele z niemieckim. Ułatwiła to destrukcję społeczeństwa zachodniego, postępującą w miarę rozpowszechniania antykoncepcji, która z kolei ułatwiała rozwody i aborcje.

Generalnie na Zachodzie ten temat został zamknięty na poziomie akceptacji „cywilizacji śmierci”, do wyjątków należy postawa polskiej lekarki w Norwegii, p. doktor Katarzyny Jachimowicz, która odmówiła wykonywania takich usług „medycznych” jak antykoncepcja wczesnoporonna i skierowania na aborcję. Została za to zwolniona z pracy.

Polka wytoczyła proces, który oparł się aż o Sąd Najwyższy-gdzie wygrała. W Polsce również utwierdza się mentalność antykoncepcyjna, mamy aktualny przyrost demograficzny na poziomie ok. 1.4 dziecka na kobietę, co oznacza, że WYMIERAMY JAKO NARÓD. I to jest najważniejsze, nie kwestie rynku pracy czy ZUS-u.

Jan Pospieszalski nie wierzy w „nieuchronność postępu”. Polska nie jest skazana na kulturową zagładę, wszystko zależy od postaw ludzkich. Pospieszalski nawoływał do masowego udziału w Marszu dla Życia jako przeciwwagi dla marszów równości i jako środka nacisku na polityków Zjednoczonej Prawicy, aby zakazali aborcji eugenicznej. Mówca zakwestionował zasadę „świętego spokoju” i nieprowokowania lewicy zaostrzeniem prawa antyaborcyjnego. Lewica bowiem i tak zgłosi projekt jego złagodzenia. Wskazał na brak promocji przez telewizję publiczną normalnych, wielodzietnych rodzin, na konieczność pomocy dla nauczających religię w szkołach, będących w pierwszej linii walki kulturowej. Spotkanie zakończyło się modlitwą.

Robert Żeleźny

Udostępnij
Poprzedni artykułWiedeń nie cesarski
Następny artykułWęgry w Muzeum Miedzi

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię