Woda w Polsce nie jest odpowiednio chroniona

0
318
 

Zasoby wodne w Polsce muszą być lepiej zabezpieczone. Jeśli nie, wszyscy odczujemy skutki susz, które z powodu globalnego ocieplenia będą coraz intensywniejsze. Dlatego 18 czerwca Fundacja „Rozwój TAK – Odkrywki NIE” planuje złożyć uwagi w ramach  konsultacji Przeglądu istotnych problemów gospodarki wodnej  (IPGW). To mały, ale ważny krok, aby zabezpieczyć rezerwy wód podziemnych w Polsce na kolejne lata i dla przyszłych pokoleń.

Z wód podziemnych korzysta na co dzień przemysł, rolnictwo i każdy z nas. Niestety ich  ochrona w Polsce nie jest odpowiednia . Nawracające susze będą dawać nam się dotkliwie we znaki, jeżeli nie zadbamy należycie o te życiodajne zasoby. Już teraz mamy bardzo mało wody. Średnia odnawialnych zasobów wody na mieszkańca w Polsce to ok. 1400 m³ (na świecie ok. 5900 m³, a w UE ok. 3000 m³).

„Odpowiedzialność…

…za suszę ponosimy wszyscy” – twierdzi minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski. To nie prawda, że wszyscy jesteśmy tak samo odpowiedzialni za obecną sytuację. OK. 70% wody w Polsce zużywa przemysł, z czego gros eksploatują elektrownie węglowe, które jednocześnie są zwolnione z większości opłat za wodę! Inwestycje najgroźniej oddziałujące na wodę są w Polsce często traktowane w specjalny sposób. Udziela się dla nich derogacji, czyli odstępstw od Ramowej Dyrektywy Wodnej, która ma wodę chronić.

Ochrona zasobów wód dla ludzi i przyrody

Ochrona wody w Polsce jest regulowana przepisami ustawy Prawo wodne. Polska jest państwem członkowskim UE, więc jest zobowiązana również do przestrzegania i wdrażania  Ramowej Dyrektywy Wodnej . W teorii Prawo wodne zostało dostosowane do przepisów RDW, ale w praktyce nie zmienił się sposób myślenia o wodzie w naszym kraju.

Właśnie trwają przygotowania do III cyklu ochrony wody w ramach RDW. W związku z tym powstał dokument: Przegląd istotnych problemów gospodarki wodnej (IPGW), który określa, jakie są kluczowe oddziaływania na wody. Wśród nich wymieniono m.in. odwodnienia górnicze oraz niekontrolowany pobór wody do nawodnień rolniczych. Jednak wykazanie jakiegoś oddziaływania w IPGW nie daje automatycznie gwarancji, że zostanie ono ograniczone w najbliższym cyklu. I stnieją bowiem derogacje, czyli odstępstwa od celów RDW. Teoretycznie wolno je przyznawać jedynie w bardzo szczególnych przypadkach. Jednak w Polsce są one przyznawane bardzo swobodnie, bez liczenia się z konsekwencjami.

Konsultacje IPGW

Fundacja „RT-ON”  weźmie udział w konsultacjach i złoży swoje uwagi do IPGW, aby pokazać, że nie ma przyzwolenia na wydawanie odstępstw od Ramowej Dyrektywy Wodnej dla szczególnie szkodliwych inwestycji takich jak elektrownie węglowe, czy kopalnie odkrywkowe.

Katarzyna Czupryniak, Fundacja RT-ON:  – Ramowa Dyrektywa Wodna daje nam możliwość ochrony zasobów wody i ekosystemów wodnych, tak aby przetrwały w jak najlepszym stanie i służyły przyszłym pokoleniom. Ale RDW to tylko ogólne prawo, które musimy wypełnić bardzo konkretną treścią, aby było skuteczne. Jeśli teraz pokażemy i wiarygodnie ocenimy istniejące problemy w ochronie wód, to w kolejnych krokach będziemy mogli te problemy rozwiązać. Jeśli zaniedbamy ten etap, to damy furtkę trucicielom i złodziejom wody, aby dalej bezkarnie niszczyli nasze wspólne dobro. Pamiętajmy, że wody, w przeciwieństwie do węgla, nie da się niczym zastąpić.

Konsultacje społeczne IPGW trwają do 18 czerwca. Może w ich wziąć udział każdy, kto jest zainteresowany ochroną wód w Polsce.

(fundacja)

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię