Strach przed miłością porównałbym do aborcji…

0
414

Poruszę temat skomplikowany, ale bardzo ważny, bo od tego wszystko się zaczyna. Proszę o wyrozumiałość, to tylko moje spostrzeżenia. Miłość to jest to, o czym każdy marzy, ale nie potrafi się do tego przyznać.

Są różne rodzaje miłości. Pierwsza to miłość fizyczna, to ogromny magnetyzm seksualny, który przyciąga, to zapach, smak i ciepło drugiej osoby. To jest to, co przyśpiesza bicie serca, zmysły szaleją, to ciśnienie nagromadzonej energii. Druga miłość, to miłość pokrewieństwa dusz, to jest przyjaźń, radość ze wspólnego obcowania ze sobą. To ta sama energia, siła i brakujący element układanki. To czucie tego samego bólu i radości. Trzecia miłość, to miłość tych samych podobieństw i to nieprawda, że przeciwieństwa się przyciągają (na pewnym etapie życia spotykamy nasze przeciwieństwa, aby się czegoś od nich nauczyć, uzupełnić braki i na tym koniec).

Tacy sami…

…ludzie mają takie same pasje, poglądy i zainteresowania i to oni potrafią razem, wtuleni w siebie, oglądać ten sam program w telewizji i czuć to samo. Mogą to skomentować zawsze tak, że nie ma między nimi rozdźwięku. Ciągle odnajdują wspólne zainteresowania, bawią się i żyją w harmonii do starości. To widok nas samych w oczach partnera nas pociąga. Moim zdaniem tylko połączenie tych trzech elementów można nazwać prawdziwą miłością romantyczną, która daje prawdziwe poczucie bezpieczeństwa i spełnienia. Jest też wiele patologii w uczuciach miedzy kobietą i mężczyzną. Zdarza się to wtedy, kiedy w grę wchodzą pieniądze lub jakieś korzyści. Czasem zdarza się, że strach przed samotnością powoduje, że łączymy się z drugim człowiekiem, krzywdząc jego i siebie. Wtedy powstają frustracje, zdrady, nałogi, zaborczość, przemoc i na końcu rozwody. Mamy dwie najsilniejsze energie, to miłość i strach. Miłość i życie to dary i nie można ich marnować przez strach . Zawsze jest wybór, kochać albo iść na psychoterapię. Miłość pełna ciepła i akceptacji jest w stanie wyleczyć rożne rany duszy, wyciąga ludzi z nałogów, odrywa ich od dna. Jest jak słońce, które przebija się przez chmury w deszczowy poranek. Strach, to…

Twój wewnętrzny…

…demon, który niszczy Cię od środka, sprowadza smutek i żal. Przed strachem nigdy nie uciekniesz, ale możesz go pokonać, zamknąć w lochu pod strażą swojej podświadomości. Brak miłości to aborcja części twojego JA. Miłość to życie, wolność, radość, przedsmak RAJU. Domu, do którego zmierzamy u kresu swoich dni (zjednoczeni z Bogiem, Naturą wszechświata).

Kochasz, ale czy aby naprawdę? O to jest pytanie. Miłość to wielkie wyzwanie. Tego nie można porównać do ulubionej zupy, do serialu, którego jesteśmy fanem. Prawdziwa miłość, to wielki wysiłek podejmowany każdego dnia. Wysiłek, którego pragniemy i nie wyobrażamy sobie życia bez niego. Kochamy swoją połówkę, bliźniaczą duszę i dla niej dokonujemy wielu zmian w sobie samym oraz odkrywamy w sobie takie pokłady energii, o których nawet nie wiedzieliśmy. Kochamy swój dom, kraj i dla nich poświęcamy to, co jest cenne, nasz trud, czas i nieraz życie.

Miłość…

…to wysiłek, który warto podjąć. Trud, który podejmiesz, da ci satysfakcję i radość. Nic co proste i łatwe ,nie jest cenne. Kochaj siebie i innych. Włóż w te uczucie wiele wysiłku, nie cofaj się przed trudnościami. Miłość to wielkie wyzwanie. Zawsze warto. Jeśli nie chcesz się trudzić, to znaczy, że to nie jest miłość. (np. kochamy swoje dzieci i każdego dnia trudzimy się, aby im było lepiej niż nam). Kto nie ma dziecka lub nie lubi dzieci, traci szanse na miłość. Dzieci to takie istotki, które wyciągają z nas to, co jest w nas najlepsze (pokłady energii, odwagę, poświęcenie, uczucia, o których nie mieliśmy do tej pory pojęcia itd.). Dla dobra tych małych istot potrafimy poświęcić swoje EGO, zapominamy o swoich problemach (jak nie zapomnieć tego, jak taki mały szkrab się do Ciebie uśmiecha). Nie potrafimy mu odmówić niczego (te ich oczka i smutna minka). Kiedy źle się z nimi dzieje, potrafimy dokonywać wielkich rzeczy, potrafimy się poświęcić. Stoimy na wyższym poziomie naszego JA. Odkrywamy w sobie pokłady mocy, energii i nowe umiejętności. Wiem co mówię, bo kiedy mój syn się ciężko poparzył, to nie czułem w ogóle zmęczenia ,nosząc go w szpitalu godzinami na rękach. Zmieniłem swoje przyzwyczajenia i porzuciłem słabości, które mnie ograniczały. Podobnie masz i Ty, ale tego nie zauważasz. Dzięki nim i dla nich stajemy się bohaterami dnia codziennego. Może nie masz dzieci, kiedy to czytasz, ale wiedz, że jest mnóstwo dzieci na świecie ,dla których możemy być wszystkim. One czynią nas lepszymi i są dla nas jak lekarstwo.

Dzieci…

… to megasilne osobistości, odważne, pewne siebie. Zawsze wiedzą, czego chcą i potrafią to osiągnąć. Jeżeli twierdzisz, że one potrzebują pomocy, to spójrz na nie, jak się bawią, one tej pomocy nie chcą. Im wystarczy tylko nasza opieka i troska. Tak naprawdę to my ich potrzebujemy, to one nas ratują, zmieniają na lepsze, wyciągają z nas wszystkie pokłady energii, którymi potrafimy dokonywać cudów. Dzieci dają nam radość i wytchnienie od ciężkich chwil. Te małe cuda uczą nas, jak być silnymi. Dlatego moja rada: ucz się od dzieci. Są szczere i kierują się intuicją, którą my zatraciliśmy w toku naszego dorastania. Wiedzę, jaką nam przekazują dzieci, oferują najlepsi psychologowie (więc po co przepłacać?).

Gwarantuję, przy dzieciach zawsze będziesz miał uśmiech na twarzy. Tylko jedna ważna sprawa, SŁUCHAJ JE, OK.

Nie zapomnij, że mały Smerf potrzebuje Twojej uwagi, cierpliwości i uczciwości. Traktuj je, jak małych dorosłych, one to docenią. Dzieci szybko dorastają, więc znajdź dla nich czas. WARTO! PRAWDA? Miłość dzieci jest prawdziwa. Jednak nigdy jednak nie traćcie nadziei na miłość romantyczną. Gdzieś tam jest człowiek godny twojej miłości, on czeka na Ciebie. Szukaj, próbuj, czuj, kochaj, ciesz się z każdej wspaniałej chwili.

Nie zabieraj…

…sobie szans, zawsze warto, nawet jak nie wyjdzie. Zawsze dostaniesz kolejną szansę, takie jest życie. Tak to skonstruowała natura (Boskie prawo miłości). Miłość uskrzydla, daje motywację do przenoszenia gór, do zmiany tego, co jest w nas złe. W miłości nieważny jest wiek, orientacja, kolor skóry, płeć, czy pochodzenie, dlatego zawsze warto jej szukać. I nie bój się, strach zabija wszystko.

Tomasz Kuncik

Trener Rozwoju i Biznesu

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię