OBYWATELSKA INICJATYWA UCHWAŁODAWCZA

0
227

Jedną ze zdobyczy demokracji jest bezpośredni udział obywateli w życiu publicznym. Swoje prawo wykonują w sposób bezpośredni lub pośredni.

Pośrednio każdy mieszkaniec społeczności lokalnej wybiera raz na 4 lata własnego przedstawiciela do Rady Miejskiej oraz burmistrza, czyli osobę pełniącą funkcję organu wykonawczego. Jednak, nawet pośrednia forma uczestnictwa w życiu społeczno-politycznym nie jest wypełniana przez wszystkich – widać to zwłaszcza po wynikach frekwencji w kolejnych wyborach samorządowych. Dlatego obok pośredniego uczestnictwa w życiu publicznym istniej również możliwość oddziaływania bezpośredniego na legalnie wybrane władze. Jedną z takich form jest obywatelska inicjatywa uchwałodawcza, nazywana niekiedy inicjatywą uchwałodawczą mieszkańców.

Podstawa prawna

Wiele w ostatnim czasie mówi się o partycypacji obywateli w życiu publicznym, w tym również o obywatelskiej inicjatywie uchwałodawczej. Warto zatem wskazać, iż jej podstawa sięga zapisów ujętych w Konstytucji RP z 1997 roku. Wspomniana Konstytucja w art. 4 ust. 1 i 2 podkreśla, iż: „Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu i to On ją wykonuje, bądź to przez przedstawicieli wybieranych w wyborach powszechnych, bądź to bezpośrednio”. W tym zakresie obywatelska inicjatywa uchwałodawcza jest obok instytucji petycji jedną z form demokracji bezpośredniej.

Dla kogo?

Obywatelska inicjatywa uchwałodawcza przysługuje co do zasady grupie obywateli, którzy tworzą wspólnotę samorządową. Pozwala ona określonej grupie mieszkańców danej miejscowości wywierać realny nacisk na działania organu stanowiącego – Rady Miejskiej.  Znajduje to odzwierciedlenie w obradowaniu ciała stanowiącego nad złożonymi projektami. Jest to skuteczna forma oddziaływania, zwłaszcza przez swój charakter materialno-prawny, gdyż uchwała złożona przez obywateli musi przejść analogicznie taką samą procedurę obradowania jak projekt złożony przez radnego lub grupę radnych.

Jednak co do tego również pojawiają się spory w doktrynie prawnej. Trzeba zatem podkreślić, że z pewnością w opinii publicznej projekt skierowany przez obywateli będzie miał inną moc, niż lobbowanie grup interesu za jakąś sprawą bezpośrednio u radnych.

A w Wołowie…

W Wołowie portal Nasze Sprawy w ramach ogólnopolskiej akcji „Masz Głos” w dniu 28.11.2016r. złożył petycję w sprawie uwzględnienia obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej w Statucie Gminy Wołów, domagając się w niej unormowania instytucji poprzez przypisanie prawa do jej wykorzystania 50 osobom.

Ze względów racjonalnych jestem zwolennikiem, aby prawo obywateli do zgłoszenia własnego projektu uchwały przypisane było dla pułapu 150-200 osób. Względy są oczywiste – zbyt niski wskaźnik wymaganej liczby podpisów pod inicjatywą może sprawić, że jakościowo przekazywane projekty nie będą spełniały wymogów formalno-technicznych. Dodatkowo wskaźnik na poziomie 50 osób może spowodować multiplikację projektów uchwał, które w swoim przedmiocie będą się pokrywać, co doprowadzi do pata decyzyjnego w Radzie Miejskiej.

Po trzecie w końcu odnotować należy, że nie wszyscy radni posiadają doświadczenie prawne, czy ekonomiczne, którym mogliby się posiłkować przy podejmowaniu decyzji odnośnie szybkiego weryfikowania dużej liczby projektów skierowanych w ramach obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej.

Co zatem zrobić?

Sam jestem zdania, że obywatelska inicjatywa uchwałodawcza powinna znaleźć swoje uregulowanie w Statucie Gminy. Niemniej pułap określający uprawnionych do złożenia projektu mógłby wynosić 150-200 osób (ok. 1 proc. wszystkich mieszkańców Gminy Wołów). Najważniejsze jednak, że unormowanie instytucji obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej w Statucie sprawi, iż obywatele zdobędą jasną podstawę prawną umożliwiającą bezpośredni udział w kształtowania otaczającej nas rzeczywistości.

Stanisław Chodorowski
źródło: chodorowski.eu

Artykuł jest dostępny pod adresem: http://chodorowski.eu/?p=735

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię