O ostrości

1
115

Jakie to oburzające – ta parada w Aalst! Naziści w biały dzień na ulicach! W tych esesmańskich dystynkcjach I te złowrogie płaszcze z czarnej ceraty! Chasydzkie czapy robaków! Karykaturalne pejsy i nosy! Tradycyjny tallit i odwłok monstrualnego insekta! Europa oburzona. 


Rozbawieni uczestnicy pochodu oburzeni, że coś im się narzuca, zabrania, karci.
Unesco oburzone.
Kiedy w lutym 2018 roku na legnickim rynku stanęła instalacja Jacques Tilly wyobrażająca robaki z nazwiskami (głównie polskich) polityków pożerające liść – demokrację,  entuzjaści z KOD radośnie fotografowali się wygłaszając szumne wypowiedzi.
Nie była to karnawałowa parada, lecz przedwyborcza agitacja.
Opowieści publicystów o tym, że podczas przedwyborczej kampanii język się zaostrza, a w środkach się nie przebiera – są prawdziwe. Ale takie zaostrzenia nie są przecież obowiązkowe. Chętnie za to usprawiedliwia się kampanią niebywale niskie zagrania, za które nikt potem nie usiłuje nawet przepraszać czy choćby ich uzasadniać.
Byle zagrać na nerwach przeciwnikom i na emocjach zwolennikom!
Nawołujący do poszanowania inności KOD rozpływał się wówczas w uśmiechach pod poczwarkami. Ludzie fotografowali się z dziećmi pod tym dziwadłem monieur Jacques’a.  A patronowali temu luminarze. Przodownicy postępu i tolerancji. Dyrektor teatru. Pani scenograf. Płomiennowłosa kolporterka Dekodera.
Organizatorzy tej wizyty wyjaśniali: inwazja pasożytów (…) rozprzestrzenia się po całej Europie, szerząc izolację, strach, szkodliwe stereotypy i agresję.
Naprawdę, czekam, czy zostaniemy zawiadomieni o gorącym sprzeciwie KOD wobec belgijskiego szerzenia szkodliwych stereotypów podczas parady w Aalst!
Na bardzo demokratyczny i wyrazisty sprzeciw wobec antysemickiego i ksenofobicznego braku poszanowania dla odmienności kulturowej tak przecież hołubionej w wieloetnicznej i multikulturowej Legnicy.
Przy okazji KOD mógłby też wyjaśnić, jakie to obywatelskie wolności, prawa człowieka i mechanizmy demokratyczne zostały pożarte w latach rządów obecnie rządzących. Tak, ku przestrodze Belgom.
Byłoby też, ku nauce, dobrze Belgom wyjaśnić, jak w tej opresji pasożytów można powoływać Obywatelskie Kawiarenki, rozpowszechniać własne czasopisma, zakładać społeczne organizacje  otwarcie i bez przeszkód krytykujące (to nie za śmiałe słowo?) rządzących.
Niech by wiedzieli, jak się zorganizować, jak dawać radę.
Jak się nie dać!
Czy odczłowieczanie Żydów w karnawałowym pochodzie w Aalst dzisiaj – w 2020 roku  oburza nas tak samo jak odczłowieczanie polityków rządzącej partii w zaimportowanej instalacji pana Jacques’a Tilly w 2018 roku? 
Czy też światli trybuni ludowi z KOD potrafiliby znaleźć dość ostrą różnicę i wyłożyli, że tam nie można, a tutaj – nawet owszem?

Adam Kowalczyk

1 Komentarz

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię