Jedenaste

0
490

Wypowiedź Mariana Turskiego z 27 stycznia 2020 roku w Muzeum Auschwitz-Birkenau, w której dosztukował do Dekalogu Jedenaste: Nie bądź obojętny można sobie odsłuchać w internetach.


To wystąpienie opakowano na YT dodatkami w postaci komentarzy luminarzy, artystów, aktorów tłumaczących własne rozumienie nieobojętności rozszerzających propozycję pana Mariana.

W przerywanym…

…oklaskami wystąpieniu było tak: Nie bądźcie obojętni, jeżeli widzicie kłamstwa historyczne. Nie bądźcie obojętni, kiedy widzicie, że przeszłość jest naciągana na poczet aktualnej polityki. Nie bądźcie obojętni, kiedy jakakolwiek mniejszość jest dyskryminowana.

Brawa, zaduma, ale też wyczuwalne, dojmujące, acz dyskretne poczucie istniejącego w tych słowach i poprzez te słowa okropnego faux pas. Że przestrzegając przed naciąganiem przeszłości na poczet aktualnej polityki lub wezwaniem do obrony jakiejkolwiek mniejszości rzucił pan Marian te słowa butnie przed majestat Prezydenta RP celowo – ku uciesze profesury z UW, aktywistów wieszających prowokacyjne tablice o strefach wolnych od LGBT i całej postempowej totalniackiej opozycji.
Że oto na poczet polityki aktualnej właśnie jakże żenująco wykorzystuje pan Marian okoliczność rocznicy Międzynarodowego Dnia Pamięci Ofiar Holokaustu.
W komentarzach do tego przekazu bez większego wysiłku znajdujemy dowody na słuszność takiego domniemania.
Frania Cicha: Słuchając Pana Turskiego ma się przed oczami dzisiejsze rządy PIS!!!.
Qqq Qqqq: Wspanialy wykład Prezydentowi kopara opadła nic z tego nie zrozumiał!!!
Krystyna Bień: I co mamy maj 2021 i zaczyna się nowy Auschwrz, i co Ty robisz Panie Prezydencie Polski?
Pewnie, to może żaden dowód. Frania, Krysia i Qqqq raczej moheru na głowie nie nosili, ale ich komentarze do najrozumniejszych niekoniecznie trzeba liczyć. Faktem jest jednak, że odezwa pana Mariana takie myślenie uruchomiła. I można sądzić, że niebezzasadnie.
Do 27 stycznia daleko wszakże.

Cóż z tym Panem Marianem?

Oto opublikowano zdjęcia z pogrzebu Jerzego Urbana.
Adam Michnik, Aleksander Kwaśniewski i … pan Marian. Tuż za redaktorem!
Felietonistyka Jerzego Kibica w Kulisach mu tak w pamięć zapadła czy profil tygodnika Nie?
Rola rzecznika rządu? Za Olgą Lipińską za światłego uznał pan Marian pana Jerzego?
Nie wiadomo.
Może był pan Marian sąsiadem?
Kto to te warszawskie sprawy rozezna tu na prowincji?
Ale gdy wspomni się na tamte wielkie słowa pana Mariana o kłamstwach historycznych, o naciąganiu przeszłości czy ochronie mniejszości i ujrzy go w towarzystwie panów Adama i Aleksandra nad trumną pana Jerzego – to niełatwo to pogodzić.

Ochrona…

…prawdy, ochrona mniejszości, ochrona przeszłości.
Gdzieś jest błąd, jest fałsz, jest udawanie.
Dekalog, dziesięć słów – to i tak nadmiar, jeśli można było, według starej hagady – całą mądrość Biblii sprowadzić do nakazu: Czyń tak, jakbyś chciał, aby i tobie czyniono.
Jedenaste to ekstrawagancka uzurpacja człowieka, który usiłuje poprawiać świat.
I to towarzystwo.

O. Bywatel

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię