Fejk teatralny

0
704

Najnowsza realizacja naszego teatru daje niebywały popis maestrii zatrudnionych w tutejszej placówce Melpomeny. Cały zespół! Ale to przede wszystkim aktorzy. To, co widzimy na scenie, i nie tylko, może rodzić przypuszczenia, że każdy ma przynajmniej doktorat sztuki. 

 

W spektaklu, jaki właśnie oglądamy, mamy galerię postaci realizowaną z niebywałą pieczołowitością. Wywiad, którego na gorąco udzielił reżyser tuż po premierze, podkreślał zawodowstwo niespotykane obecnie w innych zespołach. Nie bez powodu mówi się o nich: zastęp.
I rubaszny restaurator, i kostyczny duchowny, i sfrustrowane małżeństwo, i cierpiące dzieci, i kobiety. Wszyscy!
Można o nich pisać bez ustanku, a trzeba – na najwyższych diapazonach!
Ponieważ teatr został wynicowany – także pozostałe służby od sceny, świateł, dźwięków, dymów, a i  obróbki obrazu video i dźwięku zbieranego na żywo przez mikrofon na tyczce – przez ponad trzy godziny  pracują na najwyższych obrotach.

Zanim powstał spektakl, piszący o kulturze lokalni przenikliwi publicyści, bardzo zbliżeni do teatru, który wypracował sobie pozycję centrum kulturalnego Legnicy – prawie wszystko już znali –
i zamiar twórcy, i przebieg realizacji. Jednak nie tylko opisali widowisko. Akcja jest przecież od lat znana z filmu wielkiego reżysera. Myśl przewodnia tego utworu również. Potrafili mianowicie – jakże trafnie – sformułować jego ocenę i ustalić rangę inscenizacji pośród krajowych sztuk.
Mistrzostwo po prostu, maestria! 

Co szczególnie zwraca uwagę to troska recenzentów o właściwy odbiór produkcji naszej sceny. Jest on nie do przecenienia. Legniczanie mogą na nich polegać. Wyjątkowo przyczynia się także do tego dość orbitujący wokół teatru portal, w którym znajdziemy bez trudu nie tylko publikacje zapoznające nas z intencjami realizatorów, ale nawet z ich osobistymi skojarzeniami figur scenicznych z postaciami z pierwszych stron gazet, witryn internetowych oraz czołówek telewizyjnych programów informacyjnych. Niekiedy nawet krajowymi politykami oraz lokalnymi włodarzami!  To bardzo pomocne w zrozumieniu obecnego spektaklu. Bardzo! Tym bardziej, gdy mamy taką, jak wszyscy widzą – sytuację polityczną, w której panoszące się ideologie paraliżują umysły ludzi a prominenci traktują instytucje kultury jak zakładników swoich szalonych ambicji i przejmują władzę z niezwykłą łatwością.
Przypomina ona okoliczności, w których powstał film – w 1982 roku film, zauważmy: w epoce breżniewowskiej – obraz musiał wtedy kojarzyć postać pastora z  gensekiem upadającego imperium. Choć stał za nim urząd ważniejszy od człowieka, którego sile nie można się nie podporządkować, on sam – był on odrzucany, wzbudzał niemal odrazę. Istnieje wszak coś większego nawet niż reprezentowana przezeń ideologia.
W tym kontekście bieżąca realizacja naszego teatru staje się widomym znakiem sprzeciwu, ogniskiem oporu przeciw możliwym zagrożeniom demokracji. Aktorzy stają się omal armią prowadzoną przez śmiałego i dalekowzrocznego hetmana! Wypowiadają posłuszeństwo systemowi bardzo zdecydowanie. Ostatnio nawet, jak czytaliśmy, jedna z postaci teatru (nazwisko znane redakcji) wyraziła otwarcie zdecydowany sprzeciw wobec zamieszczaniu w przestrzeni publicznej (gazeta, telewizja) recenzji, z której sformułowaniami się nie zgadzała. Nie wahajmy się przyznać racji takiemu stanowisku i udzielić poparcia! Nie po to przecież aktor pracuje na scenie, aby recenzent używał jego pracy jako pożywki do wytwarzania niekorzystnych opinii. To jasne jak słońce! Jest bowiem oczywiste, że tak jak wiosną nie zawsze kwitną fiołki, tak niekoniecznie artystyczna robota musi narażać się na recenzje.
Działalność wspomnianego wyżej portalu jest tu najlepszym przykładem, jak należy sprzyjać artystom. Przegląd publikacji tam zamieszczanych pokazuje, że można. Nadzwyczaj nieliczne są tam  teksty nieprzychylne pracy naszego teatru. Widać jest to naprawdę najlepszy teatr w Polsce. Tak trzymać!
Taka praktyka, która placówki kulturalne przekształca w stanowiska ogniowe, może gruntownie przeobrazić nasze życie, nie tylko duchowe.
Cud, który jest teatrem, niebawem nieuchronnie przekonstruuje umysły społeczeństwa i pozyska, i pociągnie za sobą obywateli.
Najnowsza realizacja jest bodaj proroctwem tych wydarzeń.

I.Zol

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię