Wojna przeciw Ukrainie

0
379

LBP urządziła 21 czerwca spotkanie z historykiem profesorem Andrzejem Małkiewiczem, którego publikacje ze strony Stowarzyszenia Pamięć i Dialog pojawiły się w Oficynie Wydawniczej ROBB jako książeczka pt. Wojna przeciw Ukrainie. Sam tytuł wydać się może nieco dziwny – przecież wojuje zwykle ktoś z kimś. Sformułowanie takie w miejscu agresora stawia Wojnę, choć publikowane teksty nie omijają ani nazwiska Putin – przywódcy, ani nazwy kraju – Rosja prowadzącego wojnę z Ukrainą.

Spotkanie rozpoczęło się od krótkiego streszczenia przez autora głównych myśli kilku z jego tekstów i dalej – QnA z publicznością (nieliczną z uwagi na pogodę).
Jeszcze przed oddaniem głosu gościowi słowo wstępne wygłosił szef PiD – dr W.Kondusza.
Źródła, które posłużyły profesorowi do opisu wojny to głównie internet, jednak uważnie analizowany z uwagi na celową dezinformację lub masowe publikowanie oczywistych głupstw.
Media podczas tego spotkania, zwłaszcza polskie – wielokrotnie zostały scharakteryzowane jako nie dość poważne ani uważne, skupione na sensacji, nie zaś na istocie rzeczy.
I w związku z tym uznane za mało wiarygodne.
Najbardziej rzetelnym źródłem wydał się profesorowi Małkiewiczowi Times of India.
Wbrew widniejącej w sieci recenzji książeczki stwierdzającej: Zapoznanie się z książką pozwoli lepiej zrozumieć dlaczego ta wojna wybuchła lektura niekoniecznie do tego prowadzi.
Trzeba przyznać, że miejscami wnikliwość refleksji sięga głęboko. Na przykład, gdy autor przygląda się konstrukcji i rozgałęzieniom Gazpromu oraz jego machinacjom w RFN, układa mapę stalowego potentata z Indii, ArcelorMittal i działaniom Delhi wobec tej wojny – jak humanitarne wsparcie Ukraińców lub opieka nad indyjskimi studentami z Ukrainy albo przedstawia prawne zawiłości związane z badaniami rosyjskich zbrodni na Ukrainie.
Jednak przyczyny wojny nie do końca jasno zostały rozeznane.
Przede wszystkim prelegent kilkakrotnie podkreślał związki kierownictwa Kremla z rosyjskimi oligarchami i można było na podstawie tych jego wypowiedzi odnieść wrażenie, że to oligarchowie prowadzą wojnę z Ukrainą i podporządkowali sobie politykę Moskwy pieniędzmi zarobionymi dzięki łaskawości władzy.
Że wojna prowadzona jest w interesie oligarchów.
Co raczej nie wydaje się trafnym rozpoznaniem.
Analizując przyczyny wojny podjął również profesor Małkiewicz pogląd głoszący, że Władimir Władimirowicz usiłuje rekonstruować ZSRR. Odrzucił go jednak, twierdząc, że Putin zbyt dobrze zna socjalistyczną biedę i nie na tym obecnie mu zależy. Putin, według prelegenta, usiłuje stać się nie jakimś kolejnym gensekiem, lecz zająć pozycję samego Piotra I.
Czyli – stara się o restaurację Rosji z okresu jej wzrostu i krzepy.
Wydaje się jednak że figura: nie to, lecz tamto nie powinna mieć dla refleksji o przyczynach tej wojny większego znaczenia. Nie o ustrój polityczny, gospodarczy czy społeczny chyba chodzi – zarówno Rosja carska jak i komunistyczna miała identyczny profil imperialny. Jego centrum żyło, rozwijało się ekspandowało i bezwzględnie wyzyskiwało peryferia.
Zupełnie jak Rosja współczesna.
Ostatnie doniesienia o odkryciu złóż litu na Półwyspie Kola i wywołanej tym trwodze społeczności Samów o swoją ziemię mogą świadczyć, że (mimo wojny) ten imperialny i rabunkowy wobec podbitych charakter państwa, które eksploatuje dobra ujarzmionych ludów i ludy same – wciąż się utrzymuje – czy to pod ręką Piotra I, Stalina czy Władimira Władimirowicza.
O fuzji idei przedrewolucyjnej Rosji z jej porewolucyjną wersją w latach powojennych – pisano wielokrotnie i dość wyraźnie; jak się więc zdaje – rozróżnianie czy to ZSRR, czy Rosja carów jako idea, którą usiłuje wcielać obecny szef Kremla – nie musi mieć większego znaczenia.
A jednak prelegent, co zastanawiające – kilka razy do niego wracał.
Powtórzenie ma swoją właściwość w komunikowaniu.
Inną osobliwością tego spotkania była zupełna nieobecność Niemiec i Francji w obrazie tej wojny. Mimo że przywódcy obu tych państw usiłują w niej odegrać jakąś poważną rolę.
Czy to niemieckie hełmy, czy fotograficzna sesja niedogolonego prezydenta w polarze we wnętrzach Pałacu Elizejskiego – nietrafione zabiegi tych przywódców jako próby maskowania własnej indolencji nie zostały specjalnie zauważone. W ogóle, na żywo, zaś w szczególny sposób w tekstach publikowanych na stronie PiD.
Niemcy w opisie machinacji Gazpromu zostały opisane w związku z nielegalnymi działaniami gazowego giganta. Wykazano przy tym czujność Federalnej Agencji Sieci. Jednak już o związku rządu Meklemburgii-Pomorza Przedniego z Nord Stream 2 AG i związaną z nim fundacją na rzecz ochrony klimatu – nic.
Wprawdzie tekst prof. Małkiewicza o Gazpromie jest z 8 kwietnia, zaś odkrycie związków NS2 z władzami landu ujawniono dwa tygodnie później, ale ten aspekt oddziaływań Rosji na Europę – w tym przeciw Ukrainie, nie został w ogóle podjęty.
Jakby przez lokalną albo ogólnoniemiecką czy przez Niemcy kierowaną polityką UE Niemcy wcale nie miały wpływu na tę wojnę.
A tak – to jednak nie jest.
Z drugiej strony dość ostro i zdecydowanie, a czasami poprzez niedomówienia – profesor Małkiewicz wypowiada się o Węgrzech jako popleczniku Rosji, a dawniej wspólniku Hitlera w wojnie światowej, oraz współokupantowi Warszawy.
Gdyby tak posłużyć się częstym zabiegiem autora zestawiającym w tekstach pisanych w nawiasach dane, można ułożyć takie coś:
Niemcy (ludność 82 miliona)
Węgry (ludność 9,5 miliona)
i zapytać, ile gazu, w związku z tym – zarobku dla Rosji (czyli kasy na zbrojenia), kupują Węgry, ile zaś Niemcy? Jest różnica, prawda?
Jednak o Niemcach – sza!
Zaś po Węgrach jak po burej suce.

Nie przeczytałem książki Wojna przeciw Ukrainie (30pln), ale wszystkie pedeefy ze strony PiD – owszem. Wprawdzie profesor zastrzegał się, że książka nie jest prostym zbiorem publikowanych w internecie zapisów, jednak i one dają niemałe pojęcie o całości, a spotkanie w LBP owo pojęcie umacnia.
Żeby nie pozostawać w możliwym niedoinformowaniu, dodać można, że profesor Andrzej Małkiewicz prócz utytułowania i dorobku naukowego często publikuje w portalu Lewicowy Dolny Śląsk.

Adam Kowalczyk

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię