Wigilijna Zupa…

0
809

… Grzybowa z Łemkowszczyzny (Lemkowyny) Rodziny Kuncik. I niech tematyka rodzinna, świąteczna, gastronomiczna rządzi w najbliższych dniach w naszych domach. Polecamy pyszną zupę, którą w okresie świątecznych przyrządza się nie tylko w okolicach Polkowic, Przemkowa…

Nie pamiętam jak już długa jest tradycja w mojej rodzinie tego przepisu, rodem z magicznej krainy Łemków. Wiem jedno, że wigilijny stół bez niej dla mnie nie istnieje. Jej smak jest nie do opisania. To połączenie aromatów lasu, darów natury w najczystszej postaci. Do tego połączenie smaków grzybów, czosnku i zwykłego chleba daje ogromną radość dla moich kubków smakowych.

Oryginalny przepis:

Głęboki talerz suszonych grzybów z Borów Dolnośląskich (co dała natura). Grzyby łamiemy na małe kawałki. Zalewamy zimną wodą i odstawiamy na całą noc. Wymoczone grzyby myjemy trzykrotnie. Potem zalewamy trzema litrami zimnej wody, wsypujemy czubatą łyżkę soli, pół surowej cebuli.

Gotujemy dość długo na wolnym ogniu do miękkości. Miękkie grzyby zalewamy rozrobioną mąką i śmietaną (mąki trzy łyżki stołowe, łyżka śmietany – rozprowadzamy w małej ilości zimnej wody i wlewamy do gotującej zupy). Mieszamy aż zupa zgęstnieje. Kroimy drobną cebulkę i smażymy na maśle (może być margaryna), lekko solimy. Zupę podajmy okraszoną cebulką, zagryzając czosnkiem posypanym solą z chlebem. Grzyby neutralizują zapach czosnku.

Samo zdrowie, życzę smacznego.

Tomasz Kuncik

Zostaw komentarz

Proszę wpisz swój komentarz
Proszę wpisz swoje imię